Druga część "Zatrutego tronu".
"Wynter Moorehawke podróżuje przez nieprzebyte lasy w poszukiwaniu zbuntowanego księcia. W ciemnościach czai się wielu nieprzyjaciół. Dziewczyna nabiera otuchy, gdy spotyka Raziego i Christophera. W ślad za przyjaciółmi podążają też dawni wrogowie, a Wynter musi stawić goła strasznym Wilkom. Bohaterowie szukają schronienia u Merronów – tajemniczych ludzi z Północy. Okazuje się jednak, że Merroni sprzymierzyli się z odwiecznym wrogiem królestwa"
"Wynter Moorehawke podróżuje przez nieprzebyte lasy w poszukiwaniu zbuntowanego księcia. W ciemnościach czai się wielu nieprzyjaciół. Dziewczyna nabiera otuchy, gdy spotyka Raziego i Christophera. W ślad za przyjaciółmi podążają też dawni wrogowie, a Wynter musi stawić goła strasznym Wilkom. Bohaterowie szukają schronienia u Merronów – tajemniczych ludzi z Północy. Okazuje się jednak, że Merroni sprzymierzyli się z odwiecznym wrogiem królestwa"
Sprawiedliwość, jako pojęcie odnoszące się do jednej z najważniejszych rzeczy w życiu społeczeństwa i jednostki – uczciwości, jest obecnie często zaniedbywana. Korzyści polityczne i materialne zazwyczaj przesłaniają nam słuszność działania i nie pozwalają na dobry wybór. Naginanie prawdy, manipulacje, intrygi – to rzeczywistość ludzkości od setek lat. Lecz skąd tak naprawdę możemy mieć pewność, co jest słuszne lub którą drogą należy iść? Czy potrafimy odnaleźć prawdę w stosie setek różnych możliwości? I jak niebezpieczna może być pomyłka...?
Wynter podróżuje przez mroczną krainę w poszukiwaniu księcia Alberona, pragnąc dowiedzieć się, co stało się z jej dawnym bratem. Jednak kobieta podróżująca samotnie przez lasy jest łatwym celem i Wynter musi uważać na czające się w ciemności zagrożenia. Kiedy więc w niespodziewanych okolicznościach spotyka swoich przyjaciół – Raziego i Christophera, jest niezmiernie zaskoczona i uradowana. Teraz całą trójką pragną tylko jednego – prawdy. Lecz przed nimi ciężka i długa droga pełna niebezpieczeństw – w lasach roi się od żołnierzy, tajemniczych wojowników i krwiożerczych Wilkołaków...Drugi tom powieści irlandzkiej pisarki wciąga nas głębiej w niezwykłą rzeczywistość Lady Moorehawke. Na fundamentach średniowiecznej Europy maluje się nam pełna emocji historia o dziewczynie, która pragnie sprawiedliwości i prawdy, a nade wszystko spokojnego życia, o jakie walczył jej ojciec. Fabuła dzieła zaskakuje czytelnika niemal na każdym kroku – trzymająca w napięciu, pełna zagadek i tajemniczości, lecz bez zbędnego, szaleńczego tempa i krwi płynącej strumieniami. W wyważonej dynamice narodziła się opowieść przepełniona grozą, sekretami i walką. Bywały momenty, że nie mogłam uwierzyć w kolejne posunięcia bohaterów, a niezdolna do jakiejkolwiek reakcji, mogłabym jedynie rwać włosy z głowy.
Bohaterowie powieści – bo to o nich należałoby wspomnieć w pierwszej kolejności – są idealni nie ze względu na brak wad, lecz ze względu na ich obecność – autorka urzeczywistnia żywe postaci, wplatając w ich osobowości zarówno dobro jak i zło, tworząc sylwetki autentyczne, naturalne i jedyne w swoim rodzaju. Wynter, Razi i Christopher – główna trójka – targana jest emocjami, które udzielają się także i nam. Czytelnik z zapartym tchem śledzi ich losy i dopinguje działania, nie zawsze zgadzając się z wyborami, jakich dokonują. Ich błędy są naszymi błędami, ich ból jest naszym bólem, ich miłość... naszą miłością. Związanie widza z historią jest tak niebywałe, iż wciąż ciężko mi uwierzyć w zaangażowanie, jakiego doświadczyłam, poznając sequel Zatrutego tronu. A jednak!
I na koniec okładka – najpiękniejsza ze wszystkich części – mroczna, tajemnicza i uwodzicielska. Postać wyłaniającego się z lasu mężczyzny przyciąga spojrzenie i wzbudza niepokój, kiedy wzrok pada na dwa ostre noże, które bohater trzyma w dłoniach. Kolorystyka narzucona przez płomienie na drugim planie wzniecają w czytelniku zachwyt i strach. Domyślam się, iż przedstawioną postacią jest Christopher. Ogromny więc plus dla wydawnictwa za wykorzystanie do polskiej wersji oryginalnej okładki.
Królestwo Cieni to powieść z duszą i... powieść dla duszy. Nie da się ukryć – na drugą cześć Trylogii Moorehawke czekałam z zapartym tchem i z radością stwierdzam, że było warto. Autorka zaserwowała czytelnikom niezapomniane wrażenia i fabułę trzymającą w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Jednak czy to mnie zadowoliło? I tak i nie, bowiem już teraz czuję ogromną tęsknotę za bohaterami i ich przygodami, a zakończenie – tak niespodziewane i zaskakujące – tylko wzmogło mój apetyt na ostatni tom trylogii – Zbuntowanego Księcia. Dodatkowo nie mogę nie podkreślić, że już wcześniej przyciągający uwagę Christopher Garron osiągnął coś niebywałego – totalnie skradł moje serce, odsuwając na dalszy plan wszystkich innych bohaterów, których dotychczas uwielbiałam. Celine, brawo! Stworzyłaś coś niesamowitego, coś zaskakującego i całkowicie niebywałego! Dlatego każdemu, kto kocha fantastykę, naprawdę polecam tę niebanalną opowieść. Daj się wciągnąć w krainę cieni i polityczną intrygę, od której zależą losy całego królestwa. Pytanie tylko, czy zdołasz wykonać zadanie...?
Daję 11/10. Ta książka nie mieści się w skali. Obłędna!
A dla zainteresowanych - recenzja pierwszego tomu - Zatruty tron.
A dla zainteresowanych - recenzja pierwszego tomu - Zatruty tron.
Original: The Crowded Shadows
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 5.10.2011
***
Tym samym właśnie opublikowałam setną recenzję w moim wykonaniu, bardzo się cieszę, że tą recenzją jest opinia do Królestwa Cieni - wspaniale, że takie niezwykłe książki powstają i mam możliwość poznawać ów nietuzinkowe historie. Życzę i Wam i sobie, oby jak najwięcej dobrej literatury pojawiało się w naszym życiu :)
In English [here]
In English [here]














