Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mia March. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mia March. Pokaż wszystkie posty

27 kwietnia 2015

Książki idealne na majówkę!

Czasami mam wrażenie, że na całym świecie tylko ja nie mam czasu na czytanie książek. To strasznie dołująca myśl – tak wiele wspaniałych tytułów ostatnio otrzymałam, tak wiele planów snułam, a tu klops – absorbująca praca zarobkowa + pisanie magisterki mnie wykończą! I choć wiem, że w ciągu weekendu majowego będę się przekopywała przez stosy materiałów dotyczących jednego z muzeów, o którym piszę magisterkę, to jednak gdzieś tam tli się we mnie malutka nadzieja, że może znajdę chwilkę na przeczytanie jakiejś fajnej książki. Tak więc na dziś przygotowałam Wam krótki przegląd pięciu książek, na które moim zdaniem warto spojrzeć w majówkę ;)



Jeśli jeszcze nie znacie tej historii, to szczerze ją polecam i to nie tylko fankom Colina. To bardzo pozytywna, lekka i przyjemna lektura, idealna do zabrania na przykład w podróż. 


Jojo Moyes jest mistrzynią w tworzeniu przejmujących opowieści. Właśnie jestem w trakcie lektury jej nowej książki – Ostatni list od kochanka (może w majówkę uda mi się ją wreszcie dokończyć?) i uważam, że autorka ma niezwykły talent do rozkochiwania czytelników w swoich dziełach. Zanim się pojawiłeś to bardzo piękna i bardzo smutna opowieść, warto więc zaopatrzyć się w paczkę chusteczek i przeczytać tę książkę w spokoju i samotności.


Stosunkowo niewielka objętościowo książeczka sprawiła, że na długo po skończonej lekturze wciąż przebywałam myślami u boku bohaterów i przeżywałam ich niezwykłą miłosną historię. Dla fanek romantycznych opowieści będzie to tytuł idealny :)


Gdyby ktoś potrzebował odrobiny klasyki, na majówkę polecam Perswazje. I to nie tylko w wersji literackiej!


Paniom, które gustują w romansach i raczej tylko takie dzieła pragną czytać w dniach wolnych od codziennych trosk, polecam najlepszą moim zdaniem książkę Jude Deveraux. Niezwykła historia dwójki ludzi, których połączyła miłość pomimo dzielącego ich czasu (tak, pojawia się tu motyw podróży w czasie) i różnic. Bardzo poruszająca lektura!


A Wy jakie książki polecacie na majówkowy odpoczynek? :)

21 września 2014

"Klub Filmowy Meryl Streep" Mia March

„Trzy siostry - dwie rodzone i jedna cioteczna - dorastające w cieniu tragedii, jaka przed kilkunastu laty dotknęła ich bliskich, zostają wezwane przez matkę ostatniej z nich do prowadzonego przez nią pensjonatu, gdzie otrzymują szokującą wiadomość.

Isabel, June i Kat nieoczekiwanie zamieszkują w jednym pokoju na poddaszu pensjonatu. Lolly, ciotka dwóch pierwszych i matka trzeciej, prosi je o pomoc i zaprasza do uczestniczenia w cotygodniowym wieczorze filmowym. W pensjonacie trwa właśnie miesiąc filmów z udziałem Meryl Streep.

Każda z kobiet spogląda na swoje życie przez pryzmat oglądanych filmów i na własnej skórze doświadcza magii kina.”


Sylwestrowa noc sprzed piętnastu laty całkowicie zmieniła życie Isabel, June i Kat. Dziewczęta przez kolejne lata oddalały się od siebie, zajęte swoim życiem i problemami codzienności. Kiedy jednak matka Kat – Lolly – wzywa wszystkie trzy do siebie, kobiety są szczerze zaniepokojone. Informacja zaserwowana im przez Lolly zmusza je do zastanowienia się nad przeszłością i przyszłością – nie tylko swoją, ale także członków rodziny. A pomóc ma im w tym klub filmowy, który prowadzi Lolly, a zwłaszcza filmy z niezwykłą aktorką, Meryl Streep. To dzięki nim Isabel, June i Kat spojrzą na swoje życie z innej perspektywy. I będą chciały naprawić błędy przeszłości…

źródło
Klub Filmowy Meryl Streep to pierwsza część serii autorstwa Mii March. Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać drugi tom serii – Poszukiwany Colin Firth – który bardzo mi się spodobał, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po pierwszą część (choć obie książki można czytać jako całkowicie oddzielne historie). Akcja Klubu Filmowego także rozgrywa się w Boothbay Harbor w stanie Maine. Muszę przyznać jednak, że z tych dwóch tytułów Poszukiwany Colin Firth podobał mi się bardziej.

Narracja trzecioosobowa z punktu widzenia obserwatora wszechwiedzącego poprowadzona została identycznie, jak w tomie drugim – mamy trzy postaci i każdy rozdział opowiada o jednej z nich. Tak więc pierwszy rozdział mówi o Isabel, kolejny o jej siostrze – June, a następny o najmłodszej z dziewcząt – Kat, by później powtórzyć ten układ w kolejnych rozdziałach. Dzięki temu możemy dobrze poznać każdą z kobiet. Jedynie prolog został przedstawiony z punktu widzenia Lolly, inicjatorki rodzinnego spotkania. W historię kobiet z Maine wplecione zostały filmy z udziałem Meryl Streep – podczas seansów klubu filmowego bohaterki analizują kolejne role sławnej, amerykańskiej aktorki, a perypetie rozgrywające się na ekranie telewizora pozwalają kobietom na dokonanie rachunków sumienia i odnalezienie recepty na swoje problemy. Minusem tych momentów może być jednak fakt, że autorka zdradza czytelnikowi fabuły wielu filmów z udziałem Meryl. Dla osoby, która nie widziała takich dzieł, jak np. Co się wydarzyło w Madison County lub W obronie życia, momenty te niewątpliwie mogą odebrać chęć obejrzenia wspomnianych filmów. Nie podobało mi się to, ale rozumiem zamysł pani March, by historie z ekranu telewizora stały się przyczyną refleksji bohaterek nad ich własnym życiem.

Klub Filmowy Meryl Streep to przyjemna, lekka, ale niepozbawiona nutki goryczy historia o silnych, niezwykłych kobietach, z którymi łatwo się zaprzyjaźnić. Ich codzienne dylematy i dramaty życiowe sprawiają, że każda staje się czytelnikowi na swój sposób bliska i realna. Dodatkowym plusem książek Mii March jest ich lekkość oraz prosty, przystępny język, który sprawia, że powieść czyta się szybko i przyjemnie. Szczerze polecam powieści Mii March wszystkim osobom, które lubią łagodne i niezobowiązujące obyczajówki. Zarówno Klub Filmowy Meryl Streep, jak i wspomniany wcześniej Poszukiwany Colin Firth to książki idealne na leniwe, chłodne wieczory. Dzieła pani March polecam Waszej uwadze, a książce daję ocenę 4+/6!

Original: Meryl Streep Movie Club
Wydawca: Świat Książki
Data wydania: 5.02.2014
Ilość stron: 432

Za książkę bardzo dziękuję Patrykowi i wydawnictwu Świat Książki :)

Moja recenzja książki Poszukiwany Colin Firth TUTAJ :)

22 lipca 2014

"Poszukiwany Colin Firth" Mia March

„Kolejna powieść autorki bestsellerowego „Klubu Filmowego Meryl Streep” opowiada o mieszkańcach małej nadmorskiej miejscowości w Maine, których elektryzuje wiadomość o planach nakręcenia w ich okolicy filmu z Colinem Firthem w roli głównej.

Po utracie pracy i rozstaniu z mężem dziennikarka Gemma Hendricks jest święcie przekonana, że przeprowadzenie wywiadu z aktorem uratuje jej karierę i małżeństwo. Jednak to chwytająca za serce historia dwóch miejscowych kobiet pochłonie ją bez reszty. Bea Crane niespodziewanie dowiaduje się, że w dzieciństwie została adoptowana. Po przyjeździe do Boothbay Harbor z ukrycia obserwuje swoją biologiczną matkę, Veronicę Russo, na spotkanie z którą nie jest jeszcze gotowa. Veronica, trzydziestoośmioletnia kelnerka, znana ze swoich „leczniczych” wypieków, wraca do Maine, żeby zmierzyć się z przeszłością. Gdy trafia na plan filmowy jako statystka, zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem nie ucieka przed prawdą i… być może niepowtarzalną okazją spotkania z książkowym panem Darcym. Jak potoczą się losy Bei, Veronici i Gemny? Życie potrafi zaskakiwać, ale zawsze trzeba wierzyć w szczęśliwe zakończenie.”


Bea Crane w pierwszą rocznicę śmierci matki dostaje od niej niespodziewany list... List, w którym Cora Crane, będąc na łożu śmierci, wyznaje córce, że nie jest jej biologiczną matką, że Bea została adoptowana. Świat dwudziestodwuletniej młodej kobiety wywraca się do góry nogami. Wszystko, co Bea dotychczas uważała za oczywiste, teraz staje pod znakiem zapytania. Kobieta postanawia odnaleźć swoją biologiczną matkę i dowiedzieć się czegoś o swojej przeszłości. Trop prowadzi ją do Boothbay Harbor w stanie Maine, gdzie mieszka Veronica Russo, kobieta znana z wypiekania cudownych ciast. Tymczasem do miasteczka przyjeżdża Gemma Hendricks, która właśnie straciła pracę w redakcji i tuż przed wyjazdem pokłóciła się z mężem. Dziennikarka pragnie udowodnić wszystkim, że jest w stanie znaleźć nowe zajęcie i postanawia napisać artykuł dla miejscowej gazety. Jej los niespodziewanie splecie się z losem Bei i Veronici.

Poszukiwany Colin Firth to powieść Mii March, amerykańskiej pisarki i autorki bestsellerowego Klubu Filmowego Meryl Streep. Nie ukrywam, że już sam tytuł książki mnie zaintrygował – ciekawa byłam, jaką rolę odgrywa w tej historii Colin, jeden z moich ulubionych aktorów. To właśnie jego postać zachęciła mnie do sięgnięcia po powieść pani March. I nie żałuję tej decyzji, gdyż przy bohaterkach książki spędziłam kilka wspaniałych  godzin!

Opowieść kręci się wokół trzech głównych bohaterek i tak też podzielone są rozdziały – pierwszy opowiada o Bei, kolejny o Veronice, a następny o Gemmie, by potem powtórzyć ten układ w kolejnych rozdziałach. Dzięki temu możemy poznać historie wszystkich trzech kobiet jednocześnie. Narracja trzecioosobowa została poprowadzona tak, aby pokazać czytelnikowi świat widziany oczami bohaterek. Język jest prosty i lekki, choć nierzadko dotyka trudnych i bolesnych dla kobiet tematów. Znając emocje i przemyślenia każdej z nich, czytelnik mimowolnie się z nimi zżywa i chętnie obserwuje ich kolejne poczynania. Nie da się ukryć, że fabuła jest nieco przewidywalna, niemniej książkę czyta się z zainteresowaniem. Podobało mi się to, że w historię trzech kobiet wpleciona została postać angielskiego aktora. Colin Firth towarzyszy bohaterkom poprzez filmy z jego udziałem, które kobiety tak chętnie oglądają (w pewien sposób pomagając im stawić czoła życiowym dylematom i problemom), a także pośrednio dzięki temu, że w mieścinie ma być kręcony film z jego udziałem. Czy bohaterki spotkają swojego ukochanego aktora i mężczyznę marzeń? O tym przekonacie się, sięgając po powieść pani March!

Nie podobało mi się natomiast to, że autorka w pewnych momentach gubiła się w liczbach, np. znalazłam dwie różne informacje dotyczące tego, ile lat Gemma i jej mąż są małżeństwem. Miałam wrażenie, jakby Mia nie do końca pamiętała o takich drobiazgach, choć nie wykluczam opcji z nieprawidłowym tłumaczeniem. Ponadto w opisie książki na odwrocie okładki pojawił się spory błąd  – Gemma nie rozstała się z mężem!

Poszukiwany Colin Firth to ciepła, lekko napisana powieść obyczajowa, która porusza kilka naprawdę ważnych tematów – mówi o macierzyństwie, adopcji, poszukiwaniu własnej tożsamości i miejsca na świecie. To książka, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością – spokojna, subtelna, idealna na lato, a zwłaszcza na leniwą niedzielę, emanująca pozytywną energią i nadzieją. Historie Bei, Veronici i Gemmy, choć z pozoru zwyczajne, przyciągnęły moją uwagę i nie dały się oderwać od powieści, nim nie dotarłam do ostatniej strony! Dlatego też dzieło Mii March polecam wszystkim osobom, które lubią życiowe, przyjemne i bardzo kobiece opowieści – Poszukiwany Colin Firth to doskonały wybór dla tych Pań, które choć na chwilę pragną zapomnieć o bożym świecie i przenieść się do urokliwego miasteczka w stanie Maine, w którym spotykają się trzy cudowne bohaterki. Szczerze polecam! Książka otrzymuje ode mnie ocenę 5/6!

Original: Finding Colin Firth
Wydawca: Świat Książki
Data wydania: 11.06.2014
Ilość stron: 416

Za książkę dziękuję Patrykowi i wydawnictwu Świat Książki :)


PS Na koniec dodam tylko, że obie wydane przez wyd. Świat Książki dzieła Mii March są ze sobą odrobinę powiązane, tzn. główne bohaterki z powieści Klub Filmowy Meryl Streep pojawiły się jako postaci drugoplanowe w Poszukiwanym Colinie – nie czytałam jeszcze Klubu Filmowego, niemniej wydaje mi się, że książki te można czytać oddzielnie, traktując jak jednotomowe powieści ;)