"Poznajcie Celię,
Toni, Jane, Kattie, Virginię i wiele innych pięknych, młodych kobiet,
które przyjechały z odległych zakątków Ameryki do pracy w mieście,
którego nie było na mapach. Nie wolno im było mówić o tym, co robią.
Rozpoczęły wyścig z czasem, aby uratować swój kraj.
Zmieniły losy wojny i świata. Na zawsze.
Bestsellerowa książka o zwykłych niezwykłych kobietach."
Zmieniły losy wojny i świata. Na zawsze.
Bestsellerowa książka o zwykłych niezwykłych kobietach."
Celia, podobnie jak wiele innych kobiet
jadących z nią w tym samym pociągu, nie wiedziała, dokąd
zmierza. Wytyczne były jasne – zaufaj nam, a my zajmiemy się
resztą. Wiele młodych, inteligentnych kobiet (a także mężczyzn)
zgodziło się wyjechać daleko od domu i bliskich, by podjąć
pracę, o której nie miały pojęcia. Na czym będą polegały
ich zadania? Dlaczego nakazuje się dyskrecję? I co to znaczy, że
Projekt, do którego zostały wezwane, pozwoli zakończyć
wojnę? Celia nie wie, że od teraz jej życie ulegnie całkowitej zmianie – a wszystko za sprawą przerażającej
broni, która odmieni losy ludzkości.
Dziewczyny atomowe to książka autorstwa Denise Kiernan. Autorka przez wiele lat ciężko pracowała nad stworzeniem tej powieści – prowadziła badania, przeprowadzała wywiady, jeździła w różne miejsca, by zdobyć każde, nawet niewielkie informacje o Projekcie Manhattan, który pozwolił Amerykanom zakończyć II wojnę światową. Nie jest tajemnicą, o czym tak naprawdę mówi książka Denise – o bombie atomowej. A tym, co najbardziej wyróżnia dzieło Kiernan, jest rzetelność i realizm, z jakim autorka maluje przed czytelnikiem obraz zamkniętej i odciętej od świata społeczności żyjącej na początku lat 40-tych. Społeczności, która tę bombę stworzyła...
Dziewczyny atomowe to książka autorstwa Denise Kiernan. Autorka przez wiele lat ciężko pracowała nad stworzeniem tej powieści – prowadziła badania, przeprowadzała wywiady, jeździła w różne miejsca, by zdobyć każde, nawet niewielkie informacje o Projekcie Manhattan, który pozwolił Amerykanom zakończyć II wojnę światową. Nie jest tajemnicą, o czym tak naprawdę mówi książka Denise – o bombie atomowej. A tym, co najbardziej wyróżnia dzieło Kiernan, jest rzetelność i realizm, z jakim autorka maluje przed czytelnikiem obraz zamkniętej i odciętej od świata społeczności żyjącej na początku lat 40-tych. Społeczności, która tę bombę stworzyła...
![]() |
| Denise Kiernan |
Miejscem wydarzeń jest Oak Ridge w stanie Tennessee. To miasto stworzone tylko w jednym celu – dla Projektu. To tu przybędą bohaterki, by wziąć udział w ściśle tajnym zadaniu. Te kobiety nie widziały tak naprawdę, co tworzą i jakie będą konsekwencje ich pracy. I przyznam szczerze, że najtrudniej jest pojąć ogrom odpowiedzialności, jaki spadł na nich w 1945 roku, gdy ujawniono prawdę o Projekcie. Osobiście nie chciałabym komentować słuszności tych działań ani tym bardziej oceniać ludzi, którzy brali w nich udział – historia pokazała nam wystarczająco dużo. Kiedy więc sięgnęłam po Dziewczyny atomowe, po prostu kierowała mną ciekawość: W jaki sposób autorka przedstawiła losy ludzi, którzy przyczynili się do wydarzeń, które w zasadzie już na zawsze odmieniły losy ludzkości? Czy była stronnicza? Czy podejmie dialog z czytelnikiem, zapyta o słuszność działań amerykańskiego rządu? Przyznaję – mocno zaskoczona zresztą – autorka przyjmuje neutralną postawę: nie narzuca nam swoich wniosków, pozwala samemu ocenić sytuację oraz to, czym był Projekt i jakie niósł z sobą konsekwencje.
Nie lubię nauk ścisłych, a więc wtrącenia z zakresu chemii i fizyki oraz wyjaśnienia dotyczące budowy bomby i pracy nad nią były dla mnie po prostu nudne. Dlatego też moja uwaga przede wszystkim skupiła się na opisach życia codziennego. I nie ukrywam, że wiele elementów wydawało mi się zbędnych – momentami opowieść się po prostu dłużyła. Tym, co mnie intrygowało od chwili, gdy sięgnęłam po tę książkę, były uczucia uczestników Projektu po ukazaniu światu prawdziwego przeznaczenia Gadżetu. Niestety tu jestem zawiedziona, gdyż nie byłam w stanie prawdziwie poczuć emocji bohaterów – choć książka nie jest suchym, reporterskim przedstawieniem faktów, to jednak brakuje mi w niej pewnej głębi – czegoś, co pozwoliłoby mi zostać z bohaterami na dłużej, zrozumieć ich podejście do sytuacji i mechanizmy zachowań. Z drugiej strony nie ukrywam, że niektórych z tych kobiet było mi po prostu żal. Ich życie w inwigilowanym i strzeżonym nierzadko do granic absurdu miejscu (opisy tych działań niejednokrotnie mogą nasunąć odbiorcy oczywiste skojarzenia), ich codzienne życie oraz perypetie przeplatające się z zawodowym życiem można uznać za interesujące i dla kogoś, kto o II wojnie światowej wie jedynie z książek i opowieści dziadków, jest to prawdziwa kopalnia informacji.
„To, co tu widzisz, to, co tu robisz,
to, co tu słyszysz – wyjeżdżając, zostaw to wszystko tutaj”
Dziewczyny atomowe to dobrze skonstruowana historia oparta na faktach, ubrana w ładny język i czytelne wyjaśnienia (w tym wprowadzenie od autorki, przypisy, a nawet indeks bohaterów). Lekturę niewątpliwie ubogaca sporo archiwalnych zdjęć z miasta, które nie istniało na żadnej mapie. To ciekawe non-fiction, które przybliża nam kulisy Projektu Manhattan i jednocześnie pokazuje, z jakimi wyrzeczeniami wiązała się praca mająca na celu rychłe zakończenie wojny. Aż w końcu to opowieść o kobietach – teoretycznie płci słabej – które tu swoją pracą i zaangażowaniem pokazały, na jak wiele je stać. Dla fanów rzetelnych reportaży i książek, w których historia gra pierwsze skrzypce – Dziewczyny atomowe będą lekturą idealną. Dla tych jednak, którzy – podobnie jak ja – poza historią szukają w książkach czegoś głębszego, emocjonującego – powieść Kiernan będzie po prostu sporą dawką informacji, które wzbogacą nabytą w latach szkolnych wiedzę. I chyba to tak naprawdę największy plus tej książki. Dlatego daję ocenę dobrą.
Original: The Girls of Atomic City
Wydawca: Otwarte
Data wydania: 3.07.2013
Ilość stron: 419
Wydawca: Otwarte
Data wydania: 3.07.2013
Ilość stron: 419
Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwarte oraz Pani Natalii, dzięki której mogłam poznać historię atomowych dziewczyn :)
I na koniec słów kilka od autorki na temat jej książki + super fotki archiwalne. Polecam!











