Menu

22 września 2013

Klasyka literatury w zbiorach Tirindeth

Wczoraj postanowiłam zrobić generalne porządki w moich pudłach z książkami (nie wszystkie mieszczą się na regałach i część musiała zostać schowana do kilku pudeł) i odkryłam coś zaskakującego - znalazłam całą masę książek, o których zupełnie zapomniałam! Książek, które dziś zalicza się do klasyki literatury.

Dlatego też postanowiłam pokazać Wam cały mój zbiór wyżej wymienionych książek - zarówno te tytuły, które zdobią najwyższe półki moich regałów (czyli honorowe miejsce), jak i te znalezione wczoraj podczas porządków. Duża część powieści XIX-wiecznych to wydania serii Love&Story (z brązowymi okładkami), które niegdyś sprzedawane były w kioskach. Do tej pory większość z nich była zapakowana w oryginalne, foliowe opakowania, gdyż nie miałam okazji ich jeszcze przeczytać. W sumie wszystkie te książki zbierane były przez wiele lat i może dlatego o niektórych zapomniałam ;)


Zdjęcie nie jest może najlepszej jakości, więc postaram się szybciutko streścić, co mam. A zacznę od lewej strony (pod niektórymi tytułami - tymi w kolorze różu - są podlinkowane recenzje): Edith Wharton - Wiek niewinności; Aleksander Dumas - Dama kameliowa; Thomas Hardy - Tessa d'Urberville; Lew Tołstoj - Anna Karenina; Jane Austen: Rozważna i romantyczna, Duma i Uprzedzenie, Mansfield Park, Perswazje, Opactwo Northanger; G.G. Casanova - Pamiętniki; E.M. Foster - Pokój z widokiem; W.M. Thackeray - Targowisko próżności; Gustaw Flaubert - Pani Bovary; D.H. Lawrence - Kochanek Lady Chatterley.

Część środkowa: Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata; Vladimir Nabokov - Lolita; Oscar Wilde - Portret Doriana Graya; D.A.F. de Sade - Justyna; Edgar A. Poe - Opowieści niesamowite; Henry James: W kleszczach lęku, Dom na placu Waszyngtona, Portret damy; Elizabeth Gaskell: Północ i Południe, Żony i córki; George Orwell: Folwark zwierzęcy, Brak tchu, Rok 1984; Dante Alighieri - Boska komedia.

Część z prawej strony: Wiktor Hugo - Nędznicy (4 tomy, wersja pełna); Mario Puzo - Ojciec chrzestny; F. Scott Fitzgerald - Wielki Gatsby; Émile Zola - Nana; W.M. Thackeray - Pierścień i Róża; F.H. Burnett: Tajemniczy ogród, Mały lord, Mała księżniczka; Charles Dickens - Opowieść wigilijna; L.M. Montgomery - Ania z Zielonego Wzgórza; Emily Brontë - Wichrowe wzgórza; Charlotte Brontë: Dziwne losy Jane Eyre, Villette; Anne Brontë: Agnes Grey, Lokatorka Wildfell Hall.

Oraz na pierwszym planie: Aleksander Dumas - D'Artagnan.

Marzy mi się posiadanie jeszcze kilku książek z klasyki, w tym Władcy much od Williama Goldinga,  Ruth od Elizabeth Gaskell czy Shirley od Charlotte Brontë. Mam nadzieję, że kiedyś i tymi książkami będę mogła się pochwalić :)

A Wy macie w swoich zbiorach dzieła wspomnianych przeze mnie pisarzy? A może macie jakieś inne tytuły, które możecie polecić?

Na koniec dodam tylko, że w górnej części przeglądarki - nad blogiem - znajduje się program, dzięki któremu można posłuchać kilku utworów ze ścieżek dźwiękowych, które bardzo lubię - m.in. znajdziecie tam nutkę z filmu Jane Eyre czy Modigliani, a także wiele innych. Gadżet nie odpala się automatycznie, więc jeśli ktoś nie lubi podkładu dźwiękowego na blogach, nie musi się obawiać, że muzyka się "sama" załączy :)

41 komentarzy:

  1. sporo z nich czytałam i sporo mam w planach. ale niestety nigdzie nie widzę tutaj (może przegapiłam, ale chyba nie) mojego ukochanego "Przeminęło z wiatrem" :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zbiory! Sama chciałabym zebrać całą kolekcję dzieł sióstr Brontë. :)

    Ps. Co do muzyki, znakomity pomysł. Czasem zdarza mi się wchodzić na blogi, które narzucają mi jakąś melodię i wtedy z irytacją je opuszczam. A u Ciebie mam wybór. Super! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie nie ustawiałam muzyki na automatyczne odtwarzanie, bo mnie też czasami coś takiego irytuje - zwłaszcza, gdy akurat danego utworu nie lubię. A że gadżet sam w sobie jest fajny, to go zainstalowałam - tym bardziej, że sama podczas pisania notki czy przeglądania innych blogów, włączam swoją ścieżkę i słucham :)

      Usuń
  3. O rany, ile perełek! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochałam się w klimacie panującym na Twoim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach! Piękny widok!
    Szczerzę Ci zazdroszczę Północ Południ Gaskell oraz obu książek Anne Bronte, a także pełnej wersji Nędzników, i jeszcze paru innych książeczek.
    Ale moja kolekcja jest równie miła oku, zapraszam do zdjęć (nieco już tylko nieaktualnych ;D)
    http://bachaworld.blogspot.com/2013/07/uczta-dla-oka-przynajmniej-dla.html

    Na zdjęciu na pewno brak Cheri Colette, Zbioru Komedii Fredry, wielkiego stosu z Kraszewskim, dwóch tomów opowiadań Henry'ego Jamesa, Nany oraz Germinala Zoli... ... ech, chyba trzeba nowe fotki porobić ;) Jakby co reszta też na blogu, ale w stosach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż mogę powiedzieć, masz piękne zbiory... A widzę że i szatę graficzną bloga zmieniłaś - jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Padłam, jak tylko zobaczyłam czerwoną serię (też chcę tyle, ja mam tylko cztery), a co tu dopiero mówić o reszcie - Bronte, Gaskell, Orwell, Bułhakow... i jak tu nie kochać klasyki? :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli jeszcze nie czytałaś "Pani Bovary", to nie czytaj tej wersji, którą posiadasz, błagam. :D Niektóre książki z tej serii - w tym właśnie Flaubert - są straszliwie przetłumaczone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeczytałam jeszcze Pani Bovary :D Dziękuję za informację, mogłam się w sumie spodziewać, że tłumaczenie książek z tej serii może być co najmniej słabe - czeka mnie więc zakup normalnych wersji. A wiesz może, jakie jeszcze książki z tej serii należałoby omijać?

      Usuń
    2. Nie pamiętam, najbardziej zapadła mi w pamięć "Pani Bovary", bo uwielbiam tę książkę. Zawsze jest napisane, kto tłumaczył, jeśli ta sama osoba, co np. wydanie PIW-u (zwykle można ufać temu wydawnictwu), to w porządku, a jeśli jakiś tłumacz o nieznanym nazwisku, to tłumaczenie może być złe. Chociaż może generalizuję na podstawie Flauberta, bardzo zraziłam się do tej serii.

      Usuń
  9. Ojej, tych "Nędzników" chętnie bym ci podkradła...
    Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne zbiory tych klasyków!
    Haha, Twoje pytanie na koniec mnie powaliło, ponieważ niestety nie posiadam żadnej z książek, ale wiele z nich mam w planach.
    Na pewno przeczytałabym Annę Kareninę, Opowieści niesamowite i coś od sióstr Bronte. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. łał potężne zbiory ! ;D chętnie przeczytałabym nędzników. Czy te książki są poowijane ? ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, każda książka jest zawinięta w okładkę foliową (z folii do kwiatów) - dzięki temu książki się tak bardzo nie niszczą :D

      Usuń
  12. Nie czytałem żadnej z tych książek ani jakoś wcześniej o nie nie zabiegałem, ale po reakcjach innych komentujących muszę to szybko zmienić. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Ale cuda! Mam kilka książek z Twoich zbiorów (ta brązowa seria) ale generalnie... marzy mi się taki zbiór jak u Ciebie, z kompletną Austen, z książkami Bronte i Gaskell :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejuu, teraz przez tą muzykę nie będę wychodzić z Twojego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że sama się nie włącza - strasznie mnie to irytuje;) Wiele pozycji znam i cenię toteż po trosze zazdroszczę posiadania tychże tytułów;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie tak znaleźć po latach zapomniane książki. Super!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko prezentuje się nadzwyczaj pięknie:) Zazdroszczę znaleziska, bo naprawdę jest czego! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Achh, pozazdrościć kolekcji! Może też kiedyś się może nie takiej samej, ale podobnej dorobię :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam chyba wszystko co ty dzięki mamie ;D Ale cała kolekcja Austen i Bronte to moja zasługa ^^ Strasznie zazdroszczę ci posiadania "Lolity", bo próbuję się do niej dorwać, ale mi za drogo :/ Polecić ci mogę wszystko Jane Austen, bo uwielbiam <3 Plus, ostatnio dorwałam "Niebezpieczne związki" Pierre Choderlos de Laclos, jeśli nie masz nic przeciwko romansom, zdradzie i skandalom i "Zabić drozda", bo to przyjemna i poruszająca lektura. Dodałabym też "W drodze" Kerouac'a, ale to nie każdym się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a wiesz, że chyba gdzieś miałam Niebezpieczne związki! nawet okładkę kojarzę! Kurde, czyli wychodzi na to, że nie wszystkie książki znalazłam :P Zabić drozda natomiast mam w planach :D

      Usuń
    2. Hahah możesz mieć jako część tej serii z lewego stosika, bo ja właśnie taką mam ;) W razie czego, życzę powodzenia w poszukiwaniach ;D

      Usuń
  20. Ładny stosik :) Teraz tylko znaleźć czas na czytanie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Niezły stos ;) Raczej żadnej jeszcze nie czytałam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zamknęłabym się w pokoju z tym stosem i czytałabym :)
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze się ślinię na taki widok ;D Piękny zbiór :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam sporo książek z tego czerwonego stosu, ale większość już się rozpadła, niestety (złamane grzbiety, niekiedy wypadające kartki itp.).
    Widzę, że masz już trochę książek Brontë - ja już zaczęłam je zbierać (a wszystko przez te wznowienia!). :)
    I bardzo fajnie, że muzyka nie odpala się automatycznie - chyba nikt tego nie lubi, ja zwykle słucham swoich ulubionych artystów, przeglądając blogi; kilka razy natomiast prawie padłam na zawał, kiedy niespodziewanie rozlegały się jakieś dźwięki po wejściu na bloga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. O raaaaany, mega :D Portret Doriana Greya uwielbiam! :D W ogóle tyle ładnych książek z duszą *_*

    OdpowiedzUsuń
  26. Same klasyki ! <3 zazdroszczę tego zbioru.

    OdpowiedzUsuń
  27. Same perełki ! Zazdroszczę ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zbiory masz wspaniałe - niektóre też mam, nawet w podobnych wydaniach.

    A może, skoro zamierzasz je przeczytać, dołączysz do nas tutaj: http://klasykaliteraturypopularnej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz prześliczny szablon :)). A odkrycia gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam klasyki, dlatego ogromnie cię podziwiam i równocześnie zazdroszczę tak bogatej ich kolekcji! Bronte, E.A. Poe, Austen, Fostera, Dickensa i kilku innych mam także u siebie, jednak stale wzbogacam swoje zasoby :) Obecnie choruję na to, by mieć wszystkie książki sióstr Bronte :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Aj, aj, aj! Portret Doriana Graya, Nędznicy, Anna Karenina, Północ i południe... <3 Jejciu, jak ja Ci tego zazdroszczę. :D Ja w swoich zbiorach (a raczej rodzice :P) mam Chrabiego Monte Christo - który chodzi za mną od pewnego czasu, Trzej muszkieterowie (to samo :P). Mmmm ;)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog tworzę dla Was i każdy Wasz komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania. Dziękuję, że jesteście tu ze mną! :)