Menu

10 marca 2013

Druga rocznica bloga, czyli czas na urodzinowy konkurs :)

To już dwa lata... jak ten czas leci! Historia Tirindeth's Books oficjalnie rozpoczęła się 10 marca 2011! Mam wrażenie, że to było tak dawno... A z drugiej strony doskonale pamiętam początki prowadzenia bloga – niesamowite uczucie! Uczucie, które towarzyszy mi do dziś, za co najbardziej dziękuję Wam – bo to dla Was piszę.


W ciągu dwóch ostatnich lat podjęłam się współpracy z około 13 wydawnictwami i portalem ParanormalBookS, łącznie opublikowałam 319 wszystkich wpisów, zebrałam 337 obserwatorów i ponad 125 000 odwiedzin. A wszystko to DZIĘKI WAM!!! Dziękuję bardzo za to, że jesteście! <3

Nie przedłużając jednak przejdźmy do konkretów – konkurs! xD
A więc najpierw...

REGULAMIN:

1. Organizatorem jestem ja, właścicielka bloga Tirindeth's Books, a nagrody pochodzą z mojej prywatnej biblioteczki;
2. Aby wziąć udział w zabawie, należy w komentarzu podać swoją odpowiedź na zadanie konkursowe, w formie dowolnej;
3. Należy także podać swój adres mailowy (bez tego odpowiedź nie będzie brana pod uwagę);
4. Oraz podać tytuł wybranej nagrody (każdy może wybrać JEDNĄ książkę z puli nagród)
5. Konkurs trwa od 10 marca do 30 marca (do północy), wyniki ogłoszę 31 marca 2013, a o zwycięstwie powiadomię drogą mailową oraz w stosownej notce na blogu (wszelkie późniejsze zgłoszenia nie będą brane pod uwagę);
6. Zwycięzcy zostaną wybrani na podstawie najciekawszej moim zdaniem odpowiedzi;
7. Nagrody zostaną wysłane listami poleconymi po tym, jak otrzymam adresy korespondencyjne od laureatów;
8. Udział może wziąć każdy, ale osoby nie posiadające bloga proszone są poza mailem o podanie też swojego imienia. Liczę na uczciwość zgłaszających się, zatem jeśli odkryję, że ktoś zgłosił swoją kandydaturę więcej niż JEDEN RAZ, zostanie zdyskwalifikowany!

ZADANIE KONKURSOWE:

Napisz, DLACZEGO wybrana przez Ciebie książka powinna trafić akurat do Ciebie!

Czekam na zaskakujące odpowiedzi ;)

A do wygrania:


Rozkosz nieujarzmiona - L. Ione

Patrol - A. Aguirre

Królewski wygnaniec - F. McIntosh

Bardziej niż wczoraj - R. Frank

Drzazga - E. Nowak

Wampir do wynajęcia – Luna - J.R. Rain

Powodzenia! :)

68 komentarzy:

  1. oo, nie wiedziałam, że jesteś tu już tak długo! Gratuluję i życzę jeszcze więcej sukcesów i wytrwałości!
    Do konkursu może się zgłoszę, jeśli wymyślę jakąś ciekawą odpowiedź :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, gratulacje! Bez ciebie blogosfera nie byłaby tak atrakcyjnym miejscem :-)
    Kochana, życzę ci samych niezapomnianych lektur i kolejnych owocnych lat blogowania!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, to już dwa lata z Nami jesteś?? Bardzo Ci gratuluję! Chciałabym Ci życzyć wszystkiego najlepszego, przede wszystkim kolejnych dwóch lat, byś z Nami była, pisała swoje fantastyczne recenzje i robiła dalej to, co naprawdę chcesz i kochasz. :)
    A co do konkursu, to pomyślę. :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    D. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję drugich blogowych urodzin :).

    OdpowiedzUsuń
  5. To Ty już stary blogowy wyjadacz jesteś. :D Nie no, Kochana gratuluję Ci tak świetnego bloga i wszystkich sukcesów. Życzę Ci, żeby kolejne lata były tak owocne jak te dwa ubiegłe. ; :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój blog też obchodzi urodziny :D Właśnie dzisiaj :D Powodzenia na dalszej drodze!

    OdpowiedzUsuń
  7. O, jesteśmy równolatkami, choć ja założyłam bloga kilka miesięcy po tobie, w czerwcu :)

    Życzę dalszych sukcesów i niesłabnącego zapału w czytaniu książek i pisaniu o nich. Oby każda lektura sprawiała Ci przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dwa lata to już ładny kawałek czasu :)
    Moje gratulacje! Życzę Ci wielu kolejnych sukcesów. Cudownych lektur oraz wiele przyjemności z prowadzenia tego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję już 2 lat z blogiem! Mój dopiero ma pół roku ale wielkimi krokami zbliżam się do rocznicy. Życzę Ci jeszcze więcej współprac, odwiedzin, komentarzy no i książek! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje najserdeczniejsze gratulacje! 2 naprawdę udane lata o czym świadczy liczba wejść i obserwatorów. Życzę Ci aby kolejne lata były dla Ciebie równie udane i obfitowały w ciekawe książki :-)

    A w konkursie na pewno wezmę udział bo wypatrzyłam sobie ciekawą książeczkę wśród nagród ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję! Cieszę się, że jesteś z nami na blogosferze, bo bardzo lubię czytać twoje recenzje tudzież inne wpisy <3 Zostań jak najdłużej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje! Życzę wytrwałości kochana :* Piszesz pięknie, więc nie dziwię się patrząc na te wszystkie liczby ;) Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję serdecznie! Życzę Ci jeszcze bardziej owocnych lat blogowania, wytrwałości i wspaniałych książek do zrecenzowania :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego najlepszego z okazji drugiej rocznicy :) Nad konkursem pomyślę, życzę Ci jednak kolejnych tak owocnych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego najlepszego z okazji blogowych urodzin i życzę samych dalszych sukcesów na tym polu.
    Gratulacje wielkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję i życzę kolejnych lat blogowania, obfitych w sukcesy i nowych czytelników :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję rocznicy i życzę wielu kolejnych. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgłaszam się i mam chętkę na Drzazgę :)
    Dlaczego akurat ja? Zgłosiłam się jako pierwsza, po książkę na którą mam chęć od kiedy się ukazała, autorki powieści po prostu pochłaniam na jeden raz. Obiecuję zapewnienie godnego miejsca w biblioteczce :)
    Moj mail: kasia_sz8@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję Tirin:* Oby Twoje blogowanie trwało, jak najdłużej!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej!
    Gratuluje pełnych dwóch lat :D I tylu przeczytanych książek. I życzę jeszcze kolejnych dwóch latek z nami i oby Twoja przygoda z książkami szybko się nie skoczyła. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Serdecznie gratuluję rocznicy i życzę kolejnych takich okazji do świętowania :). Brawo, oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana, gratuluję wytrwałości i wspaniałego bloga. Bardzo lubię tu bywać, chociaż nie zawsze komentuję Twoje recenzje - czasami brak mi słów :) Mam nadzieję, że nie poddasz się i Twój blog będzie istniał 100 lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W konkursie udziału nie biorę, ale serdecznie gratuluję dwóch latek i osiągnięć. U mnie też niedługo dwa lata, ale że z przerwą, to nie wypada świętować. :D Życzę wielu sukcesów w przyszłości! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana, gratuluję! U mnie w tym miesiącu minie rok blogowania. :) Kiedy ten czas minął, prawda?

    Chciałabym wziąć udział w konkursie.
    E-mail: sylwiapis@wp.pl
    Wszystkie książki wydają się świetne, ale największą ochotę mam na "Rozkosz nieujarzmioną". Bardzo lubię powieści z wątkami erotycznymi, a ta wydaje się aż kipieć od nich. Zapoznałam się z wieloma opiniami na temat tej książki - moja ochota cały czas rośnie. Muszę zdobyć tę książkę - nie wiem, jakim sposobem, ale wiem, że jest to lektura, obok której nie przejdę obojętnie. Jeżeli zlitujesz się i dasz mi możliwość przeczytania jej - będę szczęśliwa, a jeśli nie - będę zmuszona wszcząć poszukiwania za "Rozkoszą nieujarzmioną", wierząc, że uda mi się ją ujarzmić! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na początek serdeczne gratulacje!
    Ja również zgłaszam się do konkursu :)
    Mój email: kotekso@o2.pl
    Chętnie wzięłabym w swoje dłonie "Lunę" z serii "Wampir do wynajęcia" autorstwa J.R.Rain. Przyznaje, że na początku byłam źle nastawiona do tej książki. Ciągle wampiry i wampiry a ja powoli mam ich dość. Jednak, nie ukrywam, że ta powieść mnie niezmiennie interesuje i ciekawi(zwłaszcza tytuł jak i opis). Jeśli przez dziwny zbieg okoliczności będę miała możliwość jej przeczytania to nie wahałabym się, więc może teraz mi się poszczęści?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję rocznicy:) Życzę dalszych sukcesów i obyś z nami została jak najdłużej:*

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję i życzę kolejnych sukcesów w blogowym (i nie tylko) świecie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  28. "Wampir do wynajęcia" zapowiada się całkiem ciekawie. Od kiedy przeczytałam "Zmierzch" mam fioła na punkcie książek o wampirach i wilkołakach. Potem były "Pamiętniki Wampirów" i kilka innych książek, ale wciąż mnie to kręci. Poza tym założyłam się z mężem, że prędzej wygram coś w konkursie internetowym niż on w lotto.
    mandragora300@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolejnych blogowych latek! Chętnie zaglądam i zaglądać dalej będę :)
    A najbardziej już wyczekuję wszystkich przedpremierowych relacji z lektury :D
    Chętnie przeczytałabym "Patrol", gdyż po lekturze "Enklawy" po dziś dzień czasem zdarza mi się błąkać w snach po tych ciemnych korytarzach pełnych zombi (lub blisko im podobnych), a myśli na jawie nie mogą się zdecydować czy dać dalej tej serii szansę czy też nie (tom drugi mógłby okazać się lepszy i wiele objaśnić) oraz jak ją ostatecznie zakwalifikować :)
    joanna19polska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Każda z kobiet pełni w życiu kilka ról : córki, wnuczki, matki, babci, studentki. A gdybyśmy mogły pełnić jeszcze jedną, nieco zaskakującą rolę... wampirzycy? Co byśmy mogły zrobić z tak nadzwyczajnymi mocami? I teraz w mej głowie piętrzy się sterta (nie tylko) krwawych myśli. Wieczne życie, znanie każdej najmniejszej podręcznikowej historyjki od podszewki, nocne łowy i milion tożsamości. Bardzo chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej na temat mrocznych sekretów wampirów i zobaczyć, jak poradziła sobie z tą rolą główna bohaterka książki "Wampir do wynajęcia" – Luny - J.R. Rain, dlatego bardzo chciałabym ją wygrać. A nóż wypadnie mi kiedyś na życiowej scenie zagrać rolę wampirzycy i nie będę wiedziała jak ją odpowiednio odegrać...? ;)

    Oliwia, oliwia.polit@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Wybieram Książkę: Drzazga - E. Nowak, koleżanka niedawno mi o niej opowiadała i była zachwycona



    agasam9@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluje drugiej rocznicy :) I sukcesów. Ja udziału w konkursie nie wezmę, ale życzę powodzenia innym :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardziej niż wczoraj - R. Frank

    Zdecydowanie książka dla mojej mamy - lubi zarówno ten gatunek jak i samą autorkę. Książka byłby więc doskonałym prezentem:)

    P.S Przyłączam się do gratulacji:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mail do powyższego komentarza w kolejnym z powodu braku wystarczającej pamięci - przepraszam

    koza_77@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję rocznicy i życzę dalszej wytrwałości w pisaniu - chętnych do czytania recenzji jak widać na szczęście nie brakuje:) A teraz opowiem Ci swój sen, jeśli oczywiście masz ochotę tego posłuchać:
    "Jest ciemno. Rozglądam się w panice, ale moje szeroko otwarte oczy nie widzą nic. Nagle coś ociera się o moje nogi. Delikatnie niczym mgła, ale ja to czuję. Zmysł dotyku jest niezwykle wyczulony, gdy inne zmysły śpią. Błyskawicznie i na oślep wyciągam rękę, która w czarnej pustce natrafia na zwiewną tkaninę. Materiał stawia opór, jakby coś ciągnęło go w przeciwną stronę. Mimo moich wysiłków silne szarpnięcie rozwiera mi palce, w których po chwili nie mam juz nic. "Kim jesteś" - wołam, ale w odpowiedzi słyszę tylko stłumiony, oddalający się tupot stóp. Odruchowo ruszam w pogoń. Strach miesza się w moim sercu z ciekawością. Muszę odgadnąć zagadkę za wszelką cenę. Powoli rozjaśnia się, jakbym wydostawała się z ciemnego tunelu. Przede mną majaczy oddalająca się sylwetka. Biegnie zbyt szybko. Nie mam szans. Zatrzymuję się i osłaniam ręką oczy oślepione nagłym światłem. Widzę tylko falujące poły długiego płaszcza. Jest w kolorze czerwonym. "Kim jesteś?" - wołam ponownie, ale postać nie odwraca się. Czy mam szansę dowiedzieć się tego kiedykolwiek?"
    Chyba teraz już jest jasne, że interesuje mnie książka "Królewski wygnaniec". Ta postać na okładce jest dla mnie bardzo zagadkowa i bardzo chciałabym poznać jego (podejrzewam, że to mężczyzna :) twarz, a będzie to możliwe tylko po przeczytaniu tej książki.
    Pozdrawiam serdecznie!
    beataalfa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdecydowanie Wampir do wynajęcia – Luna - J.R. Rain! Moim zdaniem, książka jest bardzo ciekawa, interesująca i temat jest w moim typie.
    Czytałam wiele recenzji na jej temat, prawie wszystkie były pozytywne.
    Chciałabym ją przeczytać, bo na razie nie będę miała możliwości zakupienia.
    Okładka również jest niesamowita, dodająca atmosfery i efektu.
    Myślę, że to książka dla mnie.
    Wydaje się być stworzona dla takich ludzi jak ja.
    Bardzo, bardzo chciałabym ją dostać i poszerzać biblioteczkę.
    Mam nadzieję, że ją wygram, pragnę tego.

    malcwi92@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardziej niż wczoraj - R. Frank to książka, która mogłaby mi się spodobać. Bardzo lubię takie klimaty. Książki, które podejmują i pokazują, że życie wcale nie jest takie proste i łatwe :) A decyzje które podejmujemy zmieniają wszystko. Może i ze mną będzie podobnie, jak bym po nią sięgnęła?

    gosjunja92@buziaczek.pl


    OdpowiedzUsuń
  38. Bardziej niż wczoraj - R. Frank

    Wybrałam książkę z prozy kobiecej. Literatura kobieca, ta pisana dla kobiet i przez kobiety jest tą, którą czytam najczęściej. Powód jest prosty - nikt tak kobiety nie zrozumie jak druga kobieta. A jeśli jeszcze odnajdziemy taką autorkę (lub autora), która (y) trafia w nasze poczucie humoru czy opisuje życie, jakie znamy z autopsji to już jesteśmy w domu :) Może być też przeciwnie - w zależności od nastroju czytam książki o takich jak ja, zwykłych, szarych postaciach borykających się z trudami dnia codziennego albo sięgam po lekturę, która pozwoli mi się od takiego życia odciąć. Ktoś kiedyś powiedział, że ten, kto czyta książki żyje podwójnie. Poszłabym nawet dalej - ten, kto czyta książki przeżywa życia bohaterów powieści, a więc ma możliwość przeżycia dziesiątek czy setek równoległych żyć. W rzeczywistości co prawda sami naszymi poczynaniami tworzymy własny świat, jednak przeważnie jest on w pewien sposób ograniczony, nie możemy sobie pozwolić na to by być na przykład pracującą matką, a jednocześnie wyjeżdżać w odległe zakątki świata tropiąc przestępców, czy też mając męża przeżywać romanse z tajemniczym mężczyzną poznanym w barze czy też żyjąc w szarej Polsce korzystać z bogactwa i luksusów Nowego Yorku... Myślę, że książka "Bardziej niż wczoraj" spodobałaby mi się, bo jest o żonie, matce, ale przede wszystkim kobiecie. Przeżywając jej historię i rozterki moralne miałabym szansę zastanowić się czy choćby przez chwilę poczuć jakby to było znaleźć się w sytuacji, gdzie dotychczasowe poukładane życie wywraca się do góry nogami...

    a.filipowska@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. gratulacje;)

    eh, już od jakiegoś czasu wzdycham do Patrolu. Dlaczego? Już spieszę z wyjaśnieniami, a raczej potykam się o własne nogi i moją skrzętnie zaplanowaną kilkustronicową przemowę szlag trafia. Strona 1, 2, 4, 5... gdzie się, na młot i cęgi, podziała 3? Wyszła się przewietrzyć. Co jak co, ale świeżego powietrza to trza, aby co bardziej namolne myśli mogły się rozjaśnić i określić, zamiast kisnąć w głowie. A niech lecą wolne, hen, hen, daleko! Tęsknić nie będę. Może tylko z przyzwyczajenia za dobrymi czasami, łezkę lub dwie wyleję. A książki, to jak myśli zebrane autorów, trza szanować, ale też puszczać jak i te nasze, prywatne - na świeże powietrze i w świat. Znajdzie się ktoś zawsze, kto doceni i ładnie wyeksponuje. Kogo ucieszą. To właśnie ja^^'
    Pogoń i walka, to lubię! Za Enklawą szaleję, mam nadzieję wydębić Patrol, jak się uda. Oby;)
    Proszę?;>

    netia09@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah przez moje gapiostwo zostałam anonimem:3
      Aneta mam na imię.
      pozdrawiam ;)

      Usuń
  40. 9 dni spóźnienia... No cóż... Lepiej późno niż wcale...

    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, TIRIN! Życzę powodzenia tobie i twojemu blogowi! Obyś blogowała jeszcze dużo dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Najlepszego!

    Mój wybór padł na książkę Królewski wygnaniec Fiony McIntosh. A dlaczego? Cóż, przyznam się bez bicia, że jak dotąd o książce zbyt wiele nie słyszałem, ale już sam tytuł przykuł moją uwagę i zachęcił mnie do zapoznania się z tą pozycją. Królewski Wygnaniec... to brzmi interesująco, niemal tajemniczo. Pachnie mi to porządną dawką heroicznej fantasy, intryg, wojen i ogólnej epickości. A to jest właśnie to co tygryski lubią najbardziej! Nie sposób również pominąć autora, a raczej autorkę, której kobiece pióro na pewno okrasi tę intrygującą lekturę dodatkowymi walorami i sprawi, że stanie się ona literacką ucztą wyobraźni. Czy piszę się na taki "obiad"? Naturalnie!

    Pozdrawiam Piotr
    bankaikoala@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Napisz, DLACZEGO wybrana przez Ciebie książka powinna trafić akurat do Ciebie!

    - "Bardziej niż wczoraj" - R. Frank
    Ta książka powinna trafić do mnie! A dlaczego?
    A dlatego, że uwielbiam czytać tego rodzaju książki!
    Powieści, które przenoszą w inny, pełen przygód, pełen niebanalnych bohaterów świat!
    Poza tym, książka ta uprzyjemniłaby mi chwile oczekiwania na maluszka, który jest w brzuszku;)
    Wygrana ucieszyłaby ogromnie nas oboje! ;)
    I jeszcze dla redakcji-
    "Sto lat, sto lat..." Wszystkiego najlepszego!

    adres e-mail:

    a-bunia@wp.pl



    OdpowiedzUsuń
  43. "Królewski Wygnaniec" Fiony McIntosh

    Marzy mi się "Królewski Wygnaniec",
    Bo dzielny i waleczny zapewne on jest.
    Zatańczyłabym z nim barbarzyński taniec
    I przybrała krwawy wojny chrzest.

    Bestialstwo i zdrady przetrwalibyśmy razem
    I uwolnili nasz lud od zła.
    Tyranowi żadne zbrodnie nie uszłyby płazem,
    Zostałaby pomszczona każda łza.

    Na koniec odzyskalibyśmy koronę wygnańca,
    By prawowite rządy sprawował,
    A ja pełniłabym rolę wiecznego skazańca,
    Co bohatera książki pokochał...

    Nie wiem dlaczego, ale wyjątkowo mocno przeżywam fantastykę, w której nie brakuje wojen i rozlewu krwi. Czuję jakąś nieopisaną więź z bohaterami, którzy pragną odzyskać swoje dziedzictwo i pomścić śmierć bliskich. Opis "Królewskiego wygnańca" odrobinę przypomina mi "Księcia cierni", który jest jedną z moich ulubionych książek - myślę, że to jest jeden z głównych powodów mojego zainteresowania powieścią Fiony McIntosh. Pozostałe powody wyjawiłam w powyższym "wierszu". Mam nadzieję, że ta mało kreatywna poezja przypadnie Ci do gustu :)

    Pozdrawiam serdecznie!
    alcia1993@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy istnieje piękniejsza postać od wampira?
    Na punkcie tej istoty mam sporego świra
    Instynkt drapieżcy i walka o przetrwanie
    Szkarłatnej cieczy nieustanne wysysanie
    Ponętna bladość, nadludzkie zdolności
    Te pokłady niezbadanej tajemniczości!
    Podziwiam ogromnie tego nieśmiertelnika
    I po książkę zgłaszam się na ochotnika
    Pragnę otrzymać "Wampira do wynajęcia"
    Co w blogowym zakątku jest do wzięcia
    Tirindeth dwurocznicę dziś świętuje
    Sześcioma smacznymi książkami częstuje
    Dlatego zadam sobie trudu odrobinę
    Wtopię się w komentarzy gęstwinę
    I wezmę udział w zaciętej rywalizacji
    Aby powalczyć o jedną z tych atrakcji
    Choć swego bloga niestety nie posiadam
    Jako zwykły śmiertelnik się zakradam
    Lecz wierna ze mnie krwiopijców fanka
    Przy dobrej lekturze tkwię do poranka!
    Pochłaniam z zapałem wampiryczne powieści
    Wciąż wysysam jak krew kolejne ich treści
    Uwielbiam do ogrodu fantazji ucieczki
    I dodawanie książek do mej biblioteczki
    Zatem skromnie proszę o tytułową Lunę
    A z radością w świat wampirów pofrunę :)

    Słaba ze mnie "rymerka" (nie mylić z poetką), więc może zwyczajnie przedstawię swoją kandydaturę na radosnego posiadacza nowej książki do czytania :)

    Muszę przyznać, że panująca obecnie moda na wampiry wprawiała mnie w irytację, bowiem wydawało mi się, że postać wampira ewoluuje w złym kierunku. Budzący grozę i odrażający krwiopijca stał się istotą piękną i wzbudzającą podziw (ku uciesze nastolatek). Później jednak ta różnorodność kreowania tej postaci bardzo mi się spodobała i jako zwolenniczka starszych kreacji wampira zagłębiam się we wszelkie nowoczesne historie zakrapiane wampiryzmem. Choć współczesny wampir jest wręcz cukierkowy i drżę ze strachu o jego późniejsze losy, w przypadku książki "Wampir do wynajęcia" nie mam żadnych obaw. Bohaterką jest kobieta, która ma dwa oblicza: kury domowej i wampirzycy. Umieram z ciekawości myśląc o jej owianych tajemnicą losach i pragnę wskoczyć do jej życia jako obserwator. Czy radzi sobie z tą krwiopijczą przypadłością? Czy czuje spełnienie w małżeństwie i rodzinie? Czy jako wampirzyca może poczuć się odrobinę wyzwolona i niezależna? Intryguje mnie również fakt, że autorem powieści jest mężczyzna (w dodatku były detektyw), więc jego spojrzenie na role społeczne kobiety może okazać się niezwykle interesujące. Pozycja ta przykuła moją uwagę nie tylko ze względu na mój "wampiroholizm", ale także dlatego, że jest uwielbianym przeze mnie połączeniem fantastyki i kryminału. Mam przeczucie, iż nie jest to kolejna zwyczajna oraz schematyczna powieść o krwiopijcach...
    Ponoć kobieca intuicja jest niezawodna :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Oczywiście przez swoje gapiostwo nie skopiowałam z edytora tekstu popdisu :( (dotyczy to wpisy powyżej)
    Dołączam zatem pośpiesznie:

    Gabriela
    eteriana@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. To znowu ja. Proszę wybaczyć takie "rozczłonowane" pisanie, ale mam wielką nadzieję, że wpis zostanie zaliczony jako jeden. Sporo się napracowałam i napociłam przy pisaniu :P Wydaje mi się, że o tej porze mało kto buszuje w internetowym świecie, a jako nocne stworzenie lepiej mi się funkcjonuje o tej porze, co niestety i tak nie tłumaczy mojego gapiostwa :) Chyba nie bez powodu mama mówiła na mnie Gabka-Gapka (od Gapy).

    Gabriela eteriana@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Wow, 2 lata! Co za szmat czasu! Gratulacje :) Życzę kolejnych lat i wytrwania, bo do prowadzenia blogów z recenzjami jest ono zdecydowanie potrzebne :) Obyś przekonywała do siebie kolejne wydawnictwa :)
    Do konkurs się chętnie zgłoszę i to już teraz. Mój mail: nathalie.ross@wp.pl. Książka: Rozkosz nieujarzmiona
    Nie będę się rozpisywać na Bóg wie ile, bo nie chcę Cię zamęczać. Wierszyka też nie ułożę, bo takowe się wyżej pojawiły i nie byłabym już oryginalna. Powiem Ci po prostu szczerze, że tyle się nasłuchałam i naczytałam o tej książce sprzecznych opinii, że jestem zwyczajnie ciekawa, jak to z nią jest naprawdę :) Ot, tyle, wiem, że nie jest to oryginalne, ale przynajmniej w 100% szczere :)
    Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  48. Gratulować już gratulowałam więc teraz z przyjemnością zgłaszam się do konkursu.

    alison2blog@gmail.com

    Wszystkie potencjalne nagrody są wspaniałe i jestem pewna że znajdą dobrych opiekunów :-)

    Ja ze swojej strony pragnę, marzę, pożądam ... Drzazgi Ewy Nowak. Dlaczego akurat tak książka?

    - od kiedy prowadzę bloga, pokochałam twórczość polskich autorów. Już tyle razy przekonałam się na własnej skórze, że potrafią znakomicie pisać i wierzę że pani Ewa też należy do tej grupy. Jej twórczości jeszcze nie znam a tak bardzo bym chciała...

    - Drzazga podejmuje bardzo ciekawy temat. Na swój sposób kontrowersyjny, pobudzający do dyskusji a takie własnie najbardziej lubię. Ta tematyka w pewnym sensie dotyka mnie również osobiście, tym chętniej poznałabym ją oczami autorki

    - wreszcie jak fajnie byłoby wygrać właśnie u Ciebie. Spoglądać na książkę i myśleć "Wtedy jej blog obchodził 2 urodziny, już nie mogę doczekać się kolejnych" ;-)

    Mówi się że chcieć to móc więc kto wie, może szczęście się do mnie uśmiechnie. Niezależnie od wyników cieszę się że mogłam wziąść udział w Twojej zabawie.

    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  49. Niesamowicie gratuluję tych dwóch latek i życzę, żeby na tej jednej dwójce nigdy się nie zatrzymało ;)
    Pozdrawiam,
    Aleksandra.

    alex1624@interia.pl

    Wchodząc do pokoju, widzę że za oknem śnieg znów prowadzi bezczelne bombardowanie na biednych Ziemian. Z westchnieniem kładę parujący kubek na biurko. Osuwam się na miękki fotel i uderzam czołem w drewniany blat, mamrocąc niezrozumiale pod nosem jakieś głupstwa. Ekran monitora jarzył się zdjęciem z książkami. Na karku poczułam delikatny powiew wiatru, mój Anioł Stróż zmaterializował się tuż za mną.
    - Znowu masz jakiś niezrozumiały dla mnie kryzys?
    - Co z ciebie za strażnik, jeśli mnie nie rozumiesz? A, z resztą – macham ręką, kładąc głowę na ramionach, wygodnie ułożonych na biurku. – Spójrz. Patrz ile jest tych książek! Przecież to niemożliwe by wybrać!
    Patrzę na niego spod rzęs, bezwiednie prosząc spojrzeniem o pomoc. Niech mnie, żeby być tak zdesperowanym. Wygodnie rozwalony w fotelu obok, świetnie bawił się patrząc na moje jęczenie i niezdecydowanie.
    - Zrób sobie wyliczankę.
    - Idź się chędożyć. Patrol tak do mnie…
    Parska pod nosem, zaczynając się bawić gumką chlebową, którą wynalazł gdzieś w ogólnym rozgardiaszu.
    - Nie czytałaś części pierwszej. Może im zaśpiewasz? Dużo poucieka, ostatnia która ledwie przetrwa będzie twoja.
    Piorunuje go wzrokiem. Lubi wyciągać na wierzch mój „słowiczy” głos.
    - Mówiłam już żebyś się poszedł chędożyć? A co z Luną…
    Za ten jęk, wydobywający się z jego półmaterialnego gardła, mam ochotę go uderzyć.
    - Znowu wampiry? Jak cię błagam. Od razu wydrukuj sobie wszystkie okładki, ułóż na podłodze, stań do nich tyłem i skacząc na jednej nodze rzuć kamieniem. A nuż trafisz.
    - Skrzydlaty neandertalczyk z ciebie.
    Szczerzy się bardzo szeroko, kładąc łokcie na kolanach.
    - Dlaczego jesteś taka niemiła, księżniczko? Ja ci tylko pomagam.
    Trącam go stopą, biorąc duży łyk herbaty. Człowiek nie mógł wymyślić lepszej tarczy przeciw depresyjno-śniegowej jak ona. Bardziej rozluźniona odwracam się w jego kierunku.
    - Koślawo jakoś. – Drapię się w zamyśleniu po podbródku. – Z tej batalii wyszedł Królewski wygnaniec i Rozkosz nieujarzmiona.
    - Rozkosz nieujarzmiona – mówi z krzywym uśmieszkiem. Unoszę w zdumieniu brwi.
    - Rozkosz nieujarzmiona?
    - Tak, Roz-kosz – podkreśla to słowo, szczerząc się bardzo radośnie. Kręcę głową zrezygnowana tą elokwentną rozmową. – Wiem, że chciałaś ją przeczytać już dawno temu.
    Wzruszam ramionami.
    - No może i…
    - I widzisz? Już wybrałaś. – Porywa herbatę z moich zmarzniętych palców, pijąc ją z wyraźną przyjemnością.
    - Co z tego, że ja ją wybiorę. Rozkosz musi wybrać mnie – mamrocę pod nosem, wystukując na klawiaturze szybką odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  50. Zgłaszam się po książeczkę "Bardziej niż wczoraj" :)

    Dlaczego?
    Bo bardzo chciałabym ją mieć.
    Bo mój stosik marcowy jest dostrzegalny tylko z użyciem lupy.
    Bo dawno nic nie wygrałam :p
    Bo jestem grzeczna.
    Bo sama w tym miesiącu zorganizowałam konkurs (przydałoby się zapełnić puste miejsce na regale).
    Bo jestem sympatyczna.
    Bo lubię tego typu historie.
    Bo dowiedziałam się, że ze względów organizacyjnych w przyszłym roku szkolnym zabiorą mi bibliotekę :( - potrzebuję pocieszenia.
    Bo jestem dobrym człowiekiem.
    Bo dawno chciałam przeczytać tę książkę.
    Bo byłoby mi bardzo miło :)

    magdalenardo@gmail.com

    Gratuluję dwóch latek blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Gratuluję życząc sukcesów i odszukania ciekawych książek do czytania i recenzowania! ;)
    Zgłaszam się do konkursu...… bo już oczami wyobrażani widzę siebie i „Rozkosz nieujarzmioną” na tapczanie, a tylko dzięki wygranej u Ciebie rzeczywistością to się stanie! ;););)
    Pozdrawiam,
    kwiatusia1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam ze literówkę - miało być oczami *wyobraźni

      Usuń
  52. Interesuje mnie: Rozkosz nieujarzmiona

    8 powodów dla których to do mnie powinna powędrować ta książka:

    1. Bo po dobie nastaje noc, a po nocy przychodzi dzień
    2. My czytający, zastanawiamy się dlaczego ludzie nie lubią czytać
    3. Tydzień ma siedem dni
    4. A doba 24h - 1440 minut - 86400 sekund
    5. Ludzie mają dwie nogi i dwie ręce
    6. Psy i koty zazwyczaj się nie lubią
    7. Bo kocham czytać !
    8. Po prostu mam ochotę przeczytać tą książkę ! :))

    E-mail: asia.bolly@wp.pl

    Imię: Asia

    Jeżeli nie uda mi się wygrać, to znaczy, że... nie umiem zbytnio liczyć. xD

    Ps. Gratuluję drugiej rocznicy bloga ! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. E-mail : less705@wp.pl
    Moje imię: Klaudia
    Książka którą wybieram: Drzazga - Ewa Nowak
    Spodobał mi się opis książki; relacje rodzinne, faworyzacja, miłość dzieci do rodziców . Pani Ewa Nowak idealnie opisuje życie codzienne. Jej książki czyta się szybko, ale wynosi się z nich morał na przyszłość. Chciałabym przeczytać tą książkę. Chciałabym poznać historię rodziny opisanej w niej. Chciałabym wynieść z tej powieści przestrogę na przyszłość. Jak kochać i stworzyć prawdziwy rodzinny dom …

    P.S. 100 lat i wszystkiego co najlepsze ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wampir do wynajęcia dlaczego powinien trafić do mnie? Ponieważ to moja koleja żeby się tą książką troskliwie zająć. Przeczytać, zrecenzować na moim blogu...
    ostapowicz.k@gmail.com
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  55. Gratuluję, 2 lata to kupa czasu. Widzę, że konkurencja wyrosła już duża, a do zakończenia konkursu jest jeszcze trochę czasu, jednak spróbuję szczęścia, a nóż mi się uda.

    osombuks@gmail.com, Królewski wygnaniec - F. McIntosh

    Poetą nie jestem, opowiadań nie układam, więc krótko wyjaśnię, czemu zgłoszenie na "Wygnańca" składam :P Jest to już mój trzeci konkurs z tą książką w roli głównej (ostatni z lubimyczytać.pl) i jak na razie nie miałem szczęścia. W ogóle nie mam szczęścia w konkursach. W kilku, gdzie chodziło o losowanie zwycięzców nie poszczęściło mi się. Ciekawi mnie, jakie to uczucie ;P Mam nadzieję, że z Twoją pomocą udałoby się to zmienić. Byłby to pierwszy konkurs z profitami dla mnie, a i Ty zyskałabyś stałego bywalca :] Pomyślisz - pierwszą lepszą książkę chce. A nie! Od dawna jestem nią zainteresowany, czytając same pozytywne recenzje. Poza tym, jest to moja ulubiona tematyka (ach, te historyczne rody królewskie w fantastyce). Przyznam się, że nie miałem styczności z tą autorką, a strasznie nie lubię zaczynać książek od tomu innego, niż pierwszy (trylogia jest już napisana, jednak nie przetłumaczona w Polsce). A skoro "Królewski wygnaniec" jest pierwszym tomem trylogii, z chęcią skolekcjonowałbym w późniejszym czasie 'Trylogię Valisarów'. Mam już nawet miejsce na półce! ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Tak na początek gratuluję i życzę dalszej tak owocnej pracy!! ;)

    Biorę udział w konkursie i wybieram książkę J.R.Rain pt."Wampir do wynajęcia. Luna". Dlaczego? Skusił mnie tytuł, a zwłaszcza "Luna". Luna oznacza księżyć,a ja kocham księżyc, fascynuję się nim i oczytuję w tej tematyce, głównie ze strony paranormalnej, np. wpływ księżyca na ludzi, historie, mity(uwielbiam mit o bogini Selene i Córkach Księżyca) i opowieści. Wszytsko zaczeło się od... "Sailor Moon- Czarodziejki z księżyca" !! Może wydawać się trochę śmieszne, ale mimo iż mam 18 lat to kocham to anime! Bonusem w tej książce jest temat wampiryzmu:"wampir do wynajęcia". Te krwiożercze stworzenia z kiełkami są częstym tematem w książkach na dzisiejszym rynku :D. Nastolatki zaczytują się w nich i kochają... ja w sumie tak troche też ;p.
    Tej książki jeszcze nie znam, ale chętnie spędzę z nią troche czasu! ;)

    Pozdrawiam
    Asia :D
    Adres: kotek30@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  57. - Pełen napięcia niepokój. Wstrząsające ciałem dreszcze…
    - Pamiętasz? Katniss też była łowcą!
    - Postapokalipsa pełną parą! Ale tutaj, poprzez te ciemne korytarze i ze starszyzną liczącą nie więcej, niż dwadzieścia pięć lat…
    - A June też ma tylko piętnaście lat – jak Karo! Ale wolę Day’a – nie ma to jak rebeliant!
    - A ja od razu pomyślałam o Mary przedzierającej się przez las zębów i rąk. Nieuświęceni uderzali o cienką siatkę, która dzieliła ich od niej… Potem zombie mianowano Mudo..
    - Thomas też błądzi w Strefie…
    - A Connor nie chce zostać Podzielonym! To jest klasyczna dystopia!
    - No to Lena z „Delirium” funkcjonuje w antyutopii?
    - Czy ja jestem ekspertem?
    - Więc słuchaj: „Patrol” jest kontynuacją „Enklawy”. No nie śliń się tak!
    - Kiedy nie mogę… Uwielbiam historie nierzeczywiste – przynajmniej na razie! Ja nawet przy „Władcy much” miałam ciarki – jak to możliwe, że plemię dzieciaków staje się plemieniem bezwzględnych dzikusów? A „Opowieść podręcznej” uważam za piekło piekieł!
    - Masz szczęście, może podszkolisz się z angielskiego i zawalczysz o rolę Beatrice? Też jesteś taka… niezgodna…
    - A może Ty się przyznasz, że chciałabyś przeczytać „Patrol”?
    - Przyznaję: bardzo, bardzo proszę, zanim mój świat zmieni się w postapokaliptyczną wizję moich ukochanych autorów, chciałabym przeczytać tę kontynuację!
    - A złożyłaś życzenia? To dodam od Ciebie: przeżyj apokalipsę i pisz dalej!

    Monika
    waltwaren@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Wszystkiego najlepszego! Ja dopiero zaczynam prowadzić bloga, więc raczkuję ;)

    Chciałabym wygrać książkę Patrol - A. Aguirre, ponieważ czytałam mnóstwo opinii na jej temat i jestem zachwycona. Bardzo chciałabym dostać ją w swoje łapki i zatracić się w niej. Już próbowałam ją wygrać, ale nigdy mi się nie udało. Nie tracę wiary i czuję, że tym razem mi się uda. Potrzebuję tej książki do przetrwania, bo jestem nałogowcem i już tak mam, że jak się na jakąś książkę napalę, to muszę ją mieć. Tą potrzebuję bardziej niż czekolady, więc stan jest krytyczny. Jeśli jej nie dostanę to pewnie wbiegnę to księgarni krzycząc: oddawać książki! Nie chciałabym narażać biednych ludzi na atak serca czy inne nieszczęście, ty pewnie też. Oddając ją mi uszczęśliwiłabyś nie tylko jedną osóbkę lecz całe gromado. Jeśli bym ją wygrała, to przeczytałyby ją też moje przyszłe dzieci, dzieci ich dzieci i tak dalej, więc nagrodziłabyś masę osób, tylko jedną książką. Pobudziłabyś chęć czytania w młodych główkach. Byłabyś z siebie bardzo dumna. Wystarczy tylko wysłać mi tę książkę. Takie proste a daje tyle szczęścia. Dobry uczynek na święta. Gwarantuję ci, że to jest lepsze niż Nagroda Nobla. Urodzinki mam dopiero w lipcu, więc prędzej wykituję, niż ją dostanę a pewnie nie chciałabyś być odpowiedzialna za moją śmierć. Ludzi takich, jak ja jest mało, więc nie możemy sobie pozwolić na żadną stratę. Muszę przeżyć a ty możesz mi w tym pomóc. Pozostaje tylko kwestia czy chcesz mi pomóc, spełnić najpiękniejszy uczynek w dziejach, zostać moim bohaterem, moim bogiem. Chcesz?

    Pozdrawiam,
    zuzanka.dd@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  59. Jestem studentką Wydziału Nauk Społecznych, więc interesuje mnie tematyka socjologiczna, pedagogiczna i psychologia. Z chęcią przeczytałabym książkę poruszającą zagadnienie wpływu socjalizacji pierwotnej na psychikę dziecka. Zastanawiam się jakie mechanizmy kryją się za faworyzowaniem dzieci i czy człowiekowi, którego się nosiło pod sercem 9 miesięcy naprawdę można wbić drzazgę?

    domka0808@gmail.com
    Walczę o : "Drzazga" - E. Nowak
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Gratulacje wytrwałości w prowadzeniu bloga!
    Książki z mojej małej biblioteczki zrobiły już miejsce dla nowej koleżanki i czekają z lampkami prawdziwego, papierowego szampana na niezwykłą i fascynującą książkę pt. Królewski wygnaniec.

    Kodle@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  61. czak ma być;)

    mika19@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  62. Gratuluję wytrwałości i życzę dalszych sukcesów.Ja zdecydowanie wybrałabym Królewskiego wygnańca.Jestem "staruchą"wychowaną na książkach Kraszewskiego,Bunscha.Dumasa.Dzisiejsza młodzież zaczytuje się w powieściach Fantazy.Pomyślałam sobie,że czas coś zmienić,odmłodzić swoje przekonania i zacząć czytać coś innego niż romanse i historyczna przygodę w starym stylu.Pozdrawiam Jola
    jolunia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. Gratuluję drugiej rocznicy i życzę mnóstwa sukcesów i radości z blogowania :)

    Co do konkursu, to zgłaszam się po "Rozkosz nieujarzmioną"
    Mail: aga18ilm@interia.eu

    „Rozkosz nieujarzmiona” to jest to, czego potrzebuje do szczęścia każdy rozleniwiony i lubujący ciepełko tygrysek jak ja:) Zimowe dni wiosny – to powód, dla którego najchętniej zabrałabym tę książkę ze sobą pod kołdrę. Moja wyobraźnia zamiast galopować, przez aurę na zewnątrz, zachowuje się zupełnie na odwrót. Zdaje się, że potrzebuje dopalaczy, a jedynymi legalnymi na rynku są książki takie jak „Rozkosz…”, która wydaje się najbardziej odpowiednia dla mojej znużonej wyobraźni. To, czego potrzebuję to świeżość pierwszych kwiatów i liści na wiosnę. A coś takiego może zdziałać tajemniczy klimat tej powieści. Demony – temat rozległy jak Rosja, tajemniczy jak wyspa z serialu „Zagubieni”, ostry niczym papryczka chili. Chciałabym zajrzeć do tego nieprzewidywalnego świata, gdzie królują demony i ich łowcy. Chciałabym być jego częścią i móc poczuć oddech strachu oraz odrobiny mrocznego romantyzmu. Jeśli to powieść dla wiecznych, niepoprawnych marzycielek, to wpisuję się w ten rysopis jak nikt. Chciałabym zostać skutecznie odciągnięta od rzeczywistości, doświadczyć burzy niepokojących, sugestywnych i wyrazistych emocji i pozwolić się porwać przejmującej historii. Mam wrażenie, że „Rozkosz nieujarzmiona” zawładnie mną nieodwołalnie i da ukojenie mnie – spragnionej mocnych wrażeń oraz szalonych emocji. Najważniejszym jednak powodem, dla którego chciałabym wygrać tę książkę jest to magnetyczne przyciąganie, które odczuwam, patrząc na okładkę, czytając opis i pochlebne recenzje. Dla mnie żadna powieść nie jest tylko zapisem słów. I dlatego chciałabym poczuć niebezpieczne piękno magii tej historii na własnej zmarzniętej skórze:) A to wszystko dlatego, że rozkosz nieujarzmiona to dla mnie możliwość rzucenia się niczym pies z merdającym ogonkiem w barwną i emocjonującą otchłań ulubionych książek.

    OdpowiedzUsuń
  64. Szczerze gratuluję rocznicy. :) Mam nadzieję, że kiedy w końcu wezmę się porządnie za prowadzenie bloga, to też będę mogła pochwalić się takimi osiągnięciami. A tymczasem, korzystając z okazji, zgłaszam się po "Królewskiego wygnańca". Powodem jest stwór, którego widmo prześladuje mnie już od września. Z każdym dniem robi się coraz śmielszy i coraz bardziej wnika w moje myśli, a jego odbicie widzę w przerażonych spojrzeniach moich przyjaciół. Najgorsza jest świadomość tego, że już za miesiąc będę musiała stanąć z nim do pojedynku. Tak, jestem tegoroczną maturzystką. Dość zdesperowaną. ;) Uporczywie szukam sposobów na niemyślenie o tym, co czeka mnie już niedługo i książki okazują się być najlepszym lekarstwem. Szczególnie te, które pozwalają mi przenieść się do odległych krain, w których matura nie istnieje.

    asiunia34@poczta.onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  65. Zgłaszam się po Królewskiego wygnańca.
    martynag.1990@wp.pl

    Oprah Winfrey przedstawia: Wywiad z nałogową książkoholiczką.

    Oprah: Witaj Martyna.
    Martyna: Cześć Oprah. Od razu chciałam Ci podziękować za zaproszenie do twojego programu. Dla mnie znaczy to bardzo dużo. Jestem twoją największą fanką.
    Oprah: Dziękuję Ci bardzo. Czy jesteś gotowa na bardzo osobistą rozmowę związaną z twoją chorobą.
    Martyna: Tak, jestem gotowa. Możemy zaczynać.
    Oprah: Dobrze. To może na początek opowiedz nam o sobie.
    Martyna: Hmm jestem zwykłą studentką, która nie potrafi wystawić nosa poza książkę. Od wielu wielu lat jestem z nich zakochana. Kiedyś chodziła tylko do biblioteki i stamtąd czerpałam tę radość. Ostatnio odkryłam, że biblioteka mi już nie potrzebna. Przez tych kilka lat utworzyłam własną domową bibliotekę.
    Oprah: Rozumiem, że ciągle kupowałaś książki.
    Martyna: Tak. Po prostu lubię je mieć na własność. Uwielbiam stanąć przez regałem i patrzeć na nie. Często po prostu sobie wybieram kilka i przeglądam. Czuję się wtedy, jak w prawdziwej księgarni. A wiesz co jest najlepsze? Że po odłożeniu one nadal tam są.
    Oprah: Tak to zrozumiałe. A powiedz mi czy liczyłaś kiedyś ile wydałaś na książki?
    Martyna: Taaak. Dosyć duża liczba wyszła, ale nie żałuję, bo książki to moje skarby. Kiedyś przekaże je swoim wnukom. Może będą warte majątek.
    Oprah: Duża liczba powiadasz. A nie sądzisz, że popadłaś książkoholizm?
    Martyna: Od dawna o tym wiem. Za każdym razem, gdy patrzę na uginające się regały. Ale uwierz mi, panuję nad tym. Często szukam promocji i rzadko zdarza mi się bym kupiła jakieś nowości. No dobrze zdarza się, ale wszystko w zdrowych granicach się odbywa.
    Oprah: A jakie książki czytasz?
    Martyna: Och to jest najłatwiejsze pytanie ze wszystkich. Uwielbiam książki paranormalne, dystopie, fantasy, sensacyjne, o zwykłych nastolatkach, o mitologii. Interesuje mnie wszystko.
    Oprah: Co według ciebie powinna posiadać idealna książka?
    Martyna: Hm…powinna nieść ze sobą ważne przesłanie. Powinna mnie bawić i zmuszać do łez. Powinna wciągnąć mnie od pierwszej strony i oddać dopiero po ostatniej, a najlepiej, gdy jeszcze przez kilka dni nie mogę o niej zapomnieć. Powinna przynosić mi takie emocje, których brakuje mi w prawdziwym życiu. Bo po to są książki. By zaspokajały większość naszych pragnień.
    Oprah: Widzę, że kochasz książki.
    Martyna: Kocham Oprah. Uwielbiam je tak bardzo, że nie dość iż utworzyłam własną bibliotekę, to na dodatek poszłam na studia, gdzie uczę się wszystkiego o książkach, bibliotekach i wszystkim co związane z czytaniem.
    Oprah: I jak ci idzie?
    Martyna: Lepiej być nie może.
    Oprah: To gratuluję.
    Martyna: Dzięki Oprah.
    Oprah: A powiedz czy jest jakaś książka, której bardzo pragniesz, ale jeszcze nie udało ci się jej dostać?
    Martyna: Och…jest taka jedna. I nadal nie potrafię sobie wytłumaczyć, dlaczego jeszcze jej nie mam.
    Oprah: Jaka to książka?
    Martyna: "Królewski wygnaniec" Fiony McIntosh. To książka, która opowiada o upadłym królestwie. O bitwach o władzę. O zaginionym księciu. O tułaczce, o przygodach, o walce o swoje miejsce. O poszukiwaniu. To książka, która swoim opisem zachwyciła mnie od razu. Tematyka tej książki to coś dla mnie. Kocham te klimaty.
    Oprah: Jak mówisz o książkach to twoje oczy się śmieją. I wydaje mi się, że są lekko szalone.
    Martyna: Haha to bardzo możliwe.
    Oprah: Czyli nie wstydzisz się swojej choroby?
    Martyna: Ksiażkoholizmu? Ani trochę. Ta choroba mnie nie niszczy. Ona sprawia, że jestem lepszym człowiekiem. Dzięki niej mam pasję na całe życie. Dzięki niej jestem szczęśliwsza. Bo gdy czytam to podróżuje i przeżywam niesamowite emocje. Życzę każdemu takiej choroby Oprah.
    Oprah: A ja ci życzę, byś nigdy nie wyzdrowiała.
    Martyna: Dzięki. Ludzie czytajcie książki!

    OdpowiedzUsuń

Ten blog tworzę dla Was i każdy Wasz komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania. Dziękuję, że jesteście tu ze mną! :)