Co sprawia, że serce bije wam trochę szybciej?
Oto „Zakochani”, cztery nigdy wcześniej nieopublikowane opowiadania, złożone przez Lauren Kate w jedną opowieść i osadzone w średniowieczu.
„Zakochani” przedstawiają czytelnikom szeroko dyskutowane, ale nigdy dotąd nieopisane szczegółowo historie bohaterów „Upadłych”, przeplatające się z epickim romansem Luce i Daniela. Te opowiadania to „Miłość w najmniej spodziewanej chwili: walentynki Shelby i Milesa”, „Lekcje miłości: walentynki Rolanda”, „Płomienna miłość: walentynki Arriane” oraz „Niekończąca się miłość: walentynki Daniela i Lucindy”.
„Zakochani” przedstawiają czytelnikom szeroko dyskutowane, ale nigdy dotąd nieopisane szczegółowo historie bohaterów „Upadłych”, przeplatające się z epickim romansem Luce i Daniela. Te opowiadania to „Miłość w najmniej spodziewanej chwili: walentynki Shelby i Milesa”, „Lekcje miłości: walentynki Rolanda”, „Płomienna miłość: walentynki Arriane” oraz „Niekończąca się miłość: walentynki Daniela i Lucindy”.
Walentynki w średniowiecznym wydaniu
Miłość Daniela i Lucindy jest piękna i inspiruje innych do uwierzenia w potęgę tego uczucia. Tak właśnie stanie się z najbliższym otoczeniem śmiertelniczki i anioła: Shelby, Miles, Arriane, Roland – to oni staną się głównymi bohaterami historii, której akcja rozgrywa się w średniowieczu. Shelby właśnie powraca z Milesem do szkoły w Shoreline, kiedy odkrywają, że zamiast do czasów sobie współczesnych, trafili do wieków średnich. Aby wrócić do domu, muszą odnaleźć innego anioła, który pomoże im uformować odpowiedniego do podróży Głosiciela. Tymczasem Roland zjawia się w tym samym miejscu, co dwójka Nefilim i postanawia im pomóc, jednocześnie walcząc z własnymi wspomnieniami z tej epoki. Kolejne perypetie poprowadzą na drogę upadłego Arriane, która ma za zadanie chronić średniowieczne wcielenie Lucindy – przynajmniej dopóki nie wypełni się przeznaczenie śmiertelniczki. A gdzieś tam przebywa Daniel…
Po Zakochanych sięgnęłam w zasadzie dlatego, że lubię powieści Lauren Kate i jestem szczerze oddana serii Upadli. I choć Zakochani to tylko dodatek do historii miłości Luce i Daniela, swoisty tom 3,5 (choć fabuła rozgrywa się jakby w trakcie trwania akcji z Namiętności), składający się z czterech opowiadań połączonych ze sobą w spójną całość, byłam bardzo ciekawa wydarzeń, jakie zgotowała swoim fanom autorka na kartach tej książki. Muszę jednak przyznać, że po zakupie poczułam się niemiło zaskoczona – to wyjątkowo cieniutka książeczka z niewyobrażalnie dużą czcionką. I w dodatku,€“ po bliższym zapoznaniu się z lekturą, jest też niezwykle… prosta.
Lauren Kate powieścią Namiętność postawiła wysoko poprzeczkę swojemu ostatniemu dziełu z serii Upadli – Uniesieniu, które już wkrótce pojawi się na rynku wydawniczym. Po drodze jednak możemy poznać historię przyjaciół Daniela i Lucindy i ich osobiste historie miłosne. Niestety z przykrością stwierdzam, że o ile Namiętność szalenie mi się spodobała, o tyle Zakochani szalenie mnie rozczarowali. Co więcej – miałam wrażenie, że autorka tak po prostu usiadła do pisania i w jeden wieczór stworzyła cztery króciutkie historyjki walentynkowe, które jej wydawca zaakceptował bez porządnej korekty. Nie odnajduję potencjału w mdłej opowiastce o kilku spojrzeniach i paru pocałunkach, które zamieniają się w wielką miłość. Nie porywają mnie dzieje upadłego anioła Rolanda, stojącego po stronie Lucyfera, który nagle okazuje się być uczuciowym facetem, o jakim marzy prawie każda dziewczyna. Nawet opowieść dwójki głównych bohaterów serii Upadli w tym wydaniu brzmiała jałowo i bez polotu, choć im Lauren poświęciła najwięcej uwagi!
Narracja trzecioosobowa pokazuje nam średniowieczną rzeczywistość, która przeplata się ze wspomnieniami bohaterów. Język jest prosty, żeby nie powiedzieć prostacki, i zupełnie nie pasuje do wyszukanego i pełnego wdzięku stylu pani Kate, który autorka zaprezentowała w poprzednich częściach serii. Akcja płynie w bliżej nieokreślonym tempie, a jest to trudne do ocenienia z prostego powodu – opisy wydarzeń są mało konkretne, w zasadzie niedopracowane, krótkie i nie wnoszące nic do fabuły – czytelnik może mieć wrażenie, że czyta fanfika nastoletniej amatorki pisarstwa. Dialogów jest naprawdę dużo i to one stanowią jedyną ruchomą część fabuły, która określa nam kolejne wydarzenia i wprowadza kolor – niestety trochę blady.
Zakochani mnie zawiedli i przyznaję to z ogromnym bólem, ponieważ uwielbiam powieści Lauren Kate i z niecierpliwością oczekuję na ostatni, czwarty tom. Niemniej powyższy krótki utwór literacki wydaje mi się zbędny, nastawiony na zysk (wszak kosztuje 29 zł za trochę ponad 200 stron!) i całkowicie niedopracowany. Z całym szacunkiem dla Lauren i jej warsztatu – ta książka jest po prostu kiepska. Powiedziałabym, że nawet dramatycznie beznadziejna i jedyne, jaką ocenę mogę jej wystawić, to 3- /6, i to tylko ze względu na sentyment do Daniela. Bo tak naprawdę nawet ta ocena jest zbyt wysoka dla wypocin, które zaserwowała nam pani Kate. Jedyny plus to okładka – piękna, idealnie pasująca do wszystkich poprzednich opraw Upadłych. Szkoda tylko, że tym razem okładka nie zgrała się z treścią – jeszcze długo nie będę mogła dojść do siebie po tym okropnym rozczarowaniu!
Zakochani mnie zawiedli i przyznaję to z ogromnym bólem, ponieważ uwielbiam powieści Lauren Kate i z niecierpliwością oczekuję na ostatni, czwarty tom. Niemniej powyższy krótki utwór literacki wydaje mi się zbędny, nastawiony na zysk (wszak kosztuje 29 zł za trochę ponad 200 stron!) i całkowicie niedopracowany. Z całym szacunkiem dla Lauren i jej warsztatu – ta książka jest po prostu kiepska. Powiedziałabym, że nawet dramatycznie beznadziejna i jedyne, jaką ocenę mogę jej wystawić, to 3- /6, i to tylko ze względu na sentyment do Daniela. Bo tak naprawdę nawet ta ocena jest zbyt wysoka dla wypocin, które zaserwowała nam pani Kate. Jedyny plus to okładka – piękna, idealnie pasująca do wszystkich poprzednich opraw Upadłych. Szkoda tylko, że tym razem okładka nie zgrała się z treścią – jeszcze długo nie będę mogła dojść do siebie po tym okropnym rozczarowaniu!
Original: Fallen in Love
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 21.03.2012
(A chyba logicznie powinno być wydane na Walentynki!)
Na koniec dodaję moje recenzje do poprzednich części:
# 1 Upadli
# 2 Udręka
# 3 Namiętność




