Menu

20 marca 2012

"Siła trucizny" Maria V. Snyder

"Król Iksji ginie w krwawym przewrocie. Uprzywilejowana dotąd kasta magów jest skazana na zagładę, a za stosowanie magii grozi śmierć. Nieliczni, którzy przeżyli, muszą ukrywać swoją moc. Teraz krainą rządzi wojskowa dyktatura, na czele której stoi bezwzględny komendant…
Mrok zimnego lochu przeraża Yelenę, która czeka na egzekucję. Nieważne, że zabiła w samoobronie. Prawo Iksji jest surowe - śmierć za śmierć…
Niespodziewanie wyrok śmierci zostaje odroczony, tylko los zdecyduje, kiedy się wypełni. Yelena będzie w pałacu testować posiłki samego komendanta, by uchronić go przed otruciem. Szybko jednak odkrywa, że znalazła się w więzieniu bez krat…
 Zawieszona między życiem a śmiercią, desperacko walczy o przetrwanie w brutalnym świecie pełnym intryg i zakulisowej walki o władzę. W dodatku ku swojemu przerażeniu dowiaduje się, że jest obdarzona potężną magiczną mocą. Tak potężną, że gdyby wymknęła się spod kontroli, naruszyłaby naturalny porządek świata. Yelena musi nad nią zapanować, bo w przeciwnym razie zginie. Ale jeśli jej się to uda, zdobędzie władzę, jakiej nie miał dotąd żaden mag…"


W świecie, gdzie trwa cicha, krwawa walka o władzę, a surowe prawo respektowane jest z najwyższą dbałością, młoda kobieta nie ma szansy na przetrwanie, gdy z jej rąk umiera człowiek. I nie jest istotne to, czy zabiła w obronie własnej, czy z premedytacją. Wtrącona do lochu, czeka na śmierć, która w jej sytuacji byłaby wybawieniem. Ale nawet to nie będzie jej dane…

Yelena otrzymuje propozycję, której nie można odrzucić. Będzie żyła, jeśli podejmie się pracy testerki żywności komendanta rządzącego jej krajem. Skrytobójcy bowiem nie śpią i komendant potrzebuje pełnej ochrony przez cały czas. Doradca Ambrose’a i jednocześnie specjalista od trucizn daje Yelenie jedyną szansę na życie – względne życie, jeśli zapomni się o codziennym ryzykowaniu podczas testowania posiłków. Ale dziewczyna nie ma wyjścia – liczy, że kiedyś uda jej się uciec. Ale przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. W dodatku nagle bohaterką zaczyna interesować się tajemnicza postać z południa, która wyjawia dziewczynie prawdę o jej predyspozycjach. Teraz Yelena będzie musiała podjąć decyzję o swojej przyszłości i zaryzykować życiem, by móc je zachować…

Maria V. Snyder powieścią Siła trucizny otworzyła Trylogię Twierdzy Magów, opowiadającą o młodej dziewczynie, która musi walczyć o swoje życie i o odkrycie własnej tożsamości, ukrytej głęboko w jej umyśle i przeszłości, której nie pamięta. Bez rodziny, przyjaciół i środków na utrzymanie, zmuszona jest codziennie ryzykować życiem, by wypełnić powierzone jej zadanie ochraniania komendanta, który rządzi Iksją. Czy pomysł na fabułę okazał się zatem interesujący? Czy w tej historii znajdziemy coś oryginalnego?

Pierwsza rzecz to język – dojrzały, obrazowy, a jednocześnie prosty. Narracja przedstawiona z punktu widzenia Yeleny daje nam możliwość spojrzenia w umysł dziewczyny i poznania motywów jej działania, prześledzenia historii życia bohaterki, które – nie ma co ukrywać – nie rozpieszczało jej. W dodatku sytuacja, w jakiej się znalazła, gdy poznajemy historię, nie napawa optymizmem i zmusza widza do pochylenia się nad losem Yeleny, której nie sposób tak naprawdę nie polubić. Akcja powieści natomiast jest żywa, dynamiczna i wciągająca, a przy tym nie pozostawia złudzeń, że nie ma czasu na odpoczynek, bo toczy się walka o władzę i życie nie tylko dziewczyny z lochów.

Za książkę serdecznie dziękuję ParanormalBooks! ;)

Original: Poison Study. A Yelena Zaltana Novel #1
Wydawnictwo: Mira / Harlequin
Data wydania: 22.02.2012
I dodaję trailer, całkiem zacny ;)



A teraz słów parę o samej kontynuacji, która ma się pojawić na półkach polskich księgarń jeszcze w tym roku, bo warto też tak na marginesie co nieco szepnąć. Poniżej wszystkie trzy części już z polskimi okładkami - nie ukrywam rozczarowania tłumaczeniem, bowiem drugi tom to Magic study, a trzecia Fire study, co najprościej by można było przetłumaczyć na Siłę magii i Siłę ognia. Widocznie wydawca postanowił być "oryginalny". Obok natomiast prezentuję okładkę do tomu 1,5 (coś a'la wytwór Julie Kagawy, która do serii o Żelaznym dworze także napisała części 1,5 i 3,5, które teoretycznie są dodatkami i nie będą np. wydane w Polsce - chyba). Na owej okładce zaprezentowano całkiem fajnego pana - który to, przekonacie się po lekturze Siły trucizny. Ja mam do niego słabość *_*
Pragnę także zauważyć, że każdy z nas najpewniej wie, czym są tzw. "harlequiny", prawda? A akurat powieść Marii do tej etykietki nie pasuje za bardzo, choć wydawnictwo Harlequin akurat specjalizuje się w romansach... Z jednej strony miłe zaskoczenie, z drugiej potencjalny klient nie czytający blogów recenzentów i nie mający konta na np. lubimyczytac.pl, za jedyne źródło wiedzy będzie miał opis z okładki i ewentualne referencje sprzedawcy w księgarni. Z księgarzami bywa jak bywa, czasem nie mają bowiem pojęcia, co do nich mówię, będąc na zakupach, a dwa - trafność ułożenia niektórych dzieł na półkach sklepowych pozostawia wiele do życzenia... Mam jednak nadzieję, że mimo wszystko czytelników Siły trucizny nie zabraknie, bo książka jest naprawdę dobra - co mnie miło zaskoczyło! ^^
 

27 komentarzy:

  1. Ochh!!! Chcę to przeczytać! *-* Właśnie tak się troszkę martwiłam, że to będzie kompletne romasidło, a sama bym chciała troszkę mrocznej fantastyki... Kto wie? Może niedługo sięgnę ? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Recka świetna - już nie mogę się doczekac jak dostanę swoją książkę. Okładka do drugiej częsci *_____* obłędna a co do tytułów to może wypowiem się przy okazji mojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka chodzi za mną od dłuższego czasu, ale niestety nie mam możliwości, by ją zakupić :/
    Oj, tak, błąd na okładce jest rażący :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Trylogia kogo? czego? Twierdzy magów, a nie Twierdza magów!!! Strasznie mnie to zirytowało. No i napis "kobieta i jej magiczna moc (...)" który usytuowany troszke wyżej, by zakrywał twarz bohaterki! Naprawdę można było ten napis dac na samej górze... No ale... i tak dobrze, że okładki sa oryginalne. Mają klimat ^^

      Usuń
  4. Książka już za mną i bardzo pozytywnie ją wspominam. Czekam niecierpliwie na drugą część.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna polucję na "Siłę trucizny". Jeśli nie uda mi się jej zdobyć do recenzji, w jakimś konkursie to na pewno ją kupię.
    Świetna recenzja.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. O, nie wiedziałam nic o planowanych kontynuacjach powieści. Piękne okładki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na tę książkę oko, od czasu, kiedy po raz pierwszy o niej czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam przekonania do tej książki niestety.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka już za mną i miło ją wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się! A najbardziej zaskoczyło mnie to, że nie wątek romansowy był na pierwszym planie!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem przekonana, co do tej powieści, ale nie skreślam jej. Jak nadarzy się okazja to przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam i strasznie mi się spodobała. Ze zniecierpliwieniem wyczekuję kolejnego tomu. Nie mów, że na okładce na dole jest ten facet o którym myślę, bo jeśli to ten, to jeszcze bardziej chce go odbić Yelenie *.* Dlaczego wszystkie bohaterki w książkach muszą mieć takie ciacha? Swoją drogą pana V. właśnie tak sobie wyobrażałam i podobnie jak ty mam do niego ogromną słabość ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrielle, tak tak, to właśnie TEN pan :D I ja też go uwielbiam i chętnie podkradłabym do Yelenie. Mam nadzieję, że go nie zabraknie w kolejnych częściach. Miło by było, jakby wydawnictwo skusiło się na wydanie także Assassin Study...

      Usuń
  13. Mam w najbliższych planach tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zobaczyłam, że na lubimyczytac dodałaś książkę do ulubionych to od razu się nią zainteresowałam. Ale dopiero teraz znalazłam czas, żeby przeczytać recenzję. Zaciekawiłaś mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka rzeczywiście jest świetna. Wciąga od samego początku. Jestem świeżo po lekturze i już niecierpliwie czekam na kolejny tom

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przyjemnie się zapowiada, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Siła trucizny" dopiero przede mną, ale po tylu pozytywnych recenzjach chyba trzeba będzie przyspieszyć ten proces;)

    PS: książka właśnie dzisiaj dotarła, dziękuję;) Skonsumuję ją w weekend;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Książki jeszcze nie czytałam, więc dopisuję ją oczywiście do listy książek do przeczytania jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam - ale na pewno to zrobię, bo okładka szalenie mi się podoba i już od jakiegoś czasu stanowi ozdobę mojej biblioteczki

    OdpowiedzUsuń
  20. Skończyłam jakiś czas temu, byłam jednak bez komputera (dwa tygodnie!!) i nie napisałam ani słowa. Mi również się bardzo podobała i jednym z największych plusów według mnie jest wątek romantyczny. Uczucie nie pojawia się od pierwszego wejrzenia, a Yelena jak to napisałaś nie robiła żadnych "ochów" i "achów".
    Ha! i dopiero teraz zauważyłam błąd w odmianie trylogii.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja już nie mogę się doczekać kontynuacji ;)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog tworzę dla Was i każdy Wasz komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania. Dziękuję, że jesteście tu ze mną! :)