Menu

02 sierpnia 2017

„Chłopak na zastępstwo” Kasie West


Znacie to powiedzenie „Kłamstwo ma krótkie nogi”? Rodzice powtarzali mi je od dziecka. A jednak nie każdy o tym wie i nie każdy pamięta. Nastoletnia Gia, niekwestionowana ulubienica i najpopularniejsza uczennica szkoły, nie myśli o konsekwencjach małego kłamstewka, gdy postanawia oszukać przyjaciółki w imię „większego” dobra. Bo jej ukochany, wymarzony i doskonały Bradley, właśnie ją rzucił. I to na chwilę przed balem maturalnym! Dziewczyna postanawia więc przedstawić zastępczego Bradleya, by przyjaciółki w końcu uwierzyły, że Gia ma chłopaka. I nic jej nie powstrzyma przed realizacją tego planu.

Ta książka jest po prostu kapitalna! Choć bardzo spodobała mi się powieść Blisko ciebie od Kasie West, dopiero po Chłopaku na zastępstwo pokochałam jej twórczość całym sercem. Nie zdziwię się, jeśli to najlepsza powieść w dorobku autorki. Bo jest naprawdę świetna. Pełna dobrego humoru, zabawnych sytuacji i cudownych bohaterów. I choć to opowieść o nastoletniej miłości, ot zwykła młodzieżówka, osobiście uważam ją za naprawdę godną polecenia dla wszystkich, bez względu na wiek. 

Kasie przede wszystkim kreuje świetnych bohaterów. Choć są to postaci młode, popełniające nierzadko najprostsze błędy, jest w nich coś takiego, co podoba się czytelnikowi od razu. Bo jak tu nie polubić Gii, nawet gdy straszna z niej kłamczucha! Każdy z bohaterów niesie ze sobą swój własny bagaż, który odkrywamy podczas lektury i dzięki któremu łatwiej nam zrozumieć ich zachowania. W zasadzie pod płaszczykiem lekkiego czytadła dla nastolatek, autorka stara się pokazać problemy, z jakim ludzie borykają się na co dzień. Choć wydźwięk jest lekki i przyjemny, nie można nie zauważyć życiowej mądrości, jaka płynie z każdej jej powieści. A wszystko napisane jest w cudownym, niesamowicie lekkim stylu, dzięki któremu książkę czyta się w zatrważającym tempie. W Chłopaku na zastępstwo otrzymujemy także kapitalny humor i szczyptę młodzieńczego, pasjonującego romansu. Czytając powieść West aż chce się być znowu nastolatką! Zatem czy polecam? BARDZO! To w tym momencie moja ulubiona powieść spod pióra Kasie West ;) 

Tytuł oryginalny: The Fill-in Boyfriend
Ilość stron: 400
Data wydania: 6.07.2016
Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Wydawca: Feeria Young
Opis wydawcy: KLIK

Moja ocena:

7 komentarzy:

  1. Nigdy jeszcze nie czytałam nic co wyszło spod pióra tej autorki! Prawdę powiedziawszy rzadko kiedy na swej drodze napotykałam jej powieści. Wydają się proste i idealne na lato, może się skuszę :)

    Pozdrawiam oraz życzę miłego dnia,
    dziewczyna z książkami

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle słyszałam już dobrego o tej Autorce, że po prostu muszę coś przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam kilka już książek tej autorki, ale jednak ta powyższa została moją ulubioną. :D ♥
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  4. To moja ulubiona powieść Kasie West, a zaraz za nią stoi "P.S. I like you" <3 Najmniej spodobał mi się "Chłopak z sąsiedztwa", a cała reszta stoi na mniej więcej równym poziomie :D Uwielbiam wracać do historii Gii i tak myślę, że w najbliższych dniach, chociaż w fragmentach jeszcze raz się z nią spotkam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam twórczość tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesczególnie mnie interesują książki tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro polecasz, to w takim razie chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog tworzę dla Was i każdy Wasz komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania. Dziękuję, że jesteście tu ze mną! :)