05 września 2013

Nowe Tirindeth's Books

Kochani, będzie krótko i na temat – mój blog całkowicie zmienił swój wygląd dzięki pomocy dobrej duszyczki, Dzosefinn Blake z bloga www.dzosefinn.blogspot.com

Dzosefinn zaprojektowała przepiękny nagłówek i wybrała oraz dostosowała do niego odpowiedni szablon, a następnie pomogła mi całość umieścić nas blogu – co jest nie lada wyczynem, bo jestem w tych sprawach kompletnym laikiem.

Czeka mnie oczywiście jeszcze kilka poprawek (zwłaszcza przy ustawieniu widoczności starszych postów), ale nie ukrywam, że jestem tą nową wersją mojego bloga zachwycona. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba :)

Dzosefinn, dziękuję! Jesteś cudowna <3

03 września 2013

Wrześniowy stosik książkowy!


Wrzesień rozpoczynam od pokazania moich zdobyczy książkowych. Przyznaję, w tym miesiącu stosik jest w całości (no prawie) stworzony z egzemplarzy recenzenckich. Wyjątek stanowi jedna książka, która pochodzi z wymiany na LC. Ale po kolei:

1. Szukając Alaski - trzecia powieść Johna Greena wydana nakładem Bukowego Lasu. Właśnie przybył do mnie ten oto egzemplarz próbny - recenzja już niedługo. A potem konkurs, w którym do wygrania będzie nowiutka sztuka powieści Greena :)

2. Oczarowana - to właśnie ta książka pochodzi z wymiany na LC. Zaintrygował mnie opis oraz recenzja mojej koleżanki Uli, która była tą książką... oczarowana :) Ufam opiniom Ulki, zatem ten tytuł jest już mój :D

3. Bunt bogini - od ParanormalBookS, właśnie czytam, recenzja niedługo - niestety szału nie ma...

4. Tancerze Burzy - także od ParanormalBookS, po opinii mojej koleżanki stwierdzam, że zapowiada się czytelnicza uczta, mniam ^^

5. Poradnik dla dziewcząt. Jak nie być zołzą - od Patryka z Bellony, książka już przeczytana, recenzja TUTAJ.

6. Ania z Zielonego Wzgórza - także z Bellony, aż wstyd przyznać, że jeszcze nigdy tej książki nie miałam w ręku! W końcu muszę nadrobić zaległości!

7. Waleczna i krucha - trzecia powieść Shirlee wydana nakładem Bellony, także od wydawnictwa do oceny, recenzja TUTAJ. Z dzieł pani Busbee szczerze Wam polecam Uległą i posłuszną :)

No i na razie to tyle.

Ostatnio na moim blogu małe zmiany - czyli nowa szata graficzna. Oczywiście marzył mi się szablon z prawdziwego zdarzenia (np. coś w takim stylu, jak można zobaczyć na blogu Buduar Porcelany - polecam!), niestety jestem noga w takich rzeczach, jak tworzenie szablonów, nie mówiąc o zdecydowaniu się na konkretny kolor czcionki... Niemniej mam nadzieję, że nowa odsłona Tirindeth's Books przypadnie Wam do gustu :)

Na koniec utwór z przepięknej ścieżki dźwiękowej do filmu Jane Eyre z 2011 roku (nie ukrywam, że film jest słaby, o czym kiedyś opowiem szerzej, natomiast muzyka i plenery - cudowne!). 
Polecam cały soundtrack, warto! :) 

31 sierpnia 2013

Dzień Bloga

Według mojego kalendarza od Kota Simona 31 sierpnia uznaje się Dniem Bloga :) 



Dzień święty należy święcić, dlatego też, drodzy Blogerzy, życzę Wam radości płynącej z prowadzenia własnego bloga! I nie dajcie sobie wmówić, że Wasze zajęcie jest gorsze od innych - blogowanie jest cudowne! Choć z drugiej strony powinnam życzyć Wam też odrobiny wyrozumiałości w stosunku do innych blogujących, bowiem - akurat w przypadku blogerów książkowych - jesteśmy jednym z najbardziej kłótliwych środowisk w sieci... A szkoda, przecież piszemy o tak niesamowitych rzeczach!


Czytelnikom zaś życzę przyjemności płynącej z odwiedzania swoich ulubionych blogów :)



Dlaczego piszę o książkach? Bo lubię! A poza tym...


Nie ma żartów, czytajmy książki :) A skoro już czytamy, to może troszkę fantastyki?


I na koniec z przymrużeniem oka...


Miłego świętowania ;)

26 sierpnia 2013

"Poradnik dla dziewcząt. Jak nie być zołzą" Megan Munroe

„Przewrotny poradnik napisany z myślą o miłych dziewczynach żyjących w świecie pełnym zołz. Autorka szczegółowo opisuje kolejne kroki, które musi wykonać miła dziewczyna nie tylko po to, żeby przeciwstawić się samozwańczym, zawziętym zołzom, które spotyka na swojej drodze, ale także po to, żeby pokonać je za pomocą autentyczności, dobroci i urokowi. Bo chociaż nastały czasy, w których zołzy cieszą się ogromną popularnością i mogą liczyć na silne poparcie, obalenie ich rządów jest możliwe.”


Zołzy towarzyszą nam od zarania dziejów. Zołzą może być nasza matka, siostra, przyjaciółka, koleżanka z pracy, ekspedientka w sklepie, nauczycielka albo szefowa. Współcześnie zołza to charakter kobiety gloryfikowany przez najnowsze trendy. Zołza to hipokrytka. Zołza to kobieta zachwycona sobą. Zołza to kobieta, która dąży do celu za wszelką cenę, a jeśli coś nie idzie po jej myśli – daje temu upust: marudzi, zwymyśla, obraża, plotkuje, tupie nogą, strzela focha... Można by wymieniać w nieskończoność, można też mnożyć definicje jeszcze przez długi czas. My natomiast, drogie Panie, powinnyśmy sobie najpierw zadać pytanie: „Czy jestem zołzą?”

Megan Munroe, autorka Poradnika dla dziewcząt. Jak nie zostać zołzą za pomocą swojej książki uświadamia nam kilka istotnych rzeczy, na które być może nigdy wcześniej nie zwracałyśmy uwagi, podkreślając przy tym, że zołza tak naprawdę drzemie w każdej z nas. Ale postawienie diagnozy to dopiero początek.

Poradnik rozpoczyna się od przeanalizowana problemu – kim w ogóle jest „zołza”, dlaczego tak nazywamy tego rodzaju kobiety i jak to się odnosi do życia „miłej dziewczyny”. Autorka przytacza przykłady z życia gigantów show biznesu, gwiazd Hollywood, a także z życia zwykłych kobiet – w ten sposób otrzymujemy paletę różnorodnych charakterów i sytuacji do obserwacji oraz analizy. Na prostych, ale sugestywnych przykładach tworzy scenki, które obrazują czytelnikowi problem zołzowatości, jaka przez wieki stała się po prostu modna. Zołza jest poniekąd synonimem kobiety ambitnej. A przecież bycie ambitnym nie jest złe – pod warunkiem, że nie wiąże się z dążeniem do celu po trupach. To właśnie na takich „drobiazgach” opierają się różnice pomiędzy złymi, a dobrymi kobietami.

Książka została podzielona na 7 rozdziałów, a każdy z nich kończy się małym testem na miłą dziewczynę – dzięki niemu czytelniczka, po przeanalizowaniu danego rozdziału, może przekonać się o tym, w którym kierunku zmierza jej osobowość – czy jest zołzą, czy miłą dziewczyną, a może stara się zmienić taktykę, może jest zbyt pewna siebie? Autorka wylicza też zasady bycia miłą dziewczyną (w każdym rozdziale jest ich kilka i wiążą się z podsumowaniem danego problemu), które na końcu lektury zostały spisane w jednym załączniku. Megan w swoim dziele podkreśla różnice pomiędzy różnymi charakterami i jednocześnie mówi, że bycie miłą dziewczyną nie oznacza bycia pierdołą. Uprzejmość bowiem nie jest oznaką słabości, uległości czy braku charakteru. Wręcz przeciwnie – bycie miłą dziewczyną, która posiada też własne zdanie oraz poczucie własnej wartości jest cholernie trudnym zdaniem. Niemniej warto podjąć to wyzwanie, o czym przekonujemy się podczas lektury kolejnych rozdziałów Poradnika.

Czytając książkę pani Munroe niejednokrotnie łapałam się na tym, że przytaczane przez autorkę przykłady zołzowatości mogłyby w jakiś sposób odnosić się też do mnie albo do osób w moim otoczeniu. Takie chwile dawały mi do myślenia, bowiem nie uważam bycia zołzą za powód do dumy. Megan prostym językiem i na pozór zwyczajnymi radami zmusiła mnie do refleksji nad sobą – pokazała, że powinnam zaakceptować siebie i iść przez życie w zgodzie z własnym sumieniem, nie oglądając się na inne kobiety, które w życiu rozpychają się łokciami. Warto być po prostu sobą, ot co.

Poradnika dla dziewcząt. Jak nie zostać zołzą to nie tylko książka o zołzach i zasadach, jak być dobrą, miłą dziewczyną. To przede wszystkim książka o tym, że warto zaakceptować siebie, że każda z nas jest wartościowa i ma w sobie cechy, których mogą nam pozazdrościć zołzy. Bo zołza zawsze będzie zołzą i choćby była bogatsza, piękniejsza i popularniejsza, w głębi ducha to zepsuta smarkula z dużym ego. Nie powiem, by książka pani Munroe stała się lekarstwem na zło, jakiego doświadczamy od wrednych dziewczyn. Książka ta nie zmieni też świata ani nie sprawi, że od razu staniemy się lepszymi osobami. Ale na pewno jest to ciekawa lektura, która w delikatny sposób sugeruje, w którym kierunku powinnyśmy podążać, by żyć w zgodzie ze sobą i innymi. Polecam tym Paniom, które chcą wejrzeć w głąb siebie i zastanowić się nad swoim zachowaniem. Jedynie zołzom nie polecam – ta lektura i tak im nie pomoże... :)

Original: Bitch, Please! How Nice Girls Can Succeed in a Bitch's World
Wydawca: Bellona
Data wydania: 12.04.2013 
Ilość stron: 223 


Za Poradnik dziękuję wydawnictwu Bellona :)

21 sierpnia 2013

Garść wrześniowych zapowiedzi

Nadchodzi wrzesień, a wraz z nim nowy rok szkolny, nowy sezon kulturalny, sesja poprawkowa... no i oczywiście wydawnictwa powracają po urlopowym wypoczynku z nową ofertą i kilkoma naprawdę dobrymi zapowiedziami. Dziś postanowiłam przedstawić Wam zapowiedzi, które mnie zainteresowały - myślę, że rzucę okiem na poniższe lektury ;) A więc...

13 września 2013
Zakochany Drakula  
Karen Essex
Albatros

Londyn, rok 1890. Mina Murray, typowa cnotliwa wiktoriańska heroina o różanych policzkach, staje się obiektem pożądania hrabiego Drakuli. Pięciu „obrońców” rusza jej na ratunek, żeby wyrwać ją ze szponów wampira. Taką wersję tej opowieści znamy. Teraz jednak odkrywamy historię spisaną piórem samej Miny, całkowicie odmienną, bo opowiedzianą z kobiecego punktu widzenia. W tej zuchwałej, porywającej powieści nagradzana autorka Karen Essex tchnęła nowe życie w postacie z Drakuli Brama Stokera i odkryła przed czytelnikiem przedziwne erotyczne podteksty oryginalnego dzieła.
Zakochany Drakula swobodnie naśladuje fabułę swojego klasycznego poprzednika, jednak na każdym zakręcie zbacza z wyznaczonej trasy. W rezultacie powstała mroczna, niesamowita i urzekająca opowieść o nieśmiertelnej miłości i opętaniu.

[Oryginału nie lubię - nie ukrywam, że Drakula Stokera mnie nie porywa. Ale wariacja na jego temat może - wbrew pozorom - okazać się ciekawym utworem. Plus za okładkę - ma klimat!]

13 września 2013
Maria Antonina. W Wersalu i Petit Trianon
Juliet Grey
Bukowy Las

Paryż, rok 1774. Młodziutka, zaledwie osiemnastoletnia Maria Antonina wstępuje na tron u boku swego męża, równie młodego Ludwika XVI.
Monarchini prezentuje światu olśniewające jedwabne toalety i kunsztowne strzeliste uczesania, ale w głębi jej serca czai się strach o ciągłość dynastii Burbonów i o własną przyszłość.
Od bolesnych początków małżeństwa, przez radość długo wyczekiwanego macierzyństwa, zakazaną miłość do przystojnego Szweda Axela von Fersena po nieszczęsną aferę naszyjnikową — przez cały okres panowania Maria Antonina usiłuje wznieść się ponad dworskie plotki i intrygi. Jednak niebezpieczeństwo, że francuska monarchia może zostać zmieciona raz na zawsze z powierzchni ziemi, czai się tuż za złoconymi bramami Wersalu. Już wkrótce zapuka do nich śmiertelny wróg.

[Miałam przyjemność poznać pierwszy tom serii o Marii Antoninie - recenzja TUTAJ - i nie ukrywam, że z niecierpliwością czekam na kontynuację. Świetny styl, wnikliwa narracja młodej królowej, pięknie opisane realia życia na dworach królewskich. CUDO!]

25 września 2013
Frankenstein  
Mary Shelley
Vesper

Frankenstein to więcej niż powieść, to nowożytny mit. Zrodził się w okolicznościach, które obrosły legendą: w 1816, słynnym „roku bez lata”, u podnóża szwajcarskich Alp, z gotyckiej zabawy poetów romantycznych, którzy umilali sobie deszczowe wieczory wymyślaniem opowieści niesamowitych. Mary Shelley zamknęła w nim swe refleksje o istocie życia, doświadczenie wczesnego macierzyństwa, fascynację i przerażenie potęgą nauki, senne i nie tylko senne koszmary.
Niniejsze wydanie Frankensteina jest wyjątkowe: powieść Mary Shelley po raz pierwszy ukazuje się po polsku w wersji pierwotnej, bez zmian wprowadzonych później przez autorkę. Frankensteinowi po raz pierwszy towarzyszy też całe pokłosie słynnej zabawy literackiej nad Lemanem: nowele Pogrzeb George’a Gordona Byrona i Wampir Johna W. Polidoriego oraz opowiastki niesamowite Percy’ego Shelleya – wszystkie w nowym, wiernym przekładzie. Ozdobą tomu są jedne z najpiękniejszych ilustracji, jakich doczekał się Frankenstein: ekspresjonistyczne drzeworyty amerykańskiego artysty Lynda Warda.
Angielski żeglarz Robert Walton utknął wśród arktycznych lodów. Pewnego dnia do jego statku dociera na saniach wycieńczony rozbitek: szwajcarski przyrodnik Wiktor Frankenstein. Gdy odzyskuje siły, rozpoczyna niesamowitą opowieść o najwspanialszym i najstraszniejszym dziele swego życia: ulepionej w laboratorium ludzkiej istocie, która obróciła się przeciwko niemu…

[Każdy kojarzy ten tytuł - ja niestety powieści Shelley jeszcze nie przeczytałam, ale wersja bez poprawek od autorki brzmi bardzo kusząco - szkoda tylko, że okładka niezbyt ładna...]

25 września 2013
Szukając Alaski  
John Green
Bukowy Las

Porównywany z przełomowym Buszującym w zbożu J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie.
Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej, zbuntowanej Alasce, dzięki której odnalazł Wielkie Być Może – czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.

John Green jest autorem bestsellerów z listy „New York Timesa”. Debiutował znakomitą powieścią Szukając Alaski, porównywaną z Buszującym w zbożu J. D. Salingera, opublikował następnie kilka powieści, z których ostatnia, Gwiazd naszych wina przyniosła mu ogromną popularność. Otrzymał wiele nagród literackich, m.in.: Printz Medal, Printz Honor i Edgar Award. Mieszka z żoną i dziećmi w Indianapolis.

[Już niedługo będę miała wersję recenzencką w swoich rękach - nie mogę się doczekać! Plus będzie można u mnie także wygrać jeden egzemplarz - konkurs w połowie września, zapraszam!] 

Znaleźliście wśród tych zapowiedzi coś dla siebie?

Na koniec trailer do niecierpliwie wyczekiwanej przeze mnie ekranizacji W pierścieniu ognia. Co za emocje <3