30 grudnia 2014

Podsumowanie roku 2014 i plany na rok 2015 :)

źródło

Najwyższy czas na krótkie podsumowanie mijającego roku :) W ciągu ostatnich 365 dni na moim blogu pojawiło się 76 postów, w tym 36 recenzji książek oraz 2 recenzje filmów. Nie ukrywam, że 2014 rok był dla mnie trudny, przez co i czytelniczo wyszło dosyć ubogo. Ale mam nadzieję, że w 2015 sytuacja ulegnie znacznej poprawie. 

Najpopularniejszym postem w 2014 roku była notka Romanse historyczne w zbiorach Tirindeth :), zaś najpopularniejszą recenzją okazała się opinia o... Przepiśniku! Nie ukrywam, że szalenie mnie to zaskoczyło, bo nie spodziewałam się, że stosunkowo luźna notka o zeszycie do zbierania przepisów kulinarnych będzie się cieszyła takim zainteresowaniem. Dziękuję! Inną cieszącą się Waszą uwagą notką była recenzja książki "Colin Firth. Zostać królem" Sandro Monetti

A teraz pięć najlepszych moim zdaniem premier 2014 roku:

Miejsce piąte



Miejsce czwarte 



Miejsce trzecie



Miejsce drugie



Miejsce PIERWSZE!



Choć w tym roku nie przeczytałam zbyt wielu książek, to jednak miałam ogromne szczęście trafić na powieść Pani Ignaciak i nie ukrywam - tak dobrej książki już dawno nie miałam w rękach. Ty jesteś moje imię pobiło dosłownie wszystko! Zatem jeśli ktokolwiek z Was jeszcze nie miał okazji poznać tej książki, naprawdę szczerze ją polecam - to przepiękna opowieść o wielkiej miłości. Chylę czoła przed autorką, bo wykonała kawał dobrej roboty. Oby więcej takich książek na naszym rynku!

* * *

Teraz czas na krótką zapowiedź moich planów na 2015 rok. Przede wszystkim mam zamiar w końcu wziąć udział w wyzwaniu czytelniczym! :D 
Oto one (znalezione na fb): 


Słowem: Challenge accepted :D

Ponadto mam w planie wprowadzić na moim blogu cykl wpisów, który będzie dotyczył przeczytanych przeze mnie książek, do których nie jestem w stanie napisać recenzji. Nie będą to tylko te beznadziejne lektury, na które szkoda strzępić języka (tudzież klawiatury), ale i takie, które po prostu odebrały mi mowę i naprawdę nie wiem, jak ubrać w słowa moje przemyślenia na ich temat. Jest kilka takich tytułów, które chciałabym Wam przedstawić, a dotychczas nie wiedziałam, jak. Teraz być może będzie ku temu okazja. Więcej szczegółów wkrótce :)

Na dziś to by było wszystko. Dziękuję Wam za wspólnie spędzony mijający rok i serdecznie zapraszam w styczniu :) Wśród najbliższych postów pojawią się recenzje książek: W śnieżną noc, Czarne skrzydła oraz Duma i uprzedzenie. Stay tuned!

Szczęśliwego Nowego Roku! :)

28 grudnia 2014

Noworoczne premiery książkowe!

Już za kilka dni powitamy nowy, 2015 rok. Z tej okazji postanowiłam przygotować małe zestawienie nadchodzących, najciekawszych premier stycznia i lutego. Jeśli jesteście ciekawi, co już wkrótce pojawi się na księgarnianych półkach, zapraszam do poniższej lektury :)

Premiera: 14 stycznia 2015
Powiedz wilkom, że jestem w domu
Carol Rifka Brunt
YA!

Mistrzowska, wzruszająca opowieść o stracie i nadziei. Wielka odwaga autorki w mierzeniu się z bólem młodej bohaterki. Obie wychodzą z tej próby zwycięsko.

June, bohaterka powieści, wrażliwa nastolatka przyjaźni się z wujem Finem. Gdy wuj umiera, wraz z nim odchodzi cały świat. Powieść pokazuje przejście ze świata dzieciństwa do dorosłości, uczy jak na nowo budować samego siebie, jak odnaleźć się w sytuacji straty. 

Problem AIDS, społeczne wykluczanie, bezsilność a jednocześnie nadzieja tworzą niezwykłą emocjonalną kompozycję, która sprawia, że wzruszony czytelnik uzna tę powieść za ważny głos w dyskusji o psychologii okresu dojrzewania.

Premiera: 14 stycznia 2015
Wróć, jeśli pamiętasz
Gayle Forman
Nasza Księgarnia

Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców i młodszego brata, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki… ale zniknęła z życia Adama.

Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki – Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman, idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów. Pewnego dnia los daje im drugą szansę…

Przemierzając ulice Nowego Jorku, miasta, które stało się nowym domem Mii, wyruszą w podróż w przeszłość. Czy uda im się odnaleźć miłość? Czy Mię i Adama czeka wspólna przyszłość?

Premiera: 14 stycznia 2015
Pierwsza na liście
Magdalena Witkiewicz
Filia

Historia przyjaźni, która po latach rodzi się na nowo, miłości, która wybucha gwałtownie i niespodziewanie…

Opowieść o trudnych wyborach, które mogą podarować komuś życie, o przebaczeniu i zrozumieniu oraz o wielkiej nadziei i sile kobiet. Czy najbliższej przyjaciółce potrafiłabyś wybaczyć wszystko? Mimo tego, że zabrała Tobie to, co kochałaś najbardziej? A gdyby jej wybór okazał się błędem? A gdyby jej dni były policzone? Ina myślała, że przeszłość zostawiła daleko za sobą. Teraz jej życie przebiegało tak, jak sobie tego życzyła. Czasem zapraszała do niego mężczyzn, ale tylko na chwilę. Patrycja w każdej chwili mogła wszystko stracić. Los postawił przed nią najtrudniejsze z zadań. Jak w ciągu kilku tygodni nauczyć ukochane córki jak żyć? Karola musiała wziąć sprawy w swoje ręce.

Wyruszyła w podróż aby odnaleźć pierwszą na liście.
Odnalazła. Ale wraz z nią wróciły bolesne wspomnienia.

Mimo niezagojonych ran, dawnych zdrad, i upływającego czasu, przyjaźń powróciła. Powróciła z wielką mocą, która kruszy góry, sprawia, że niemożliwe staje się możliwe. 

Kolejny raz Magdalena Witkiewicz ukazała wielką siłę zwyczajnych kobiet. Bo ona jest w nas, musimy ją tylko w sobie odkryć i wszystko stanie się możliwe. 

Premiera: 21 stycznia 2015
Służąca
Tara Conklin
Świat Książki

Osadzona w XIX-wiecznej Wirginii i współczesnym Nowym Jorku, barwna opowieść o miłości, historii i sztuce, splatająca losy dwóch niezwykłych kobiet

Lina Sparrow, młoda i ambitna prawniczka zatrudniona w znanej kancelarii na Manhattanie, otrzymuje zadanie, które może ją wywindować na szczyty palestry: ma przygotować zbiorowy pozew o wielomilionowe odszkodowania dla potomków amerykańskich niewolników.

Podczas zbierania materiałów, Lina natrafia na ślad Lu Anne Bell, XIX-wiecznej malarki. Czy jej obrazy mogły być dziełem ciemnoskórej służącej, siedemnastoletniej Josephine? Jej potomek byłby idealnym powodem w procesie. Lina postanawia dowiedzieć się czegoś więcej na temat losów młodej służącej i odkrywa kolejne sekrety, dotyczące również jej własnej rodziny...

Premiera: 28 stycznia 2015
Mara Dyer. Przemiana
Michelle Hodkin
YA!

Mara Dyer wierzyła, że może uciec od przeszłości. To nieprawda.

Myślała, że jej problemy istnieją tylko w jej głowie. Nie tylko. Była pewna, że po wszystkim, co przeszli, jej ukochany nie będzie miał przed nią więcej tajemnic. Myliła się. Druga część fascynującej trylogii, w której prawda ciągle się zmienia, a wybory mogą okazać się zabójcze.

Premiera: 12 lutego 2015
W blasku gwiazd
Lydia Netzer
Black Publishing

Książka o wielkiej miłości i o pragnieniu wtopienia się w tłum, za które trzeba płacić okłamywaniem samego siebie.

Sunny jest piękna i szczęśliwa. Żyje w świecie, w którym wszystko jest uporządkowane. Mieszka na spokojnym przedmieściu, jest mamą czteroletniego chłopca, świetnie radzi sobie z jego chorobą – autyzmem.

Mąż Sunny Maxon to wybitny naukowiec, pracuje dla NASA. Leci w kosmos z ważną misją, dzięki której możliwa będzie kolonizacja Księżyca. Dzień po starcie Maxona Sunny, która znów jest w ciąży, ma wypadek samochodowy. Nie odnosi obrażeń, ale w wyniku uderzenia spada jej peruka. Sąsiedzi, którzy zbiegli się, by zobaczyć, co się stało, pierwszy raz widzą ją bez włosów, a więc taką, jaka jest naprawdę. Sunny będzie teraz musiała poradzić sobie ze swoją innością, z ciążą, z autystycznym synem i wszystkimi problemami. Całkiem sama, bo Maxon jest daleko, i jak się wkrótce okaże, być może nigdy nie wróci ze swojej misji.

Premiera: 25 lutego 2015
Prawdziwa miłość
Jude Deveraux
Black Publishing

Piękna wyspa, tajemniczy mężczyzna, i mnóstwo sekretów.

Pewnego dnia Alix Madsen, świeżo upieczona absolwentka architektury, dowiaduje się, że daleka znajoma jej matki, Adelaide Kingsley, wymieniła ją w testamencie. Z jakiegoś powodu kobieta chciała, by Alix spędziła rok w jej domu na urokliwej wyspie Nantucket. Alix jest zaskoczona propozycją i nie zamierza z niej skorzystać. Niebawem jednak jej życie wywraca się do góry nogami – porzucona przez chłopaka, zmienia zdanie i wyjeżdża na wyspę. Tam czeka ją niespodzianka, tuż po zejściu z promu dostrzega swojego idola – sławnego architekta Jareda Montgomery’ego. Początkowo myśli, że on spędza na Nantucket wakacje, ale szybko okazuje się, że mężczyzna dziedziczy dom Kingsleyów i nie jest zadowolony z jej przybycia… Co łączy Alix Madsen z wyspą Nantucket? I przede wszystkim jaką tajemnicę kryje stary dom?

* * * 

Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem w ogromnym szoku, że ktoś postanowił wydać jeszcze książki Jude Deveraux. Ta autorka jest po prostu genialna, a jej powieść Wyzwolona to mistrzostwo świata, uwielbiam tę historię! Dlatego też z ogromną chęcią sięgnę po Prawdziwą miłość :) Nie mogę się także doczekać Służącej (zapowiada się świetna lektura!) oraz Wróć, jeśli kochasz (choć okładka jest okropna, a i tłumaczenie tytułu pozostawia wiele do życzenia...).

A Wy znaleźliście coś dla siebie? A może polujecie na jakieś inne tytuły?

08 grudnia 2014

Listopadowo-grudniowy stosik książkowy & krótka relacja z IV Salonu Ciekawej Książki


Najwyższy czas, bym opowiedziała Wam troszkę o IV Salonie Ciekawej Książki, który odbył się w Łodzi w ostatni weekend listopada. Ale najpierw prezentacja najnowszych nabytków książkowych - zbiory z listopada i początku grudnia :)

Zanim zasnę to zakup własny (zrobiłam sobie prezent na Mikołajki, a co!), Bez skrupułów dostałam od mojej kochanej Isztar, Kochając syna to egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Filia (przy poprzednim stosiku prezentowałam Wam egzemplarz przedpremierowy, recenzja tutaj), W śnieżną noc dostałam do recenzji od BookGeek.pl (właśnie czytam), natomiast Niech w końcu coś się zdarzy (recenzja tutaj) oraz Duma i uprzedzenie to nabytki od wydawnictwa Świat Książki (najnowsze wydanie powieści Austen jest po prostu obłędne! Szczerze polecam Wam wydania z serii Angielski Ogród. Idealne na prezent!). Ponadto Marę Dyer dostałam od Grupy Foksal (recenzja tu), a Czarne Skrzydła od Wydawnictwa Literackiego (także w trakcie czytania).

Obok cztery nabytki z IV Salonu Ciekawej Książki w Łodzi: Coś pożyczonego, dwa tytuły od Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak (Przebudzenie i Wieczna wiosna) oraz Zniewolony.

No to teraz słów kilka o Salonie. Po raz kolejny muszę przyznać, że nie jestem tym wydarzeniem zachwycona. Chciałabym, aby było inaczej - w końcu promowałam Salon na swoim blogu, a nawet wspólnie z Dzosefinn zorganizowałyśmy spotkanie blogerów. Niestety spotkanie się niespecjalnie udało (bo pojawiły się tylko trzy osoby), natomiast na Salonie próżno szukać wielkich promocji. Po raz kolejny zakupów dokonałam na stoisku Naszej Księgarni (nabyłam tam obie książki Zyskowskiej-Ignaciak), jedną za dychę z promocyjnego pudła kupiłam w Znaku (Coś pożyczonego) i jedną w antykwariacie (Zniewolony). Po raz kolejny wydawcy "poszaleli" ze zniżkami (znowu ta Media Rodzina i ich 10%....), a wielu wydawców szczyciło się zniżką -20%, choć w Matrasie na "dzień dobry" można kupić książki taniej o 25%. Poza tym nie czarujmy się - w tym samym czasie odbywały się targi książki historycznej w Warszawie. To chyba oczywiste, gdzie była większa frekwencja.

Ale! Jest i pozytyw! Czyli spotkanie z Katarzyną Zyskowską-Ignaciak organizowane przez Naszą Księgarnię (no właśnie, NK to znowu gwiazda tych targów, rok temu było podobnie, o czym Wam opowiadałam przy relacji z III Salonu). Spotkanie było krótkie (zabrali nam ponad 10 minut z przewidzianego półgodzinnego spotkania, bo występujący wcześniej pan najwyraźniej nie miał przy sobie zegarka!), ale pełne pozytywnych emocji, obfitujące w sporo informacji o nowych książkach autorki oraz o moim ukochanym Ty jesteś moje imię. Bardzo mi się podobało! A później oczywiście autorka rozdawała autografy na stoisku NK, więc poprosiłam o podpisy na wszystkich trzech książkach, które posiadam, a przede wszystkim na moim egzemplarzu wspomnianego wcześniej Ty jesteś moje imię :D

Moja ukochana książka <3

I pamiątka ze spotkania - zdjęcie z autorką :)

Panią Kasię najbardziej chyba ujęło to, że mój egzemplarz Ty jesteś moje imię mam oprawiony w foliową okładkę (żeby się nie zniszczył no!). Stąd to podziękowanie :)

I tym optymistycznym akcentem kończę moją krótką relację. Czy ktoś z Was był na łódzkim Salonie Ciekawej Książki? A może odwiedził warszawskie targi? Jak wrażenia? ;)

03 grudnia 2014

"Niech w końcu coś się zdarzy" Trixi von Bülow

„Zabawna i inteligenta odpowiedź na „Jedz, módl się, kochaj”; opowieść o kobiecie, która na półmetku życia musi na nowo odnaleźć jego sens. Fritzi Berger, kobieta silna z konieczności, od roku nie ma męża. Ma za to mnóstwo niespełnionych pragnień i wątpliwości, córeczkę, kiepsko opłacaną pracę redaktorki w wydawnictwie Best & Seller, piętnaście lat małżeństwa za sobą, i czterdzieste urodziny przed sobą. Pewnego dnia przyjaciółka namawia ją, by pojechały razem na kilka dni nad morze… I tak, pomiędzy codziennym kieratem a chęcią, by jeszcze raz poszukać szczęścia, rozwija się porywająca, czasem smutna, a czasem bardzo zabawna i pełna niespodzianek historia.”


Czterdziestoletnia Fritzi Berger, etatowa redaktorka bestsellerowych powieści, po piętnastu latach małżeństwa rozwiodła się ze swoim mężem. Teraz, mieszkając ze swoją kilkuletnią córeczką, stara się radzić sobie w codziennych obowiązkach domowych, wychowaniu dziecka oraz pracy. Nie przestaje jednak marzyć o szczęściu i wielkiej miłości, która prawdopodobnie gdzieś tam na nią czeka. Kiedy więc jej przyjaciółka proponuje wspólny wyjazd na urlop, Fritzi się zgadza. To będzie początek jej nowego życia. 

źródło
Leniwa Niedziela to cykl powieści wydawanych przez Świat Książki, po które sięgam z niekłamaną przyjemnością. Dotychczas lektury z tej serii mnie nie zawiodły – wystarczy logo Leniwej Niedzieli umieszczone na okładce książki, bym wiedziała, że to powieść dla mnie. Niech w końcu coś się zdarzy to kolejny tytuł z tego cyklu, który wpadł mi w oko zaraz po pojawieniu się zapowiedzi. Powieść Trixi von Bülow okazała się dokładnie taką książką, jakiej oczekiwałam – lekturą idealną na odstresowanie, lekką, przyjemną, choć również nieco przewidywalną.

Historia opowiedziana została z punktu widzenia głównej bohaterki – Fritzi. Jej narracja obfituje w najróżniejsze refleksje na temat codzienności. Proste, życiowe prawdy zawarte w tej nieco gorzko-słodkiej opowieści o poszukiwaniu miłości, spełnienia i sposobu na dorosłość, obrazują czytelnikowi nie tylko problemy bohaterki, ale także zmuszają nas samych do refleksji nad własnym życiem. Choć niektóre wydarzenia mogą się wydawać nieco komiczne, a nawet nieprawdopodobne, a zachowanie bohaterki – nad wyraz niedojrzałe (momentami miałam ochotę potrząsnąć nią i krzyknąć jej w twarz: „Ogarnij się, kobieto!”), to jednak odnajduję w tej historii sporo realizmu. Bo czyż nie tracimy głowy w obliczu zakochania? Czyż nie popełniamy czasem śmiesznych błędów? Wiek nie jest tu czynnikiem decydującym o naszej nieomylności. Fritzi jest trochę podobna do Bridget Jones – to inteligentna i szczera osoba, ale momentami zachowuje się niedorzecznie głupio.

Niech w końcu coś się zdarzy to książka odpowiednia dla tych osób, które lubią odprężyć się przy lekturze, które szukają niezobowiązującej powieści idealnej na chłodny wieczór. Dzieło Trixi von Bülow to historia kobiety, która – jak wiele z nas – pragnie być po prostu kochana. Minusem książki jest przewidywalność wielu wątków oraz mało prawdopodobny, wręcz banalny finał. Nie zmienia to jednak faktu, że książkę czytało mi się dobrze, opowieść Fritzi mnie wciągnęła i na kilka godzin pozwoliła zapomnieć o własnych problemach. Dlatego też Niech w końcu coś się zdarzy polecam szczególnie tym z Was, którzy pilnie potrzebują lektury na odstresowanie. Ja oceniam tę książkę na cztery z plusem.

Original: Ich wünsche mir, dass endlich mal was Schönes passiert
Wydawca: Świat Książki
Seria: Leniwa Niedziela
Data wydania: 27.08.2014
Ilość stron: 288

Za lekturę dziękuję wydawnictwu Świat Książki :)

23 listopada 2014

Zimowe zapowiedzi

Na dziś przygotowałam małe zestawienie nowości i zapowiedzi książkowych na najbliższe tygodnie. Wybór jest jak najbardziej subiektywny, gdyż  – co tu ukrywać – większość z tych książek chciałabym zdobyć :)

NOWOŚCI:

Premiera: 5 listopada 2014
Dyskretny bohater
Mario Vargas Llosa 
Znak

Żar lejący się z nieba, barwne krajobrazy Peru i najdziwniejsze historie, w które czytelnik zaplątuje się od pierwszych stron powieści… 

Don Rigoberto i jego zmysłowa Lukrecja nie z lenistwa spędzają kolejny dzień bez wychodzenia z łóżka. Nic więc dziwnego, że nie zauważają problemów swojego syna Fonsita i nic nie wiedzą o jego niewidzialnym przyjacielu. Ediberto Torres, bo tak każe nazywać się mężczyzna, wie zadziwiająco wiele o życiu nastolatka. Kłopot w tym, że nikt oprócz niego, nie jest w stanie go zobaczyć.

Sierżant Lituma prowadzi śledztwo w sprawie szantażowania lokalnego przedsiębiorcy, który otrzymuje groźby. Ceną za nieopłacenie wynagrodzenia za „ochronę” ma być zburzenie długo budowanego spokoju w ramionach kochanki.

W innej części Peru biznesmen Carrer odkrywa, że jego synowie tylko czekają na jego śmierć, by roztrwonić rodzinny majątek. Carrer nie da się jednak oszukać i tworzy perfidny plan zemsty na synach.

Kto jest „Dyskretnym bohaterem”? Miłość i zdrada niejedno mają imię…

Premiera: 19 listopada 2014
Miasto cieni
Ransom Riggs
Media Rodzina

Kontynuacja Osobliwego domu pani Peregrine, który zachwycił nie tylko nastoletnich czytelników.

Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody.

Hollow city to niepowtarzalna, magiczna powieść, która przenosi czytelników w świat wyobraźni, telepatii, pętli czasowych, zmiennokształtnych i niesamowitych zwierząt.

Premiera: 19 listopada 2014
Żony i córki
Elizabeth Gaskell
Świat Książki

Saga rodzinna autorki powieści Północ i Południe

Barwny obraz angielskiej prowincji w epoce wiktoriańskiej

Molly jest dorastającą córką lekarza w miasteczku Hollingford. Mimo że została osierocona przez matkę we wczesnym dzieciństwie, żyje beztrosko i szczęśliwie. Pewnego dnia dowiaduje się jednak, że jej ukochany ojciec postanowił ożenić się po raz drugi. Molly pogrąża się w rozpaczy. W tym dramatycznym momencie pomocną dłoń wyciąga do niej młodszy syn bogatych sąsiadów, Roger… 

Barwne i wyraziste w swojej różnorodności postaci bohaterów i skomplikowane relacje między nimi ukazują złożone stosunki społeczne w XIX-wiecznej Anglii. Interesujące losy dwóch rodzin o odmiennym statusie zapowiadają również nadchodzące zmiany obyczajowe i polityczne.

Premiera: 19 listopada 2014
Północ i Południe
Elizabeth Gaskell
Świat Książki

Wymarzona lektura dla miłośników Jane Austen i sióstr Brontë. Niezapomniana historia o miłości, w której dobroć serca staje naprzeciw bezwzględnej walki o przetrwanie.

Margaret Hale i John Thornton to niezwykła para. Ona, dobra i wrażliwa na ludzką krzywdę, pochodzi z zamożnego południa Anglii. On, przemysłowiec z północy i znajomy jej ojca, uważa, że najważniejsze są prawa ekonomii. Poznają się, gdy Margaret wraz z rodziną przenosi się z zielonego Helstone do robotniczego Milton. W zadymionym mieście młoda kobieta odkrywa świat, o jakim nie miała pojęcia: pełen biedy, chorób i nieustannego wiązania końca z końcem. Tak właśnie wygląda życie pracującej dla Thorntona rodziny Higginsów, z którą się zaprzyjaźnia. Gdy w fabryce wybucha strajk, Margaret nie ma wątpliwości, po czyjej stanąć stronie. Ale w dramatycznej sytuacji to właśnie Thornton będzie potrzebował jej pomocy.

Poruszająca powieść społeczno-obyczajowa przypominająca klimatem naszą... Ziemię obiecaną.

ZAPOWIEDZI:

Premiera: 26 listopada 2014
Cesarz Cierni
Mark Lawrence
Papierowy Księżyc

Cesarz Cierni to brawurowe i na długo zapadające w pamięci zamknięcie trylogii Rozbite Imperium, jednego z najlepszych cykli mrocznej fantasy powstałych w ostatnich latach. Poprzednie tomy trylogii czyli Książę Cierni i Król Cierni okazały się bestsellerami.
W Cesarzu Cierni Mark Lawrence doprowadza wędrówkę swego antybohatera do elektryzującego finału. Ostatnia droga Jorga Ancratha ku spełnieniu jego wielkich ambicji jest niezapomnianą literacką podróżą, której żaden miłośnik fantasy z najwyższym znakiem jakości nie może przegapić.

By zdobyć tron, trzeba odbyć podróż. Droga, którą podążasz, nawet ta wybrukowana dobrymi intencjami, może prowadzić do piekła. Ja nigdy nie kierowałem się dobrymi intencjami.
Zgromadzenie Stu niczym sępy rozszarpuje ścierwo Imperium. Podczas gdy obradują, Martwy Król wykonuje swój ruch, a ja kontruję go swoim. Świat rozpada się, czas dobiega końca, my zaś trzymamy się kurczowo pozostałych nam dni. Przyszłość jest oślepiająco jasna, a ci, którzy w nią spojrzą, pierwsi spłoną.

Dziś nadszedł czas, do którego zmierzało całe nasze życie. To mój czas. Stanę przed radą Stu, a oni mnie wysłuchają. Nikt żywy, ni umarły nie powstrzyma mnie przed zdobyciem tronu. Jeśli mam być ostatnim cesarzem, niech tak będzie. Z tego miejsca zawracają mędrcy, a święci padają na kolana, wzywając swego Boga. To ostatnie mile, bracia. Nie myślcie, że was ocalę. Nie myślcie, że nie posłużę się wami. Jeśli macie choć trochę rozumu, uciekajcie stąd. Jeśli macie duszę, módlcie się. Walczcie, jeśli macie odwagę. Tylko nie podążajcie za mną…
…bo gorzko pożałujecie.

Premiera: 26 listopada 2014
Zmiana
Hugh Howey
Papierowy Księżyc

Przyszłość, mniej niż pięćdziesiąt lat od dnia dzisiejszego. 
Świat nadal jest taki, jakim go znamy, a czas wciąż biegnie swoim dawnym rytmem. 
Prawda jest jednak taka, że nasz czas się kończy.
Garstka wpływowych ludzi wie, co nas czeka. Przygotowują się. Próbują nas ochronić.
Wyznaczają dla nas ścieżkę, z której już nigdy nie zdołamy zawrócić.
Ścieżkę, która poprowadzi do zniszczenia; ścieżkę, która zawiedzie nas głęboko pod ziemię.
Karty historii silosu czekają, by je zapisać.
Nasza przyszłość wkrótce się zacznie.

"Hugh Howey Silosem stworzył nowy klasyk literatury science-fiction! Porywająca fabuła i pełna detali proza wciągnie cię momentalnie i sprawi, że poczujesz się jakbyś sam znajdował się z bohaterami w głębi silosu. Tylko w przeciwieństwie do nich nie musisz się spieszyć, aby go opuścić". 
- Ernest Cline, autor bestselleru "Player One".

Premiera: 3 grudnia 2014
Love, Rosie
Cecelia Ahern
Akurat

Cecelia Ahern to autorka wielu powieści miłosnych, które zachwycają miliony czytelniczek na całym świecie. Do dziś niejedna z nich marzy o takiej miłości jak w „P.S. I love you”. Tymczasem na ekrany kin wchodzi ekranizacja kolejnej książki autorki „Love, Rosie”.

Rosie i Alex od najmłodszych lat są nierozłączni. Dziecięca przyjaźń z każdym dniem przeradza się w młodzieńczą miłość. Życie zadaje im jednak okrutny cios – rodzice Alexa przeprowadzają się z Irlandii do Ameryki, a chłopak nie ma innego wybory jak tylko pojechać tam z nimi. Przyjaźń i miłość zostają wystawione na próbę czasu i tysięcy kilometrów. Czy rozłąka zniszczy w nich zalążek tego pięknego uczucia, czy pokaże, jak wiele dla siebie znaczą? Czy los da im kolejną szansę? Czy zdobędą się na odwagę, by przyznać sami przed sobą, że wraz z wiekiem ich uczucia przybierały na mocy.

Oto kolejna wzruszająca powieść Cecelii Ahern, która pokaże, jak pięknym i potężnym uczuciem jest miłość.

Premiera: 22 stycznia 2015
Niewybaczalne
Isabel Wolff
Prószyński i S-ka

Jenni jest ghostwriterem – zarabia na życie, spisując cudze historie. Lubi tę pracę – prześladowana przez tragedię z dzieciństwa woli cudze wspomnienia od własnych, o których za wszelką cenę próbuje zapomnieć. Przy okazji kolejnego zlecenia poznaje Klarę, która podczas II wojny światowej została zesłana przez Japończyków do obozu na Jawie. Po wielu latach milczenia Klara postanawia opowiedzieć bliskim o swoich wstrząsających przeżyciach, a Jenni ma jej w tym pomóc. Historie obu kobiet okazują się pod pewnymi względami podobne. Wspierając się wzajemnie, kobiety spróbują rozprawić się z demonami przeszłości i zacząć życie na nowo. Czy im się uda?

Napisana z niezwykłą wrażliwością historia, od której nie sposób się oderwać.
- Rachel Hore

* * *

Znaleźliście coś dla siebie? Ja na pewno muszę dorwać nowe wydania obu powieści Elizabeth Gaskell od Świata Książki  te okładki w kwiatki z serii "Angielski ogród" są po prostu doskonałe! <3  Mam także ogromną ochotę na nową książkę Cecelii Ahern oraz na ostatni tom trylogii Marka Lawrence'a :)

20 listopada 2014

Premierowy pokaz "The Hunger Games. Mockingjay Part 1"!

źródło















Osiemnastego listopada tego roku w warszawskim Cinema City odbyła się oficjalna premiera pierwszej części Kosogłosa. Wówczas 1200 osób mogło jako pierwsi obejrzeć długo wyczekiwaną kontynuację Igrzysk Śmieci. Ja i mój chłopak (który dostał zaproszenie na ową premierę) byliśmy wśród tych osób :) Dlatego też dziś podzielę się z Wami moimi wrażeniami po seansie.

Jak zapewne wiecie, bardzo emocjonalnie podchodzę do wszystkich ekranizacji książek Suzanne Collins. Można było się o tym przekonać przy okazji moich recenzji Igrzysk Śmierci oraz W pierścieniu ognia. Chciałabym więc, by i tym razem, oceniając Kosogłosa, moja recenzja była pełna emocji i zachwytów. Obawiam się jednak, że dziś będzie troszkę na chłodno i zwięźle.
Bo w zasadzie Kosogłos. Część 1 to dwugodzinny trailer faktycznego Kosogłosa, którego zobaczymy dopiero za rok. Historia pokazana na ekranie jest niesamowicie spójna z poprzednimi ekranizacjami, za co możemy szczerze podziękować ekipie filmowej oraz reżyserowi, którym jest Francis Lawrence (ten sam od W pierścieniu ognia). Gra aktorska także usatysfakcjonuje odbiorcę, zwłaszcza w przypadku Jennifer, która z każdą kolejną częścią filmową udowadnia, że lepszej Katniss nigdzie byśmy nie znaleźli. Jej zagubienie, strach i determinacja, by ratować Peetę oraz wszystko to, co znamy z kart powieści, aktorka pokazała w iście mistrzowski sposób. Poza znanymi nam twarzami, pojawia się także kilku nowych bohaterów związanych z Dystryktem 13. Każda z tych postaci wnosi coś istotnego do filmu i pozwala tej nieco smutnej opowieści płynąć w zawrotnym tempie. Bo choć nie mamy tu jeszcze właściwej akcji, a historia przepełniona jest strachem i powolnym dojrzewaniem Katniss do roli kosogłosa, to jednak dwugodzinny film przelatuje widzowi przed oczami niesamowicie szybko. Ani razu nie ziewnęłam podczas seansu, co uważam za ogromny sukces. Ale ani razu się także nie wzruszyłam, nie zachwyciłam. No dobra, jest jeden taki moment, kiedy Katniss wyrusza do swojego domu w Dystrykcie 12 (ale więcej nie zdradzę, sami musicie to zobaczyć). I to wszystko.

źródło

Nie da się ukryć, że podzielenie fabularnie spójnej książki na dwie części filmu to trudne zadanie. Ale i tu ekipa filmowa poradziła sobie świetnie. Finał części pierwszej Kosogłosa jest po prostu szokujący i pozostawia widza z rozdziawioną buzią. A jednak spodziewałam się takiego zakończenia, skąd więc moje zaskoczenie? Po raz kolejny odpowiedź jest prosta  wspaniali aktorzy. 

Chciałabym móc Wam napisać "Biegnijcie koniecznie do kina na ten film". Oj, no w sumie to napisałam ;) Ale nie mogę Wam napisać, że jest to najlepsza część z dotychczasowo nakręconych ekranizacji. Bo nie jest i raczej nie ma szans, by to się zmieniło. Kosogłos to ZAPOWIEDŹ tego, co czeka nas w drugiej części. To przedsmak wspaniałej uczty kinomana, wprowadzenie do poruszającej i pełnej dramatyzmu historii walki o wyzwolenie Panem. Dlatego uważam, że pełną recenzję Kosogłosa będzie można stworzyć dopiero za rok. Kiedy połączymy obie części jednego tytułu, wówczas niewątpliwie wyłoni się nam niesamowite dzieło kinowe, które zadowoli każdego fana powieści Collins oraz każdego konesera dobrego kina. Ale póki co Kosogłos. Część 1 to taka "cisza przed burzą".


Original: The Hunger Games: Mockingjay Part 1
Premiera w Polsce: 21 listopada 2014 / na świecie: 10 listopada 2014
Reżyseria: Francis Lawrence
Scenariusz: Danny Strong, Peter Craig
Na podstawie powieści Suzanne Collins


15 listopada 2014

TOP 10: Książki idealne na jesień i zimę!

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - wypatruj na blogu KREATYWY nowego tematu. 

Za oknem coraz zimniej, Święto Zmarłych za nami, w TV już pojawiają się pierwsze świąteczne reklamy, a ze sklepowych półek coraz częściej uśmiechają się do nas czekoladowe figurki Mikołajów. To znak, że jesień w pełni, a zima tuż tuż!  Zatem nadszedł czas, aby wybrać lektury idealne na nadchodzące mroźne wieczory :)


Pierwsze miejsce:

 Oczywiście seria „Harry Potter” J.K. Rowling - te książki są idealną lekturą na każdą porę roku! Ba!, sama przeczytałam siedmiotomową serię kilka razy  :D


Kolejne miejsca dla:

"Moja siostra mieszka na kominku" Annabel Pitcher - niesamowicie wzruszająca opowieść, dobra dla osób lubiących poruszające lektury. Gorąca czekolada i paczka chusteczek obowiązkowe!

"Jeden dzień" David Nicholls - gdyby ktoś potrzebował wzruszającej lektury idealnej na samotny niedzielny wieczór, to historia Em i Dexa będzie do tego celu idealna - jest romantycznie i rozczulająco, a zakończenie wbija w fotel.

"Ty jesteś moje imię" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak - ta książka miażdży! Jedna z najpiękniejszych historii miłosnych, istny majstersztyk, zatem na zimowe wieczory będzie to opowieść absolutnie doskonała!


Następnie polecam:

"Metro 2033" Dmitry Glukhovsky - tym osobom, które wolą pełne napięcia i niebezpieczeństw powieści, a w dodatku gustują w historiach postapo, polecam niezawodne Metro 2033!

"Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Bronte - jestem właśnie w trakcie tej lektury i przyznaję, że doskonale komponuje się ona z jesienną aurą :)

"Księgarenka w Big Stone Gap" Wendy Welch - może to przez klimat zaklęty w okładce, może to zasługa nieco gawędziarskiego stylu narratorki, niemniej ta książka jest kapitalną lekturą na jesień. Po prostu.


I na koniec warto poznać:

"Osobliwy dom pani Peregrine" Ransom Riggs - ta lektura wciąż przede mną, ale z opinii innych czytelników i aury, jaka otacza tę historię myślę, że powieść Riggs będzie lekturą odpowiednią na zimowe popołudnie.

"Ptaki ciernistych krzewów" Colleen McCullough - ta historia wyróżnia się nieco ponurą atmosferą oraz jakimś wiszącym w powietrzu nieszczęściem. Myślę, że nadaje się idealnie na chłodne, deszczowe wieczory.

"Jeśli zostanę" Gayle Forman - ostatnio głośno się zrobiło o dziele Gayle za sprawą ekranizacji. Książkę tę poznałam kilka lat temu, ale do dziś pamiętam emocje, jakie we mnie wywołała. Dlatego też historię Mii umieściłam w moim zestawieniu, bo wydaje mi się, że jej wydźwięk świetnie pasuje do jesienno-zimowej atmosfery. To bardzo smutna, ale i piękna opowieść.

***

I jak, znaleźliście coś dla siebie? A może chcielibyście się podzielić własnymi typami idealnych lektur na jesienne i zimowe wieczory? :)

12 listopada 2014

"Podróż na sto stóp" Richard C. Morais

„Wibrująca kolorami, zapachami i smakami kuchni powieść, kipiąca nimi aż po brzegi kart, serwuje rubaszną biesiadę ze słów o rodzinie, narodowościach i tajnikach dobrego smaku.


Hassan Haji to zdumiewający smakosz, który w tej uroczej książce opowiada dzieje swojego życia. Bohater prowadził w Bombaju skromną restaurację. Zmuszony do emigracji, osiedla się we francuskiej wsi Lumiere, naprzeciwko znanego francuskiego kucharza i zakłada tam maleńką restaurację. Jej wielki sukces wywołuje międzykulturową wojnę.”


Po powieść Richarda C. Moraisa sięgnęłam w dużej mierze ze względu na ekranizację powieści – jestem zwolenniczką zasady „najpierw książka, potem film”. Poza tym do lektury przekonały mnie niezwykle entuzjastyczne opinie zamieszczone na okładce polskiego wydania głoszące m.in., że jest to „najlepsza powieść wszech czasów, osadzona w świecie kulinariów”. Jak się więc nie skusić na tak smakowity kąsek? Niestety okazało się, że Podróż na sto stóp nie jest tak pyszna, jak mi obiecywano.

Hassan Haji, główny bohater i jednocześnie narrator powieści, od najmłodszych lat wychowywany był w miłości od indyjskiej kuchni – jego dziadek i ojciec wpoili mu zamiłowanie do tradycyjnych, indyjskich smaków, które później, dzięki ciężkiej pracy chłopca, zaowocowały niezwykłymi kulinarnymi dziełami. Hassan okazał się być po prostu stworzonym do gotowania. Historia utalentowanego bohatera i jego rodziny przedstawiona została niezwykle plastycznie i barwnie – wczytując się w kolejne rozdziały, niemal otaczał mnie zapach curry i indyjskich potraw, których nigdy nie było mi dane poznać, a które dzięki tej książce okazały się być obietnicą niezwykłej uczty smaków. Myślę, że narracja bohatera jest tu największym atutem powieści, bowiem pozwala czytelnikowi przenieść się do Indii i poznać kulturę tak odległą i inną od naszej. Niestety na tym się kończą plusy tej książki.

Podzielona na cztery części opowieść Hassana przedstawia nam różne etapy w życiu młodzieńca – od narodzin i dzieciństwa w Mumbaju, po podróż do Europy i przygodę życia we francuskim Lumiere i Paryżu. Wydawałoby się więc, że wszystko ma swój sens, że w końcu coś się wydarzy, zaskoczy odbiorcę, że fabuła będzie miała w sobie jakiś element, który stanie się centrum wydarzeń, motorem napędowym, czymkolwiek. Ale jednak nic takiego nie następuje. Cała historia rozwija się leniwie, w zasadzie niczym nie przyciągając czytelnika. Muszę nawet przyznać, że momentami jest strasznie nudna. Dopiero poznanie Madame Mallory, prowodyrki niemałych problemów rodziny Hassana, nadaje książce odrobiny rumieńców. Wciąż jednak było dla mnie zbyt nudno, by historia mogła mi się szalenie spodobać i mnie wciągnąć.

Podróż na sto stóp to specyficzna lektura, z pewnością nie dla każdego czytelnika. To książka idealna dla osób, które lubią delektować się smakiem słowa, które doceniają malownicze opisy ze świata kulinariów i po prostu odnajdują radość z czytania o… jedzeniu. Dzieło Moraisa ma w sobie klimat, który niewątpliwie przyciągnie niejednego odbiorcę, mamiąc go zapachami egzotycznych potraw. Doceniam narrację Hassana oraz niezwykle realistyczne przedstawienie miejsca, z którego pochodził bohater – dzięki jego historii choć na chwilę mogłam się przenieść do Indii, a później wyruszyć w podróż po Europie. Niestety książka jako całość wypada słabo – trochę się przy niej męczyłam, wciąż licząc na jakiś przytup, coś przykuwającego uwagę, pobudzającego serce do żywszego bicia. Niestety nic takiego nie nastąpiło. Niemniej za przyjemną narrację oraz świetną kreację głównego bohatera, powieść Moraisa otrzymuje ode mnie ocenę 4-/6.

Original: The Hundred Foot Journey
Wydawca: Bellona
Data wydania: 25.09.2013 / 24.07.2014 (wydanie z filmową okładką)
Ilość stron: 312


Za książkę dziękuje wydawnictwu Bellona :)

08 listopada 2014

IV Salon Ciekawej Książki [informacja prasowa] & Spotkanie Blogerów!

Już za trzy tygodnie w Łodzi odbędzie się wielkie święto książkoholików  IV Salon Ciekawej Książki! Brałam udział we wszystkich edycjach tej imprezy, a z dwóch ostatnich dzieliłam się nawet z Wami swoimi wrażeniami. Dziś polecam Waszej uwadze zapowiedź prasową tegorocznego Salonu :)


IV Salon Ciekawej Książki

kulturalna uczta dla koneserów literatury


W ostatni weekend listopada zabytkowe wnętrza Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi gościć będą artystów pisarzy i poetów, przedstawicieli świata literatury oraz miłośników dobrej książki. IV Salon Ciekawej Książki, który odbędzie się w dniach 28 – 30 listopada br., to największa impreza wystawiennicza w regionie łódzkim skierowana do branży wydawniczej i czytelników. Każdego roku bierze w niej udział 7 tys. osób. Salon Ciekawej Książki stanowi również inaugurację tegorocznej edycji Festiwalu Puls Literatury organizowanej przez Dom Literatury w Łodzi.

Impreza rozwija się z roku na rok. W tegorocznym Salonie Ciekawej Książki weźmie udział blisko 100 wystawców. Po raz pierwszy gościć będziemy również rekordową liczbę pisarzy, poetów oraz przedstawicieli branży wydawniczej. Wśród wydawnictw znajdują się zarówno te posiadające w ofercie literaturę dziecięcą, jak również skierowaną dla dorosłych – piękną, sensacyjną, kryminalną, historyczną, literaturę faktu, beletrystykę i reportaże. Swój udział w imprezie potwierdziły największe firmy, działające na polskim rynku wydawniczym: Znak, Nasza Księgarnia, Czarna Owca, Agora, Zakamarki, Sonia Draga, Helion, Zeszyty Literackie, Akapit Press, SQN, Azymut PWN i Burda Publishing National Geographic.

Salon Ciekawej Książki dedykowany jest wydawcom, księgarzom, dystrybutorom i bibliotekarzom, dając możliwość nawiązania kontaktów biznesowych, a wielbicielom czytelnictwa zapoznania się z nowościami rynku wydawniczego. Salon Ciekawej Książki to także ważne wydarzenie o charakterze kulturalnym, edukacyjnym, literackim i rozrywkowym. Podczas 3 dni targowych na zwiedzających czekać będą spotkania z autorami, gwiazdami telewizji i kina. Zaplanowano także panele dyskusyjne dla bibliotekarzy, konferencje branżowe, edukacyjne warsztaty dla dzieci, itp.

Wystawcy tegorocznej imprezy zaprosili autorów książek i publikacji, które są aktualnie przygotowywane do druku. Na zaproszenie wydawnictwa Znak przyjedzie pisarz Marcin Ciszewski. Z kolei Alicja Resich-Modlińska, Barbara Bursztynowicz i Ilona Felicjańska na zaproszenie Burda Publishing opowiedzą, dlaczego zdecydowały się zająć twórczością pisarską. Wydawnictwo Bis zaprosiło Tomasza Szweda, autora i kompozytora, który poprowadzi warsztaty dla dzieci poświęcone książce. Piosenkarz zaprezentuje też mini recital swojej twórczości muzycznej. Instytut Pamięci Narodowej (IPN) organizuje konferencję poświęconą życiu i twórczości Jana Karskiego. Zagranicznym gościem Salonu będzie Jurij Andruchowycz – ukraiński poeta, prozaik i piosenkarz oraz Charles Bernstein – amerykański poeta, eseista, redaktor i literaturoznawca, który przyjedzie do Łodzi na zaproszenie organizatorów Festiwalu Puls Literatury.

Tak ważna impreza kulturalna nie może odbyć się bez sprawdzenia znajomości zasad języka polskiego. Podczas Salonu Ciekawej Książki przeprowadzone będzie dyktando, w którym udział wezmą miłośnicy polskiej ortografii oraz przedstawiciele łódzkiego świata biznesu i polityki.

Poza wydawnictwami swoją ofertę przedstawią także firmy tworzące gry edukacyjne. Z ich bogatą ofertą można będzie zapoznać się w Strefie Gier i Zabaw. Wśród atrakcji, z których zapewne chętnie skorzystają całe rodziny, znajdą się gry planszowe przygotowane przez firmy G3, TacTic i Lider Serwis. Rodzice będą mogli zostawić pociechy pod okiem profesjonalnych animatorów prowadzących kreatywne zabawy. Gratką dla najmłodszych gości Salonu z pewnością okaże się budowanie książki z klocków Lego oraz zajęcia przygotowane przez Pedagogiczną Bibliotekę Wojewódzką w Łodzi, pt. „Uwolnij swoją wyobraźnię”, gdzie uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych staną przez zadaniem komponowania książki artystycznej z tekturowego pudełka.

Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Łodzi przygotowała również zajęcia dla osób na co dzień zajmujących się nauczaniem i wychowaniem młodzieży – nauczycieli, bibliotekarzy, psychologów i pedagogów szkolnych. Będą to warsztaty pt. „Filmoterapia w edukacji – profilaktyka współczesnych zagrożeń społecznych z wykorzystaniem filmu”, których celem jest prezentacja terapeutycznych walorów tego gatunku sztuki. Z kolei Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi przeprowadzi promocję platformy książek elektronicznych IBUK LIBRA, w której dostępnych jest już ponad 1300 publikacji. 28 listopada odbędzie się też uroczyste wręczenie nagród laureatom konkursów zorganizowanych przez Bibliotekę: „Mój Bajkowy Świat”, „Mój Superbohater Książkowy”, „Zatrzymane w kadrze – mój ulubiony bohater literacki”.

Salon Ciekawej Książki to również możliwość „podzielenia się kulturą” z innymi uczestnikami imprezy. Służy temu bookcrosing – czyli wymiana książek. W specjalnie przygotowanej strefie można będzie pozostawić swoją przeczytaną już książkę, a w zamian wziąć inną, której jeszcze nie mieliśmy okazji poznać. To akcja, która z pewnością przyczyni się do popularyzacji czytelnictwa i skłoni amatorów literatury do jeszcze liczniejszego odwiedzenia Salonu.

Wnętrza „Białej Fabryki” to atrakcyjne, zarówno dla wystawców i zwiedzających, miejsce prezentacji oferty wydawniczej. Udział cenionych pisarzy i poetów z pewnością ucieszy koneserów literatury i będzie idealną okazją do poznania ich dorobku literackiego i zdobycia autografu ulubionego autora.

Godziny zwiedzania:
28 listopada (piątek) - od 10:00 do 18:00
29 listopada (sobota) - od 10:00 do 18:00
30 listopada (niedziela) - od 10:00 do 16:00

Więcej informacji na www.salonciekawejksiazki.pl i www.targi.lodz.pl

Bilety:
normalny 6 zł
ulgowy 4 zł
dzieci do lat 10 wstęp wolny
grupy zorganizowane wstęp wolny
emeryci i renciści wstęp wolny

Spotkanie Blogerów

Przy okazji Salonu Ciekawej Książki razem z Dzosefinn chciałybyśmy serdecznie zaprosić wszystkich Blogerów na spotkanie :) W zeszłym roku odbyło się ono m.in. na salach wystawowych Salonu oraz w kawiarni. W tym roku proponujemy zbiórkę w sobotnie popołudnie (godzina 15.00?) przy punkcie info Salonu na parterze Centralnego Muzeum Włókiennictwa. Zatem jeśli ktoś z Was planuje pojawić się na targach w Łodzi, dajcie proszę znać :D Mam nadzieję, że będzie nam dane się spotkać! :)

05 listopada 2014

"Wstyd" Sarbjit Kaur Athwal


„Zaczęło się to pewnego zwykłego piątkowego popołudnia. Kolejne rodzinne spotkanie w naszym domu w zachodnim Londynie. Na sofie siedziała moja teściowa. Rozejrzała się dumnie wkoło, uśmiechnęła, po czym przemówiła: "A zatem postanowione. Musimy się jej pozbyć".

Jej, czyli Surjit Athwal, szwagierki Sarbjit. Została zwabiona do Indii i uduszona, a jej ciało wrzucono do rzeki Ravi. Nigdy go nie odnaleziono. Tylko Sarbjit była wstrząśnięta losem Surjit. Otoczona przez zabójców, wiedziała, że musi walczyć o sprawiedliwość - ale jak? Za cenę jakiego ryzyka?

Oto jej poruszająca historia.”


Sarbjit urodziła się w tradycyjnej, hinduskiej rodzinie mieszkającej w Londynie. Wychowywana pod czujnym okiem rodziców była prawdziwą sikhijką, posłuszną rodzinie i obyczajom. Mając osiemnaście lat, dowiedziała się o mężczyźnie, którego rodzice wybrali jej na męża. Nie chciała wychodzić za mąż, lecz nieustępliwość bliskich w końcu złamała jej opór. Ten mariaż zmienił całe życie dziewczyny – Sarbjit nie tylko związała swoje życie z obcym mężczyzną, ale także z jego rodziną, która wkrótce miała się przyczynić do największego koszmaru jej życia – do śmierci szwagierki. 

źródło
Nie czytuję takich książek. Po prostu. Za każdym razem, gdy słyszę o podobnej historii – honorowych morderstwach – coś we mnie pęka. To mnie po prostu przeraża – w niektórych krajach kobiety nie mają prawa do podejmowania samodzielnych decyzji, a rodzice wybierają im mężów, decydując o całym ich życiu. Tak więc te biedne dziewczęta muszą potulnie zgodzić się na mariaż, a jeśli któraś okryje rodzinę hańbą, czeka ją okropna, zupełnie niewspółmierna do czynu kara. Żyjemy w XXI wieku, takie rzeczy nie powinny się dziać – ani teraz, ani nigdy! A jednak się dzieją. I to całkiem blisko nas. Historia Sarbjit Kaur Athwal opisana w książce zatytułowanej Wstyd jest tego najlepszym przykładem.

Największym plusem Wstydu jest jego język – prosty, ale niepozbawiony jakiejś trudnej do określenia elegancji. Narratorka powieści i jednocześnie autorka książki opowiada przerażająca historię morderstwa swojej szwagierki w taki sposób, że od książki po prostu nie można się oderwać. Jej historia jest płynna, a dołączone do tekstu zdjęcia prawdziwych osób – bohaterów opowieści – nadają książce niezwykłego wydźwięku, bo przecież to wszystko wydarzyło się naprawdę. Ta świadomość działa na czytelnika niezwykle sugestywnie. Wszak zupełnie inaczej odbiera się historię morderstwa, gdy jest to fikcja literacka, a zupełnie inaczej, gdy jest to prawdziwa historia. I w dodatku wiemy, jak wyglądała ofiara i jej oprawcy! Ale Wstyd to także historia odwagi, którą odnalazła w sobie Sarbjit – odwagi, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

Wstyd to książka, po którą nie sięgnęłabym ot tak, z własnej inicjatywy. Jak już wspomniałam – omijam takie historie szerokim łukiem i przez to nie czuję się wystarczająco kompetentna, by oceniać tego rodzaju dzieła. Ale kiedy opowieść Sarbjit trafiła w moje ręce, musiałam się nad nią pochylić. I nie żałuję. Nie tylko ze względu na to, że książka jest wspaniale napisana i czyta się ją z niekłamanym zainteresowaniem, ale także dlatego, że na końcu tej drogi odnalazłam to, na co czekałam przez całą lekturę – sprawiedliwość. Dlatego książkę polecam wszystkim tym osobom, które lubią trzymające w napięciu opowieści oparte na faktach – historie ludzi takich jak my. Ja jeszcze długo będę pod wrażeniem tej historii… i odwagi autorki, która postanowiła przeciwstawić się rodzinie i zasadom panującym w ich kulturze. Wstyd autorstwa Sarbjit Kaur Athwal otrzymuje ode mnie ocenę 4/6.

Original: Shamed
Wydawca: Świat Książki
Data wydania: 25.06.2014
Ilość stron: 333


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Świat Książki :)

02 listopada 2014

"Mara Dyer. Tajemnica" Michelle Hodkin

„Każdy kryje w sobie tajemnicę, wystarczy ją obudzić.

Kim jest Mara Dyer?

W tajemniczych okolicznościach giną przyjaciele głównej bohaterki. Wygląda na to, że ich śmierć została przepowiedziana, ktoś wiedział co się wydarzy.

Powieść z paranormalnym twistem i przesłaniem: pozory mylą. Spodoba się nastolatkom płci żeńskiej, szczególnie, że główna bohaterka – wbrew przestrogom - zakochuje się w najbardziej nieodpowiednim i intrygującym chłopaku ze szkoły.”


Nastoletnia Mara Dyer budzi się w szpitalu, otoczona personelem medycznym. Okazuje się, że dziewczyna jako jedyna przeżyła wypadek, w którym zginęła trójka jej przyjaciół. Mara jednak podejrzewa, że za tym szczęśliwym ocaleniem kryje się coś więcej. Jej rodzina postanawia przenieść się do innego miasta, ale nawet z dala od miejsca wypadku, otoczona nowymi twarzami, dziewczyna nie może poradzić sobie ze swoim życiem. I z wizjami, które ją nawiedzają. Jednak największy problem Mary stanowi nowo poznany chłopak, któremu najwyraźniej bardzo zależy na bliższej znajomości.

Po debiutancką powieść Michelle Hodkin sięgnęłam tylko i wyłącznie ze względu na opinię innych czytelników – pochwał i zachwytów przybywało z każdym dniem i w końcu postanowiłam sama zaryzykować i sięgnąć po tę powieść. Poza tym nie ukrywam, że spodobała mi się okładka, a nawet cała seria zdjęć promujących zagraniczne wydanie Mary Dyer. Gdyby tylko treść książki była równie piękna, jak jej oprawa…

Największym problemem tej powieści jest jej język. I narratorka. Bo historia została opowiedziana przez główną bohaterkę – tytułową Marę. Dziewczyna jest niesamowicie nijaka, nudna, momentami strasznie irytująca, przez co snutą przez nią opowieść wyjątkowo trudno się czyta. Najgorsze jednak jest to, że nie jestem w stanie dokładnie określić, co w tej narracji jest nie tak – czy to ten prosty, niewymagający język, czy ten chaos myśli dziewczyny, a może dialogi pomiędzy bohaterami, które momentami wywoływały we mnie odruch wymiotny? Albo ten typowy schemat wielkiej miłości pomiędzy zwyczajną, nieco dziwną dziewczyną a największym przystojniakiem w szkole? Chyba wszystko po trochu.

Ale jest i plus – pomysł. Choć nie da się ukryć, że książek o podobnej tematyce nie brakuje na rynku wydawniczym, to jednak historia Mary potrafi trzymać w napięciu. I właśnie to zadecydowało o fakcie, że przeczytałam tę książkę do końca. Bo kiedy czytelnik nie lubi głównej bohaterki i irytuje go oklepany i do cna mdły wątek miłosny, to naprawdę trudno zmusić się do dalszej lektury. Ale ja naprawdę byłam ciekawa, o co chodzi w tym wszystkim – dlaczego Mara ma wizje i jak poradzi sobie ze swoim „nowym życiem”. I w sumie nie żałuję, że zdecydowałam się na tę lekturę, bo zakończenie totalnie mnie zaskoczyło, wręcz wbiło w fotel i dopiero po skończonej lekturze wszystko zaczęło nabierać sensu. Może więc skuszę się na kontynuację?

Mara Dyer. Tajemnica to książka, która wydana u nas kilka lat temu, na pewno zrobiłaby na mnie ogromne wrażenie i rozkochała mnie na tyle, bym w zachwytach i niecierpliwości oczekiwała kolejnych tomów. Ale paranormalne romanse już dawno odrobinę mi się przejadły. Mara Dyer broni się jednak ciekawym pomysłem i atmosferą, która trzyma czytelnika w napięciu. Bo nigdy nie wiesz, co może się za chwilę wydarzyć, co znowu ujrzy główna bohaterka i jakie będą konsekwencje jej dalszych poczynań. Powieść Michelle Hodkin jest poprawna (jak na debiut) i myślę, że najbardziej spodoba się nastoletnim czytelniczkom, zwłaszcza tym niewymagającym oraz lubującym się w typowych romansach paranormalnych. Dlatego – na zachętę – pierwszy tom przygód Mary Dyer dostaje ode mnie ocenę 4-/6.

Original: The Unbecoming of Mara Dyer (The Mara Dyer Trilogy)
Wydawca YA!
Data wydania: 10.09.2014
Ilość stron: 480

Na koniec jedno ze zdjęć promujących serię (a przy tym także okładka ostatniego tomu trylogii)
 - coś niesamowitego!

źródło

Za książkę dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal :)

19 października 2014

TOP 10: Ulubione filmy kostiumowe!

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - wypatruj nowych tematów na blogu Kreatywy.

Filmy kostiumowe to taki rodzaj kina, który nigdy mi się nie znudzi. Po prostu uwielbiam oglądać filmy o minionych czasach - zarówno ekranizacje sławnych powieści i melodramaty historyczne, jak i filmy biograficzne czy wojenne. Uwielbiam konfrontować obraz pokazany w filmie z prawdą historyczną, uwielbiam oglądać stroje bohaterów, czuć klimat tamtych czasów, zasłuchiwać się w nierzadko genialnych ścieżkach dźwiękowych przygotowanych na potrzeby obrazu... Uwielbiam w tych filmach po prostu wszystko! Dlatego postanowiłam w końcu zestawić dziesiątkę moich najulubieńszych filmów kostiumowych. Nie ukrywam - było ciężko. Kolejność też w zasadzie odrobinę przypadkowa. A więc:

Na pierwszym miejscu bezsprzecznie znalazł się miniserial Północ i Południe (2004) - to stanowczo najlepszy film kostiumowy, jaki w życiu widziałam. Czy to zasługa wspaniałego Richarda Armitage, klimatu przemysłowego, dziewiętnastowiecznego miasta, czy niezwykłej historii stworzonej przez Elizabeth Gaskell, tego nie wiem. Ale jednego jestem pewna - ta ekranizacja nigdy mi się nie znudzi :D

Na drugim miejscu obsadzam Perswazje (2007) - za niesamowity klimat, za świetną grę aktorską Sally Hawkins i Ruperta Penry-Jonesa, za emocje, jakich mi dostarczyła ta historia. W zasadzie film podobał mi się nawet bardziej od literackiego pierwowzoru. Szczerze polecam! :)

Trzecie miejsce przypadło Patriocie (2000) - to stanowczo najlepszy film z Melem Gibsonem, pełny rozmachu obraz amerykańskiej wojny niepodległościowej w drugiej poł. XVIII wieku. Oglądałam tę historię już kilkanaście razy - za każdym razem nie mogę się od niej oderwać!

Wichry namiętności (1994) trafiły na czwarte miejsce - tego filmu nie da się opisać słowami, to po prostu trzeba zobaczyć. Wspaniały melodramat, doskonała ścieżka dźwiękowa, niezwykła gra aktorska... zawsze podczas seansu ryczę jak głupia.

Na piątym miejscu znalazła się Duma i Uprzedzenie (2005) - w zasadzie tę ekranizację powieści Jane Austen najbardziej lubię za piękną muzykę i niezwykły klimat. No i za przystojnego Darcy'ego (tak, wiem, że muszę zobaczyć wersję z Colinem! :P)

Szóste miejsce przypadło ekranizacji powieści Charlotte Bronte - Dziwne losy Jane Eyre (1997). Miałam dylemat, czy wybrać tę wersję z 1997 roku czy serial BBC z 2006 roku - w wersji BBC podoba mi się obsada, ale to film z 1997 roku był pierwszym, który mnie zachwycił i mam do niego ogromny sentyment.

Siódme miejsce otrzymały Wichrowe wzgórza (1992) - ta ekranizacja była jednym z pierwszych (o ile faktycznie nie pierwszym) filmów kostiumowych, jaki obejrzałam. Pamiętam, że historia miłości Cathy i Heathcliffa zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. I w sumie do dziś uważam, że to jedna z najlepszych ekranizacji w historii kina.

Na ósme miejsce zasłużył Hrabia Monte Christo (2002) z Jimem Caviezelem w roli głównej. Nawet nie jestem w stanie powiedzieć, za co lubię ten film. Tak po prostu :)

Dziewiątkę dostał Marzyciel (2004) - klimat tego filmu jest niepowtarzalny! No i wspaniała obsada - Johnny Depp i Kate Winslet to wspaniały duet, uwielbiam ich :)

Ostatnie, dziesiąte miejsce otrzymuje Człowiek w żelaznej masce (1998) - co prawda spora część widzów swego czasu zjechała ten film, a zwłaszcza Leonarda DiCaprio, który zagrał tutaj podwójną rolę braci bliźniaków, ale mnie ta historia bardzo się spodobała i za każdym razem, gdy "leci" w telewizji, nie mogę sobie odmówić obejrzenia jej po raz kolejny ;)

***

Z moich typów to by było na tyle. A jak jest u Was? Lubicie filmy kostiumowe? Macie jakiegoś swojego faworyta? Może moglibyście mi coś ciekawego polecić? :)

Na koniec utwór ze ścieżki dźwiękowej do Wichrów namiętności. Niesamowita nuta, bardzo polecam! :)