Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eva Völler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eva Völler. Pokaż wszystkie posty

15 sierpnia 2014

"Ukryta brama" Eva Völler


„Sebastiano i Anna w swoich podróżach między przeszłością a teraźniejszością przenoszą się do XIX-wiecznego Londynu. Misja, w której mają wziąć udział, jest najniebezpieczniejszą spośród tych, w które dotychczas byli zaangażowani. Jednemu ze Starców zależy na tym, aby zniszczyć bramy czasu, wyeliminować z gry wszystkich podróżników w czasie i zdobyć niepodzielną władzę nad światem. Czy uda się go powstrzymać?

Ukryta brama to już trzeci tom zapierających dech przygód Anny i Sebastiana. Młodzi podróżnicy w czasie byli już w Wenecji (Magiczna gondola) i Paryżu (Złoty most). Teraz odwiedzą Londyn.”


Anna i Sebastiano po raz kolejny zostają wysłani w podróż w czasie – tym razem muszą uratować znanego XIX-wiecznego malarza angielskiego. Po udanej akcji otrzymują kolejne zadanie, jednak ta misja będzie inna niż wszystkie – okazuje się bowiem, że jeden ze Starców niszczy bramy czasu, uniemożliwiając w ten sposób podróżowanie w przeszłość. Kiedy młodzi Obrońcy Czasu niespodziewanie zostają uwięzieni w XIX-tym wieku, z całą determinacją postanawiają odkryć prawdę o Starcu, który pragnie przejąć władzę nad światem. Tak zaczyna się najbardziej ekscytująca podróż Anny i Sebastiana.

źródło
Ukryta brama to ostatni tom trylogii autorstwa Evy Völler. Po lekturze Magicznej gondoli i Złotego mostu, z niecierpliwością oczekiwałam na ostatnią część perypetii Anny i Sebastiana. Wiedziałam, że to będzie dynamiczna, zapierająca dech przygoda. I nie pomyliłam się!

Od pierwszej strony zostajemy wciągnięci w klimat XIX-wiecznego Londynu, w którym Anna i jej ukochany mają misję do wykonania. Autorce doskonale udało się przedstawić charakter dawnych czasów, z całym jego przepychem i kontrastami. Książkę czyta się szalenie szybko – wszystko dzięki dynamicznej, trzymającej w napięciu akcji. Świetna narracja pierwszoosobowa w wykonaniu Anny oraz lekki język, jakim dziewczyna się posługuje, pozwalają czytelnikowi na „wejście” w realia wykreowanego świata i jeszcze lepsze wczucie się w sytuację głównych bohaterów. Poza tą dwójką otrzymujemy plejadę najróżniejszych postaci, choć nie da się ukryć, że nie są to kreacje tak dokładne i wnikliwe, jak w przypadku Anny i Sebastiana.

Ogromnym plusem trylogii jest wybór miejsc, w których dzieje się akcja danego tomu. W Magicznej gondoli mieliśmy okazję poznać XV-wieczną Wenecję, w Złotym moście zaś wybraliśmy się do XVII-wiecznego Paryża. W trzeciej części odwiedzamy XIX-wieczny Londyn, moim zdaniem najbardziej klimatyczne miejsce ze wszystkich wspomnianych. Dzięki temu, że akcja danego tomu dzieje się w konkretnym mieście, możemy je lepiej poznać. Autorka z niezwykłą łatwością i lekkością zaprezentowała tutaj obyczaje dawnego Londynu, a także wyjątkowo zgrabnie nakreśliła obraz ówczesnej socjety. Choć język powieści nie jest stylizowany na dawny (w końcu główna bohaterka i jednocześnie narratorka pochodzi z XXI wieku), to jednak nie miałam żadnego problemu z wczuciem się w opowieść – wręcz czułam atmosferę tamtych czasów!

Ukryta brama to wspaniałe zwieńczenie trylogii o Obrońcach Czasu. To książka, którą czyta się z zapartym tchem i niesłabnącą przyjemnością. Mamy tutaj wszystko, co sprawia, że powieść można nazwać dobrą – intrygę, miłość, podróże, niebezpieczeństwo, a także zaskakujący finał. Eva Völler w swoich dziełach skupia się przede wszystkim na intrydze i dążeniu do odkrycia prawdy, a wątek miłosny pomiędzy Anną i Sebastiano jest doskonałym dopełnieniem historii. Uważam, że ostatnia część serii jest najlepsza, dlatego z największą radością daję Ukrytej bramie ocenę 5+/6 i jednocześnie zachęcam do zapoznania się z serią pani Völler. Jeśli lubicie historie o podróżach w czasie, a ponadto imponują Wam charakterne bohaterki i czasem marzycie o przystojnym nieznajomym wprost z kart powieści, to Ukryta brama jest lekturą dla Was idealną! Szczerze polecam!

Original: Zeitenzauber, Das verborgene Tor
Wydawca: Literacki Egmont
Data wydania: 18.06.2014
Ilość stron: 448

Za powieść dziękuję wydawnictwu Egmont :)

09 sierpnia 2013

"Złoty most" Eva Völler

"Współczesna dziewczyna. Przystojny młodzieniec. Pełen przepychu Paryż. Intryga na szczytach władzy. Historia poza czasem. 
Odkąd Anna dołączyła do tajnego grona podróżników w czasie, przygoda goni przygodę. Jednak w samym środku egzaminów maturalnych do dziewczyny docierają straszne wieści – jej ukochany Sebastiano zaginął w Paryżu w czasach kardynała Richelieu. Anna natychmiast udaje się w pełną niebezpieczeństw podróż i rzeczywiście znajduje Sebastiana w Paryżu. Ale to nie koniec problemów, chłopak bowiem jest muszkieterem kardynała i nie ma pojęcia, kim jest Anna. Czy uda się przywrócić mu pamięć?
 Złoty most, kolejny po Magicznej gondoli tom przygód Anny i Sebastiana zabiera czytelników w podróż do siedemnastowiecznego Paryża. Miłość i przygoda, intrygi i romanse przykuwają uwagę i sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem."


Anna jest młoda, zakochana i po prostu szczęśliwa. I nawet to, że jej cudowny chłopak – Sebastiano – mieszka we Włoszech i nie mogą się widywać tak często, jakby chcieli, nie psuje tej idylli. Ani tym bardziej fakt, iż młodzieniec jest podróżnikiem w czasie, który ma chronić historię i w razie potrzeby interweniować, by ją ocalić. Anna wcześniej nie wiedziała, że i ona ma takie zdolności – dopiero podróż do XV-wiecznej Wenecji i przygoda u boku Sebastiano uświadamia jej, że jest jedną z podróżniczek. Teraz jednak na Annę czeka szczególne zadanie – Sebastiano znika w XVII-wiecznej Francji i nikt nie wie, co mu się stało. Anna, zaniepokojona o losy ukochanego, wyrusza do Paryża, by odkryć, że Sebastiano został muszkieterem w służbie kardynała Richelieu... i nie pamięta niczego ze swojego życia w XXI wieku. Czy Anna poradzi sobie z intrygami i knowaniami kardynała, odnajdzie sposób na powrót do domu, a przede wszystkim będzie umiała przywrócić pamięć swojemu chłopakowi?

Złoty most to kontynuacja Magicznej gondoli – serii powieści młodzieżowych autorstwa Evy Völler, gdzie motywem przewodnim są podróże w czasie i walka o bezpieczeństwo historii. Po lekturze Magicznej gondoli byłam oczarowana pomysłem autorki oraz bohaterami, których wykreowała na potrzeby swojego dzieła. Sięgając po Złoty most miałam nadzieję, że i tym razem Eva wciągnie mnie w niesamowitą przygodę u boku Anny i Sebastiano. Poza tym nie ukrywam – stęskniłam się za tajemniczym chłopakiem, który w Magicznej gondoli rozkochał w sobie nie tylko Annę… I wiecie co? Nie zawiodłam się!

„Podświadomość jest wielką siłą” 

Tym, co najbardziej rzuca się w oczy przy lekturze powieści Evy, jest dynamiczna akcja. W Złotym moście nie ma nawet chwili odpoczynku – razem z Anną zostajemy wciągnięci w przeszłość, by znaleźć się w samym centrum intryg i rozgrywek politycznych XVII-wiecznej Francji. Udajemy się w pogoń za Sebastianem, a jednocześnie próbujemy zrozumieć, dlaczego to właśnie tu Anna i jej chłopak musieli się znaleźć i jakie zadanie zostało im przydzielone. Aż wreszcie – dlaczego Sebastiano stracił pamięć i czy Annie uda się go uratować – w każdym znaczeniu tego słowa. Pogonie, potyczki, piękne bale, cudowne stroje, zdrady, niebezpieczeństwo, intrygi, namiętności – wszystko to składa się w tworzącą zapierającą dech w piersi przygodę. W dodatku w podróż wyruszamy u boku nie kogo innego, jak Anny – charakternej, niesamowicie interesującej bohaterki, której nie sposób nie polubić. I chyba właśnie owa sympatia do tej dziewczyny sprawiła, że tak mocno wczułam się w tę historię. 

Bo właśnie na emocjach opiera się ta opowieść. Anna wyrusza do przeszłości, targana niepokojem o Sebastiano. Gdy go spotyka – czuje ulgę, która już za chwilę zamieni się w niedowierzanie i strach – on jej nie pamięta! Każde kolejne działania Anny będą miały jeden kierunek – zbliżyć się do młodzieńca i pomóc mu odzyskać pamięć. Nie ukrywam, że towarzysząc Annie w tych próbach sama niezwykle silnie wczułam się w sytuację. To było niesamowite! Nagle zaczęłam się zastanawiać, jak bym postąpiła, gdyby to moja ukochana osoba nagle zupełnie o mnie zapomniała – jakbym nigdy nie istniała. Czy miałabym w sobie tyle siły i uporu, co Anna? Kreacja tej bohaterki jest naprawdę niezwykła i choć byłam Anną zachwycona już przy lekturze tomu pierwszego, to tutaj mój zachwyt pogłębił się jeszcze bardziej. 

Złoty most ma jeszcze jedną istotną cechę, która wyróżnia to dzieło na tle innych powieści o podróżach w czasie – klimat. Autorce wyśmienicie udało się oddać atmosferę i charakter czasów, w których znajdują się bohaterowie, a dodatkowe odniesienia do powieści Trzej muszkieterowie tylko wzmagają te odczucia (choć nie ukrywam, że pewne elementy rzekomo mające swoje źródło w historii są nieco naciągane). Minusem natomiast może być fakt, iż autorka nie zadbała o odpowiednie zmodyfikowanie dialogów i języka do starodawnej mowy – gdyby udało jej się wpleść jeszcze ten element, cała historia nabrałaby należnego prawdopodobieństwa i realizmu. Mamy natomiast lekki, młodzieżowy styl i dużo potocznego słownictwa. Mimo to nie ukrywam, że naprawdę udało mi się przenieść wyobraźnią do XVII-wiecznego Paryża i przeżyć tam niezwykłą przygodę. 

Złoty most to powieść dla każdego – intrygująca, zabawna, tajemnicza, pełna zagadek i emocji. To książka, przy której czas płynie niezwykle szybko i przyjemnie – dzięki świetnej narracji głównej bohaterki możemy wziąć udział w niesamowitej przygodzie i wyruszyć w oszałamiającą podróż w czasie. Dla mnie Złoty most to jedna z lepszych powieści o podróżnikach w czasie i jednocześnie jedna z tych książek, do których będę wracała z przyjemnością. Daję ocenę 5/6 i polecam tę lekturę nie tylko fankom autorki i tym, którzy mieli okazję przeczytać Magiczną gondolę, ale także każdemu, kto lubi charakterne bohaterki oraz tajemniczych przystojniaków, komu marzy się wielka przygoda i liczy na niesamowite emocje. To wszystko otrzymacie, sięgając po dzieło Evy Völler. Szczerze polecam!


Za możliwość zobaczenia XVII-wiecznego Paryża dziękuję wydawnictwu Egmont :)

Moja recenzja Magicznej gondoli TUTAJ.

Original: Zeitenzauber - Die goldene Brücke
Wydawca: Literancki Egmo
Seria: Poza Czasem
Data wydania: 12.06.2013
Ilość stron: 439

24 listopada 2012

"Magiczna gondola" Eva Völler

Współczesna dziewczyna. Przystojny młodzieniec. Czerwona gondola. Klimatyczna Wenecja. Historia poza czasem.

Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody – a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze nagle zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami.”


O mój Boże! Zachowałaś wspomnienia!”

Siedemnastoletnia Anna wraz z rodzicami przyjeżdża na wakacje do Wenecji. Zapowiada się nieco nudny pobyt w obcym kraju, umilany rozmowami przez telefon i zwiedzaniem miasta. Podczas jednej z takich wypraw dziewczyna zauważa jednak coś niezwykłego – czerwoną gondolę. To trochę dziwne, wszak wszystkie powinny być czarne! Czy to przypadek? Wkrótce potem Anna ma możliwość obejrzeć regata storica, historyczny rejs po Canal Grande, podczas którego mieszkańcy Wenecji (a w zasadzie bardziej turyści) podziwiają łodzie i gondole odrestaurowane i przyozdobione na starą modłę. To właśnie ten dzień stanie się początkiem niezwykłej przygody głównej bohaterki. Przygody poprzez czas...

„Poza czasem” to cykl powieści młodzieżowych wydawanych przez Literacki Egmont, których akcja obraca się przede wszystkim wokół motywu podróży w czasie. Właśnie do tego cyklu zaliczamy powieść Evy Völler – Magiczna gondola. Nikogo nie powinno zdziwić, że po książkę sięgnęłam w zasadzie ze względu na piękną okładkę. Oczywiście cudowny, nieco enigmatyczny opis był drugim powodem, dla którego właśnie ta powieść trafiła w moje ręce. I słusznie, bo przygoda na pokładzie gondoli okazała się nadzwyczaj udana.

Możliwości nie było zbyt wiele. Na ile mogłam to ocenić - najwyżej cztery. Raz: byłam martwa i znalazłam się w ogniu piekielnym. Dwa: ktoś mnie nafaszerował narkotykami. Trzy: to jakiś film. Cztery: zwariowałam.”

Najsilniejszym atutem powieści jest... główna bohaterka – Anna. Po prostu uwielbiam tę dziewczynę! To dowcipna, inteligentna, odważna, a przede wszystkim szalenie intrygująca i przesiąknięta duchem współczesności nastolatka! Można powiedzieć bohaterka z krwi i kości, której cięty język i poczucie humoru nie raz wprowadzą czytelnika w wyśmienity nastrój. Pierwszoosobowa narracja z punktu widzenia Anny w bardzo obrazowy sposób pokazuje wydarzenia, w których dziewczyna bierze czynny udział, a pragnę podkreślić, że są to wydarzenia zaskakujące, niebezpieczne i przede wszystkim niezwykle pasjonujące. Siedemnastolatka trafia do całkowicie nieznanego świata i zostaje wciągnięta w intrygę, która nie przyśniłaby jej się nawet w najśmielszych snach. A to dopiero początek! Drugim bohaterem, który niewątpliwie przyspieszy bicie serca niejednej czytelniczki, jest tajemniczy, przystojny młodzieniec imieniem Sebastiano. Początkowo podchodziłam do jego osoby bardzo sceptycznie, gdy nagle... Ach! Nadal nie jestem pewna, w którym momencie młody Włoch skradł moje serce! Gdy tylko pojawiał się na scenie , czułam się dokładnie tak, jak Anna:

Podniósł głowę i rzucił publiczności krótkie, ale dumne spojrzenie. Jego wzrok napotkał mój i ponownie wstrzymałam oddech. Oczy miał tak niewiarygodnie błękitne, że gdyby człowiek się nie pilnował, utonąłby w nich na zawsze.”

Zei­ten­zau­ber #2
Akcja powieści jest dosyć dynamiczna, a przy tym podporządkowana kolejnym etapom przygód Anny. Powieść została podzielona na cztery części, natomiast nie znajdziemy w książce podziałów na rozdziały. Osobiście zupełnie mi to nie przeszkadzało, gdyż fabuła wciąga w zasadzie od pierwszej strony i przez tę historię się po prostu płynie – lekko i przyjemnie. Niestety jest też duży minus – bardzo okrojony punkt kulminacyjny, przy którym czytelnik może zorientować się, iż autorce brakuje pazura, by energicznie i z werwą przedstawić najbardziej dynamiczne momenty. Troszkę nad tym ubolewam, bo szczerze spodziewałam się czegoś o wiele bardziej spektakularnego. Brakowało mi także szerszego uzasadnienia wplecenia w historię wątku podróży w czasie Eva jak na razie nie wyjaśnia motywów działania niektórych bohaterów oraz przyświecających im idei. Liczę więc na rozwiniecie tego tematu w następnej części serii. Natomiast muszę zauważyć, że piętnastowieczna Wenecja, będąca główną sceną dla rozgrywających się wydarzeń, została przedstawiona plastycznie i przekonująco, momentami można nawet poczuć „ducha epoki”, choć nie ukrywam, że wiele elementów wymagałoby dopracowania, jak chociażby język, którym posługiwali się ówcześnie żyjący Wenecjanie. 

Magiczna gondola to szalenie oryginalna opowieść, osadzona w nietypowym miejscu i czasie. To historia, która rozbudza serca i wyobraźnię, zapiera dech, bezsprzecznie wciąga i – w ostatecznym rozrachunku – zapada w pamięć. A przede wszystkim to książka, która po prostu ma w sobie to „coś”, co niewątpliwie oczaruje niejednego odbiorcę. Chciałabym zatem podkreślić, iż w towarzystwie Anny i Sebastiano nie ma mowy o nudzie! Magiczną gondolę bezwarunkowo polecam każdemu, kto uwielbia szalone przygody, podróże w czasie, charakterne bohaterki i tajemniczych przystojniaków o hipnotyzującym spojrzeniu. Wsiądź na pokład czarodziejskiej, czerwonej gondoli i daj się porwać w podróż poprzez czas – gwarantuję, że będzie to niezapomniana przygoda! Daję ocenę 5/6 i mam nadzieję, że Eva w Die goldene Brücke uraczy nas równie wciągają opowieścią o perypetiach Anny! 

Original: Zeitenzauber: Die magische Gondel
Wydawca: Literacki Egmont
Data wydania: 19.09.2012
Stron: 464


Dziękuję Wydawnictwu Egmont za niezwykłą podróż na pokładzie czerwonej gondoli! :) 

A dla ciekawskich Eva opowiada troszkę o swojej książce (tak na marginesie niemieckie wydanie jest niesamowite *_*)