14 grudnia 2014

TOP 10: Wymarzone prezenty książkowe :D

Top 10 to akcja, przy okazji której na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - wypatruj nowego tematu na blogu Kreatywy.

Mikołajki za nami, a więc najwyższy czas na przygotowanie listy wymarzonych prezentów, które chciałabym znaleźć w tym roku pod choinką. Troszkę się tego nazbierało ;)


1. Kochanek królowej
Po obejrzeniu ekranizacji tej powieści (w roli głównej fenomenalny Mads Mikkelsen) stwierdziłam, że po prostu muszę zdobyć książkowy pierwowzór! :) 

2. Anioł Śmierci
Choć lektura ta na pewno nie będzie przyjemna, to jestem bardzo ciekawa, jak autorka książki poradziła sobie z kreacją doktora Mengele. 

3. Sto lat samotności
Klasyk, o którym marzę już od jakiegoś czasu. Niestety dotychczasowe wydania tej książki jakoś niespecjalnie mi się podobają. Przydałoby się jakieś odświeżenie dzieł Marqueza.


4. Delikatność
Tu sprawa jest prosta - dopóki nie przeczytam tej książki, nici w filmu. Motywacja więc jest ;)

5. Nostalgia Anioła
Film mnie poraził. Może książce też się to uda.

6. Kot Bob i ja
Bo lubię koty.


7. Seria Nekroskop
To jedna z lubionych serii moich rodziców, chciałabym móc więc poznać te książki. Niestety skompletowanie wszystkich części to trudne zadanie.


8. Sekretne życie pszczół
Właśnie czytam Czarne skrzydła i chętnie poznałabym inne dzieła autorki. 

9. Trylogia Władcy Pierścieni
O tym prezencie marzę od dawna, ale mam swoje wymagania co do wydania tych książek. Muszą pasować do mojej wersji Silmarillionu :P

10. Whitney, moja miłość
No i oczywiście powieść Judith McNaught, której wciąż nie udało mi się zdobyć. Ceny na stronach internetowych nie schodzą poniżej 80 zł... przyznacie, że tanią książką to ona nie jest.

* * *

A jakie prezenty książkowe Wy chcielibyście dostać od św. Mikołaja? ;)

08 grudnia 2014

Listopadowo-grudniowy stosik książkowy & krótka relacja z IV Salonu Ciekawej Książki


Najwyższy czas, bym opowiedziała Wam troszkę o IV Salonie Ciekawej Książki, który odbył się w Łodzi w ostatni weekend listopada. Ale najpierw prezentacja najnowszych nabytków książkowych - zbiory z listopada i początku grudnia :)

Zanim zasnę to zakup własny (zrobiłam sobie prezent na Mikołajki, a co!), Bez skrupułów dostałam od mojej kochanej Isztar, Kochając syna to egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Filia (przy poprzednim stosiku prezentowałam Wam egzemplarz przedpremierowy, recenzja tutaj), W śnieżną noc dostałam do recenzji od BookGeek.pl (właśnie czytam), natomiast Niech w końcu coś się zdarzy (recenzja tutaj) oraz Duma i uprzedzenie to nabytki od wydawnictwa Świat Książki (najnowsze wydanie powieści Austen jest po prostu obłędne! Szczerze polecam Wam wydania z serii Angielski Ogród. Idealne na prezent!). Ponadto Marę Dyer dostałam od Grupy Foksal (recenzja tu), a Czarne Skrzydła od Wydawnictwa Literackiego (także w trakcie czytania).

Obok cztery nabytki z IV Salonu Ciekawej Książki w Łodzi: Coś pożyczonego, dwa tytuły od Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak (Przebudzenie i Wieczna wiosna) oraz Zniewolony.

No to teraz słów kilka o Salonie. Po raz kolejny muszę przyznać, że nie jestem tym wydarzeniem zachwycona. Chciałabym, aby było inaczej - w końcu promowałam Salon na swoim blogu, a nawet wspólnie z Dzosefinn zorganizowałyśmy spotkanie blogerów. Niestety spotkanie się niespecjalnie udało (bo pojawiły się tylko trzy osoby), natomiast na Salonie próżno szukać wielkich promocji. Po raz kolejny zakupów dokonałam na stoisku Naszej Księgarni (nabyłam tam obie książki Zyskowskiej-Ignaciak), jedną za dychę z promocyjnego pudła kupiłam w Znaku (Coś pożyczonego) i jedną w antykwariacie (Zniewolony). Po raz kolejny wydawcy "poszaleli" ze zniżkami (znowu ta Media Rodzina i ich 10%....), a wielu wydawców szczyciło się zniżką -20%, choć w Matrasie na "dzień dobry" można kupić książki taniej o 25%. Poza tym nie czarujmy się - w tym samym czasie odbywały się targi książki historycznej w Warszawie. To chyba oczywiste, gdzie była większa frekwencja.

Ale! Jest i pozytyw! Czyli spotkanie z Katarzyną Zyskowską-Ignaciak organizowane przez Naszą Księgarnię (no właśnie, NK to znowu gwiazda tych targów, rok temu było podobnie, o czym Wam opowiadałam przy relacji z III Salonu). Spotkanie było krótkie (zabrali nam ponad 10 minut z przewidzianego półgodzinnego spotkania, bo występujący wcześniej pan najwyraźniej nie miał przy sobie zegarka!), ale pełne pozytywnych emocji, obfitujące w sporo informacji o nowych książkach autorki oraz o moim ukochanym Ty jesteś moje imię. Bardzo mi się podobało! A później oczywiście autorka rozdawała autografy na stoisku NK, więc poprosiłam o podpisy na wszystkich trzech książkach, które posiadam, a przede wszystkim na moim egzemplarzu wspomnianego wcześniej Ty jesteś moje imię :D

Moja ukochana książka <3

I pamiątka ze spotkania - zdjęcie z autorką :)

Panią Kasię najbardziej chyba ujęło to, że mój egzemplarz Ty jesteś moje imię mam oprawiony w foliową okładkę (żeby się nie zniszczył no!). Stąd to podziękowanie :)

I tym optymistycznym akcentem kończę moją krótką relację. Czy ktoś z Was był na łódzkim Salonie Ciekawej Książki? A może odwiedził warszawskie targi? Jak wrażenia? ;)

03 grudnia 2014

"Niech w końcu coś się zdarzy" Trixi von Bülow

„Zabawna i inteligenta odpowiedź na „Jedz, módl się, kochaj”; opowieść o kobiecie, która na półmetku życia musi na nowo odnaleźć jego sens. Fritzi Berger, kobieta silna z konieczności, od roku nie ma męża. Ma za to mnóstwo niespełnionych pragnień i wątpliwości, córeczkę, kiepsko opłacaną pracę redaktorki w wydawnictwie Best & Seller, piętnaście lat małżeństwa za sobą, i czterdzieste urodziny przed sobą. Pewnego dnia przyjaciółka namawia ją, by pojechały razem na kilka dni nad morze… I tak, pomiędzy codziennym kieratem a chęcią, by jeszcze raz poszukać szczęścia, rozwija się porywająca, czasem smutna, a czasem bardzo zabawna i pełna niespodzianek historia.”


Czterdziestoletnia Fritzi Berger, etatowa redaktorka bestsellerowych powieści, po piętnastu latach małżeństwa rozwiodła się ze swoim mężem. Teraz, mieszkając ze swoją kilkuletnią córeczką, stara się radzić sobie w codziennych obowiązkach domowych, wychowaniu dziecka oraz pracy. Nie przestaje jednak marzyć o szczęściu i wielkiej miłości, która prawdopodobnie gdzieś tam na nią czeka. Kiedy więc jej przyjaciółka proponuje wspólny wyjazd na urlop, Fritzi się zgadza. To będzie początek jej nowego życia. 

źródło
Leniwa Niedziela to cykl powieści wydawanych przez Świat Książki, po które sięgam z niekłamaną przyjemnością. Dotychczas lektury z tej serii mnie nie zawiodły – wystarczy logo Leniwej Niedzieli umieszczone na okładce książki, bym wiedziała, że to powieść dla mnie. Niech w końcu coś się zdarzy to kolejny tytuł z tego cyklu, który wpadł mi w oko zaraz po pojawieniu się zapowiedzi. Powieść Trixi von Bülow okazała się dokładnie taką książką, jakiej oczekiwałam – lekturą idealną na odstresowanie, lekką, przyjemną, choć również nieco przewidywalną.

Historia opowiedziana została z punktu widzenia głównej bohaterki – Fritzi. Jej narracja obfituje w najróżniejsze refleksje na temat codzienności. Proste, życiowe prawdy zawarte w tej nieco gorzko-słodkiej opowieści o poszukiwaniu miłości, spełnienia i sposobu na dorosłość, obrazują czytelnikowi nie tylko problemy bohaterki, ale także zmuszają nas samych do refleksji nad własnym życiem. Choć niektóre wydarzenia mogą się wydawać nieco komiczne, a nawet nieprawdopodobne, a zachowanie bohaterki – nad wyraz niedojrzałe (momentami miałam ochotę potrząsnąć nią i krzyknąć jej w twarz: „Ogarnij się, kobieto!”), to jednak odnajduję w tej historii sporo realizmu. Bo czyż nie tracimy głowy w obliczu zakochania? Czyż nie popełniamy czasem śmiesznych błędów? Wiek nie jest tu czynnikiem decydującym o naszej nieomylności. Fritzi jest trochę podobna do Bridget Jones – to inteligentna i szczera osoba, ale momentami zachowuje się niedorzecznie głupio.

Niech w końcu coś się zdarzy to książka odpowiednia dla tych osób, które lubią odprężyć się przy lekturze, które szukają niezobowiązującej powieści idealnej na chłodny wieczór. Dzieło Trixi von Bülow to historia kobiety, która – jak wiele z nas – pragnie być po prostu kochana. Minusem książki jest przewidywalność wielu wątków oraz mało prawdopodobny, wręcz banalny finał. Nie zmienia to jednak faktu, że książkę czytało mi się dobrze, opowieść Fritzi mnie wciągnęła i na kilka godzin pozwoliła zapomnieć o własnych problemach. Dlatego też Niech w końcu coś się zdarzy polecam szczególnie tym z Was, którzy pilnie potrzebują lektury na odstresowanie. Ja oceniam tę książkę na cztery z plusem.

Original: Ich wünsche mir, dass endlich mal was Schönes passiert
Wydawca: Świat Książki
Seria: Leniwa Niedziela
Data wydania: 27.08.2014
Ilość stron: 288

Za lekturę dziękuję wydawnictwu Świat Książki :)

23 listopada 2014

Zimowe zapowiedzi

Na dziś przygotowałam małe zestawienie nowości i zapowiedzi książkowych na najbliższe tygodnie. Wybór jest jak najbardziej subiektywny, gdyż  – co tu ukrywać – większość z tych książek chciałabym zdobyć :)

NOWOŚCI:

Premiera: 5 listopada 2014
Dyskretny bohater
Mario Vargas Llosa 
Znak

Żar lejący się z nieba, barwne krajobrazy Peru i najdziwniejsze historie, w które czytelnik zaplątuje się od pierwszych stron powieści… 

Don Rigoberto i jego zmysłowa Lukrecja nie z lenistwa spędzają kolejny dzień bez wychodzenia z łóżka. Nic więc dziwnego, że nie zauważają problemów swojego syna Fonsita i nic nie wiedzą o jego niewidzialnym przyjacielu. Ediberto Torres, bo tak każe nazywać się mężczyzna, wie zadziwiająco wiele o życiu nastolatka. Kłopot w tym, że nikt oprócz niego, nie jest w stanie go zobaczyć.

Sierżant Lituma prowadzi śledztwo w sprawie szantażowania lokalnego przedsiębiorcy, który otrzymuje groźby. Ceną za nieopłacenie wynagrodzenia za „ochronę” ma być zburzenie długo budowanego spokoju w ramionach kochanki.

W innej części Peru biznesmen Carrer odkrywa, że jego synowie tylko czekają na jego śmierć, by roztrwonić rodzinny majątek. Carrer nie da się jednak oszukać i tworzy perfidny plan zemsty na synach.

Kto jest „Dyskretnym bohaterem”? Miłość i zdrada niejedno mają imię…

Premiera: 19 listopada 2014
Miasto cieni
Ransom Riggs
Media Rodzina

Kontynuacja Osobliwego domu pani Peregrine, który zachwycił nie tylko nastoletnich czytelników.

Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody.

Hollow city to niepowtarzalna, magiczna powieść, która przenosi czytelników w świat wyobraźni, telepatii, pętli czasowych, zmiennokształtnych i niesamowitych zwierząt.

Premiera: 19 listopada 2014
Żony i córki
Elizabeth Gaskell
Świat Książki

Saga rodzinna autorki powieści Północ i Południe

Barwny obraz angielskiej prowincji w epoce wiktoriańskiej

Molly jest dorastającą córką lekarza w miasteczku Hollingford. Mimo że została osierocona przez matkę we wczesnym dzieciństwie, żyje beztrosko i szczęśliwie. Pewnego dnia dowiaduje się jednak, że jej ukochany ojciec postanowił ożenić się po raz drugi. Molly pogrąża się w rozpaczy. W tym dramatycznym momencie pomocną dłoń wyciąga do niej młodszy syn bogatych sąsiadów, Roger… 

Barwne i wyraziste w swojej różnorodności postaci bohaterów i skomplikowane relacje między nimi ukazują złożone stosunki społeczne w XIX-wiecznej Anglii. Interesujące losy dwóch rodzin o odmiennym statusie zapowiadają również nadchodzące zmiany obyczajowe i polityczne.

Premiera: 19 listopada 2014
Północ i Południe
Elizabeth Gaskell
Świat Książki

Wymarzona lektura dla miłośników Jane Austen i sióstr Brontë. Niezapomniana historia o miłości, w której dobroć serca staje naprzeciw bezwzględnej walki o przetrwanie.

Margaret Hale i John Thornton to niezwykła para. Ona, dobra i wrażliwa na ludzką krzywdę, pochodzi z zamożnego południa Anglii. On, przemysłowiec z północy i znajomy jej ojca, uważa, że najważniejsze są prawa ekonomii. Poznają się, gdy Margaret wraz z rodziną przenosi się z zielonego Helstone do robotniczego Milton. W zadymionym mieście młoda kobieta odkrywa świat, o jakim nie miała pojęcia: pełen biedy, chorób i nieustannego wiązania końca z końcem. Tak właśnie wygląda życie pracującej dla Thorntona rodziny Higginsów, z którą się zaprzyjaźnia. Gdy w fabryce wybucha strajk, Margaret nie ma wątpliwości, po czyjej stanąć stronie. Ale w dramatycznej sytuacji to właśnie Thornton będzie potrzebował jej pomocy.

Poruszająca powieść społeczno-obyczajowa przypominająca klimatem naszą... Ziemię obiecaną.

ZAPOWIEDZI:

Premiera: 26 listopada 2014
Cesarz Cierni
Mark Lawrence
Papierowy Księżyc

Cesarz Cierni to brawurowe i na długo zapadające w pamięci zamknięcie trylogii Rozbite Imperium, jednego z najlepszych cykli mrocznej fantasy powstałych w ostatnich latach. Poprzednie tomy trylogii czyli Książę Cierni i Król Cierni okazały się bestsellerami.
W Cesarzu Cierni Mark Lawrence doprowadza wędrówkę swego antybohatera do elektryzującego finału. Ostatnia droga Jorga Ancratha ku spełnieniu jego wielkich ambicji jest niezapomnianą literacką podróżą, której żaden miłośnik fantasy z najwyższym znakiem jakości nie może przegapić.

By zdobyć tron, trzeba odbyć podróż. Droga, którą podążasz, nawet ta wybrukowana dobrymi intencjami, może prowadzić do piekła. Ja nigdy nie kierowałem się dobrymi intencjami.
Zgromadzenie Stu niczym sępy rozszarpuje ścierwo Imperium. Podczas gdy obradują, Martwy Król wykonuje swój ruch, a ja kontruję go swoim. Świat rozpada się, czas dobiega końca, my zaś trzymamy się kurczowo pozostałych nam dni. Przyszłość jest oślepiająco jasna, a ci, którzy w nią spojrzą, pierwsi spłoną.

Dziś nadszedł czas, do którego zmierzało całe nasze życie. To mój czas. Stanę przed radą Stu, a oni mnie wysłuchają. Nikt żywy, ni umarły nie powstrzyma mnie przed zdobyciem tronu. Jeśli mam być ostatnim cesarzem, niech tak będzie. Z tego miejsca zawracają mędrcy, a święci padają na kolana, wzywając swego Boga. To ostatnie mile, bracia. Nie myślcie, że was ocalę. Nie myślcie, że nie posłużę się wami. Jeśli macie choć trochę rozumu, uciekajcie stąd. Jeśli macie duszę, módlcie się. Walczcie, jeśli macie odwagę. Tylko nie podążajcie za mną…
…bo gorzko pożałujecie.

Premiera: 26 listopada 2014
Zmiana
Hugh Howey
Papierowy Księżyc

Przyszłość, mniej niż pięćdziesiąt lat od dnia dzisiejszego. 
Świat nadal jest taki, jakim go znamy, a czas wciąż biegnie swoim dawnym rytmem. 
Prawda jest jednak taka, że nasz czas się kończy.
Garstka wpływowych ludzi wie, co nas czeka. Przygotowują się. Próbują nas ochronić.
Wyznaczają dla nas ścieżkę, z której już nigdy nie zdołamy zawrócić.
Ścieżkę, która poprowadzi do zniszczenia; ścieżkę, która zawiedzie nas głęboko pod ziemię.
Karty historii silosu czekają, by je zapisać.
Nasza przyszłość wkrótce się zacznie.

"Hugh Howey Silosem stworzył nowy klasyk literatury science-fiction! Porywająca fabuła i pełna detali proza wciągnie cię momentalnie i sprawi, że poczujesz się jakbyś sam znajdował się z bohaterami w głębi silosu. Tylko w przeciwieństwie do nich nie musisz się spieszyć, aby go opuścić". 
- Ernest Cline, autor bestselleru "Player One".

Premiera: 3 grudnia 2014
Love, Rosie
Cecelia Ahern
Akurat

Cecelia Ahern to autorka wielu powieści miłosnych, które zachwycają miliony czytelniczek na całym świecie. Do dziś niejedna z nich marzy o takiej miłości jak w „P.S. I love you”. Tymczasem na ekrany kin wchodzi ekranizacja kolejnej książki autorki „Love, Rosie”.

Rosie i Alex od najmłodszych lat są nierozłączni. Dziecięca przyjaźń z każdym dniem przeradza się w młodzieńczą miłość. Życie zadaje im jednak okrutny cios – rodzice Alexa przeprowadzają się z Irlandii do Ameryki, a chłopak nie ma innego wybory jak tylko pojechać tam z nimi. Przyjaźń i miłość zostają wystawione na próbę czasu i tysięcy kilometrów. Czy rozłąka zniszczy w nich zalążek tego pięknego uczucia, czy pokaże, jak wiele dla siebie znaczą? Czy los da im kolejną szansę? Czy zdobędą się na odwagę, by przyznać sami przed sobą, że wraz z wiekiem ich uczucia przybierały na mocy.

Oto kolejna wzruszająca powieść Cecelii Ahern, która pokaże, jak pięknym i potężnym uczuciem jest miłość.

Premiera: 22 stycznia 2015
Niewybaczalne
Isabel Wolff
Prószyński i S-ka

Jenni jest ghostwriterem – zarabia na życie, spisując cudze historie. Lubi tę pracę – prześladowana przez tragedię z dzieciństwa woli cudze wspomnienia od własnych, o których za wszelką cenę próbuje zapomnieć. Przy okazji kolejnego zlecenia poznaje Klarę, która podczas II wojny światowej została zesłana przez Japończyków do obozu na Jawie. Po wielu latach milczenia Klara postanawia opowiedzieć bliskim o swoich wstrząsających przeżyciach, a Jenni ma jej w tym pomóc. Historie obu kobiet okazują się pod pewnymi względami podobne. Wspierając się wzajemnie, kobiety spróbują rozprawić się z demonami przeszłości i zacząć życie na nowo. Czy im się uda?

Napisana z niezwykłą wrażliwością historia, od której nie sposób się oderwać.
- Rachel Hore

* * *

Znaleźliście coś dla siebie? Ja na pewno muszę dorwać nowe wydania obu powieści Elizabeth Gaskell od Świata Książki  te okładki w kwiatki z serii "Angielski ogród" są po prostu doskonałe! <3  Mam także ogromną ochotę na nową książkę Cecelii Ahern oraz na ostatni tom trylogii Marka Lawrence'a :)

20 listopada 2014

Premierowy pokaz "The Hunger Games. Mockingjay Part 1"!

źródło















Osiemnastego listopada tego roku w warszawskim Cinema City odbyła się oficjalna premiera pierwszej części Kosogłosa. Wówczas 1200 osób mogło jako pierwsi obejrzeć długo wyczekiwaną kontynuację Igrzysk Śmieci. Ja i mój chłopak (który dostał zaproszenie na ową premierę) byliśmy wśród tych osób :) Dlatego też dziś podzielę się z Wami moimi wrażeniami po seansie.

Jak zapewne wiecie, bardzo emocjonalnie podchodzę do wszystkich ekranizacji książek Suzanne Collins. Można było się o tym przekonać przy okazji moich recenzji Igrzysk Śmierci oraz W pierścieniu ognia. Chciałabym więc, by i tym razem, oceniając Kosogłosa, moja recenzja była pełna emocji i zachwytów. Obawiam się jednak, że dziś będzie troszkę na chłodno i zwięźle.
Bo w zasadzie Kosogłos. Część 1 to dwugodzinny trailer faktycznego Kosogłosa, którego zobaczymy dopiero za rok. Historia pokazana na ekranie jest niesamowicie spójna z poprzednimi ekranizacjami, za co możemy szczerze podziękować ekipie filmowej oraz reżyserowi, którym jest Francis Lawrence (ten sam od W pierścieniu ognia). Gra aktorska także usatysfakcjonuje odbiorcę, zwłaszcza w przypadku Jennifer, która z każdą kolejną częścią filmową udowadnia, że lepszej Katniss nigdzie byśmy nie znaleźli. Jej zagubienie, strach i determinacja, by ratować Peetę oraz wszystko to, co znamy z kart powieści, aktorka pokazała w iście mistrzowski sposób. Poza znanymi nam twarzami, pojawia się także kilku nowych bohaterów związanych z Dystryktem 13. Każda z tych postaci wnosi coś istotnego do filmu i pozwala tej nieco smutnej opowieści płynąć w zawrotnym tempie. Bo choć nie mamy tu jeszcze właściwej akcji, a historia przepełniona jest strachem i powolnym dojrzewaniem Katniss do roli kosogłosa, to jednak dwugodzinny film przelatuje widzowi przed oczami niesamowicie szybko. Ani razu nie ziewnęłam podczas seansu, co uważam za ogromny sukces. Ale ani razu się także nie wzruszyłam, nie zachwyciłam. No dobra, jest jeden taki moment, kiedy Katniss wyrusza do swojego domu w Dystrykcie 12 (ale więcej nie zdradzę, sami musicie to zobaczyć). I to wszystko.

źródło

Nie da się ukryć, że podzielenie fabularnie spójnej książki na dwie części filmu to trudne zadanie. Ale i tu ekipa filmowa poradziła sobie świetnie. Finał części pierwszej Kosogłosa jest po prostu szokujący i pozostawia widza z rozdziawioną buzią. A jednak spodziewałam się takiego zakończenia, skąd więc moje zaskoczenie? Po raz kolejny odpowiedź jest prosta  wspaniali aktorzy. 

Chciałabym móc Wam napisać "Biegnijcie koniecznie do kina na ten film". Oj, no w sumie to napisałam ;) Ale nie mogę Wam napisać, że jest to najlepsza część z dotychczasowo nakręconych ekranizacji. Bo nie jest i raczej nie ma szans, by to się zmieniło. Kosogłos to ZAPOWIEDŹ tego, co czeka nas w drugiej części. To przedsmak wspaniałej uczty kinomana, wprowadzenie do poruszającej i pełnej dramatyzmu historii walki o wyzwolenie Panem. Dlatego uważam, że pełną recenzję Kosogłosa będzie można stworzyć dopiero za rok. Kiedy połączymy obie części jednego tytułu, wówczas niewątpliwie wyłoni się nam niesamowite dzieło kinowe, które zadowoli każdego fana powieści Collins oraz każdego konesera dobrego kina. Ale póki co Kosogłos. Część 1 to taka "cisza przed burzą".


Original: The Hunger Games: Mockingjay Part 1
Premiera w Polsce: 21 listopada 2014 / na świecie: 10 listopada 2014
Reżyseria: Francis Lawrence
Scenariusz: Danny Strong, Peter Craig
Na podstawie powieści Suzanne Collins