23 maja 2012

"Dzieci Cienie. Wśród ukrytych. Wśród oszustów" Margaret Peterson Haddix

Niedaleka przyszłość, na światem ciąży widmo głodu. Rząd ustanawia Prawo Populacyjne, które zakazuje rodzinom posiadania więcej niż dwojga dzieci, jednak niektórzy ukrywają przed światem nielegalnych potomków. Jednym z dzieci pozbawionych przez rząd prawa do istnienia, jest Luke Garner, trzeci syn ubogiej, żyjącej na wsi, rodziny. Wychowany w izolacji, skazany na życie w cieniu, chłopak nie ma styczności z zewnętrznym światem aż do dnia, w którym odkrywa, że w położonym nieopodal domu dobrze sytuowanej rodziny, mieszka ktoś podobny do niego.

W przeciwieństwie do Luke’a, Jennifer znakomicie orientuje się w zewnętrznym świecie. Za pośrednictwem sieci utrzymuje kontakt z innymi nielegalnymi dziećmi, które, podobnie jak ona, marzą o zmianach, o normalnym codziennym życiu. Totalitarne społeczeństwo nie zna miłosierdzia dla niepokornych – czy zakrojone na szeroką skalę plany Jennifer mają jakąkolwiek szansę w starciu z rzeczywistością? A może zorganizowana siatka trzecich dzieci znajduje się pod całkowitą kontrolą rządu?


O tym, co dzieje się w Chińskiej Republice Ludowej słyszymy z telewizji, tudzież z ust starszych, bardziej doświadczonych i obeznanych ludzi – o ciężkim, twardo przestrzeganym prawie posiadania tylko jednego dziecka. Łamanie tego prawa oznacza grzywny, zwolnienia z pracy, a nawet dzieciobójstwo – najczęściej dzieje się to na wsiach i dotyka dziewczynki, bo są mniej przydatne do pracy na roli. Ale to wciąż historia o odległym, mało znanym nam kraju. Co by się jednak stało, gdyby nagle takie prawo populacyjne wprowadzono na całym świecie, a za posiadanie większej ilości dzieci groziłaby natychmiastowa śmierć bez prawa do obrony? Czy zdecydowalibyście się wtedy na posiadanie dzieci?

Rodzina Luke'a Garnera wiedziała, że popełnia poważne przestępstwo, ale narodziny ich trzeciego syna były niezwykle ważne i chcieli go zatrzymać za wszelką cenę. Dlatego też Luke od niemowlęctwa był ukrywany w domu i nie widział niczego poza nim i osaczającym go lasem, ani nikogo poza najbliższą rodziną – rodzicami i dwójką starszych braci. Kiedy okazuje się, że rząd postanowił wykarczować lasy wokół wiejskiego domku Garnerów i zbudować osiedle dla notabli – bogatych obywateli kraju – chłopiec zostaje zamknięty w domu dla własnego bezpieczeństwa. Niebawem jednak – całkowicie przypadkowo – Luke odkrywa coś niezwykłego. W domu sąsiadującym z jego, zamieszkałym przez (wydawało by się) porządnych ludzi oddanych rządowi, mieszka ktoś jeszcze. Jeszcze jedno dziecko – trzecie dziecko. Luke nie waha się więc przed niczym – musi poznać kogoś podobnego sobie. A spotkanie to odmienia całe jego dotychczasowe życie...

Dzieci Cienie to historia stworzona przez Margaret Peterson Haddix, a Wśród ukrytych i Wśród oszustów to dwa pierwsze tomy, które w polskiej wersji zostały wydane w jednej książce. Po powieść tę sięgnęłam z zaciekawieniem, bowiem już od dawna przyciągała mnie do niej okładka – twarz wystraszonego dziecka i cienie za oknem w pewien sposób mnie zachwyciły i koniecznie chciałam wiedzieć, o czym jest ta historia. I otrzymałam całkiem interesującą opowieść!

Autorka przedstawia historię Luke'a z punktu widzenia narratora wszechwiedzącego, który skupia się na chłopcu i jego odczuciach – dzięki temu poznajemy myśli bohatera, jego obawy i niepewności, a przede wszystkim poczucie całkowitego zagubienia w świecie, którego nie rozumie. Luke wie, że jest nielegalnym dzieckiem i grozi mu śmierć, ale jest zbyt mały, bo zrozumieć całą grozę, jaką niosą ze sobą jego działania. Z czasem zaczyna pojmować sytuację, choć dorastanie w świecie, w którym kontrolowany jest każdy ruch społeczeństwa, gdzie każde dziecko musi być policzone, a każdy kawałek chleba dobrze rozdysponowany, nie jest łatwe i chłopiec w pełni zdaje sobie z tego sprawę. I choć jest bojaźliwy i nieco wycofany, jego zachowanie rozumiemy doskonale, a kolejne losy Luke’a chwytają czytelnika za serce. Dzięki temu powieść czyta się niezwykle szybko, a widz, pochłaniając kolejne strony, coraz bardziej drży o życie dziecka, które nie zasłużyło na taki los.

Rzeczywistość wykreowana przez autorkę to tak naprawdę niedaleka przyszłość, świat, którego istnienie wydaje się być przerażająco prawdopodobne – może dlatego, że już od dawna podobne procedury obserwujemy właśnie w azjatyckim kraju? Haddix bez skrępowania opowiada o okrucieństwie, rzeziach na niewinnych maluchach, rozpaczy rodziców próbujących ukryć syna przez wścibskimi spojrzeniami – przez rządem, który wciąż obserwuje. Mam jednak wrażenie, że przedstawiona tu historia to nie wszystko, na co stać autorkę – może dlatego, że pomimo wielu emocji i dramatyzmu, pewnych rzeczy można było się spodziewać? Finał bowiem nie zaskoczył mnie tak, jak tego pragnęłam, a kilka wątków ułożyło się dokładnie tak, jak przewidziałam.

Warto dodać, że pomiędzy wydaniem pierwszej a drugiej części są trzy lata różnicy – tom pierwszy ukazał się zagranicą w 1998 roku, a drugi w 2001. Niemniej czytelnik całkowicie tego nie odczuje, gdyż styl autorki utrzymuje się na tym samym poziomie, a przez to powieść czyta się płynnie i z zainteresowaniem. Język jest prosty i obrazowy, dzięki temu książka będzie idealna zarówno dla młodszego, jak i starszego odbiorcy. Natomiast okładki użyte przy polskiej wersji serii są stanowczo najlepsze ze wszystkich, które zostały wykorzystane do promocji dzieła na całym świecie.  

Nie mam dzieci i nie wiem jeszcze, co to znaczy być matką. Ale wiem, że gdybym żyła w świecie Luke'a, zrobiłabym wszystko, by chronić moje pociechy – bo każdy ma prawo żyć, rozwijać się, dorastać... Powieść Haddix, choć nie ocieka krwią i nie przedstawia brutalnych scen, jest przepełniona niezwykłą grozą i jednocześnie pokazuje realne niebezpieczeństwo tego, co może się stać, gdy nieodpowiednie osoby przejmą władze i postanowią łamać fundamentalne prawo człowieka – prawo do życia. Dlatego z pewnością sięgnę po kontynuację serii Dzieci Cienie, licząc na prawdziwą bombę i niezapomniane wrażenia z lektury. Natomiast poznana dotychczas opowieść – Wśród ukrytych i Wśród oszustów – dostaje ode mnie ocenę 4+/6.


Original: Shadow Children: Among the Hidden; Among the Impostors
Wydawnictwo: JAGUAR
Data wydania: 5.10.2011
Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!


I trailer - jest ich kilkanaście, ale ten wydaje mi się najbardziej neutralny ;)



25 komentarzy:

  1. Przeczytam, przeczytam na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie mam przekonania co do tej serii książek:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym przeczytać, bo naprawdę pozytywne opinie o niej widziałam i ciągle widuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. może i dam się namówić, wydaje się być ciekawą książką
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jak na razie. Ale spróbuję - na bank xDD

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przeczytać:) Już tyle się dobrego o niej nasłuchałam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś antyutiopie i tym podobne do mnie nie przemawiają. Nie wiem, czemu, ale po prostu mi nie pasują. No, może poza jedyną - Igrzyskami <3
    Książki od Jaguara też w większości nie wywołują we mnie ochów i achów, jednak są całkiem dobre, więc jeśli wpadnie mi w ręce, to lektury nie odmówię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Poważnie? Ja byłam załamana książką. Nastawiłam się na coś dobrego, a tu trach - ledwo skończyłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako że Jaguar to moje ulubione wydawnictwo, z całą pewnością sięgnę po tę książkę :) Tylko jeszcze nie wiem, kiedy, bo mam cały stos książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę czytałam, ale nie wywarła na mnie wrażenia. Czytałam lepsze antyutopijne powieści.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ją w planach, ale widzę coraz więcej negatywnych recenzji tej książki, więc się nad nią zastanowię.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie wiem... może kiedyś =P

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje się ciekawa, poza tym sporo pozytywnych opinii ma, więc obym tylko miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna się już szykuję, ale coś znaleźć nie mogę :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o tej książce,a Twoja recenzja utwierdziła mnie w przekonaniu, że to dobra powieść. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie ta nasza okładka najlepsza :)
    I mnie też się bardzo podobało, przynajmniej część pierwsza (bo drugiej jeszcze nie czytałam). Nie tylko sensowny pomysł, ale i wykonanie. Jakoś mnie nie przekonują książki niby dla dzieci, w których krew się leje i wszyscy wkoło się zabijają. A tu mimo tej atmosfery strachu autorka nawet pacyfikację tego marszu rozegrała tak, że niby nic nie napisała, a ciarki przeszły, ale mnie, bo ja wiem, co się zadziało. Dziecko, które nie ma takich skojarzeń, po tej książce nadal ich mieć nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Okładki jakoś w ogóle do mnie nie przemawiają, ale samą książką jestem zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaje się interesująca i już od dawna mam na nią chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zainteresowała mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hah, całkiem niezła ocena jak na Ciebie xD

    OdpowiedzUsuń
  21. ostatnio powieści tego typu przypadły mi do gustu najbardziej. okładki są mi już dobrze znane, teraz po raz ich wnętrze :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję! :)