Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi. Pokaż wszystkie posty

25 listopada 2015

V Salon Ciekawej Książki w Łodzi - krótka relacja

Jak wiecie, pochodzę z „miasta meneli”. I jestem z tego dumna. Mieszkanie od urodzenia w Łodzi to prawdziwa szkoła życia. Nie zamieniłabym tego doświadczenia na żadne inne. Dlatego teraz, kiedy mam już prawie trzydziestkę na karku, w planie wielkie zmiany i nie wiem, czy na stare lata zostanę w rodzinnym mieście, doceniam jego uroki. I jestem dumna, gdy dzieje się tu coś fajnego. 


Od pięciu lat odbywa się w Łodzi Salon Ciekawej Książki. To takie nasze „targi książki”, ale nie na taką skalę, jak warszawskie czy krakowskie. No cóż. W sumie mogłoby być na taką skalę, gdyby nasi organizatorzy zabrali się za to z pomysłem. Niestety organizowanie takiej imprezy w zabytkowej fabryce pełniącej funkcje wystawiennicze nie jest dobrym rozwiązaniem chociażby z powodu strasznej duchoty panującej w pomieszczeniach – okien muzeum nie da się ot tak otworzyć. Mamy piękną halę na osiedlu łódzkiej Politechniki, ale z jakiegoś powodu tylko jedna edycja targów (tj. II Salon Ciekawej Książki) się tam odbyła. A szkoda, bo moim zdaniem była najbardziej udana, o czym napisałam tutaj

Tegoroczny, V Salon Ciekawej Książki odwiedziłam w towarzystwie Wioli z Subiektywnie o Książkach (którą chyba wszyscy na tych targach znali!). To w sumie były ekspresowe odwiedziny, bo w niecałe dwie godzinki obskoczyłyśmy trzy spotkania autorskie, zrobiłyśmy książkowe zakupy, strzeliłyśmy sobie kilka selfie, a na koniec odprowadziłam moją towarzyszkę kawałek do tramwaju, po czym wróciłam na spotkanie z pewnym przystojniakiem ;) 

Na targach książki można spotkać ulubionych pisarzy. Łódzka impreza zbyt wielu gości nie miała, ale kilku udało nam się złapać i chwilkę z nimi porozmawiać :) Dzięki Wioli kupiłam książkę Carte Blanche i poznałam autora tej historii, p. Jacka Lusińskiego. Kolejny autograf do kolekcji ;)


Poznałam też Hannę Cygler i Krzysztofa Beśkę, choć autografów od nich nie wzięłam, bo nie przeczytałam na razie żadnej ich książki (wstyd, wiem.) Ale za to Wiola strzeliła mi fotkę ze świstakiem, który promował wydawnictwo Tatrzańskiego Parku Narodowego :D 


Z targów przywiozłam kilka smakowitych kąsków, w tym Podaruj mi miłość. Ale to nie koniec – Wiola postanowiła zrobić mi niespodziankę i podarowała mi książkę Katherine Webb oraz czekoladki. Strasznie mnie tym wzruszyła, dziękuję! <3




Na koniec wycieczki strzeliłyśmy sobie kilka pamiątkowych zdjęć (dzióbki też były). Jedno z nich: 


Tegoroczna edycja Salonu Ciekawej Książki była skromna pod względem ilości wystawców i atrakcji. Wydaje mi się, że najwięcej radochy miały dzieciaki na warsztatach. W pewnym momencie razem z Wiolą doszłyśmy do wniosku, że impreza zaczyna się przeradzać w targi książki dla dzieci – coraz więcej wystawców oferowało atrakcje dla młodszych gości imprezy, a w niedzielę (wtedy tam byłyśmy) wśród zwiedzających przeważały rodziny z dziećmi. Może to nawet dobrze, miasto meneli ociepla wizerunek ;)

08 listopada 2014

IV Salon Ciekawej Książki [informacja prasowa] & Spotkanie Blogerów!

Już za trzy tygodnie w Łodzi odbędzie się wielkie święto książkoholików  IV Salon Ciekawej Książki! Brałam udział we wszystkich edycjach tej imprezy, a z dwóch ostatnich dzieliłam się nawet z Wami swoimi wrażeniami. Dziś polecam Waszej uwadze zapowiedź prasową tegorocznego Salonu :)


IV Salon Ciekawej Książki

kulturalna uczta dla koneserów literatury


W ostatni weekend listopada zabytkowe wnętrza Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi gościć będą artystów pisarzy i poetów, przedstawicieli świata literatury oraz miłośników dobrej książki. IV Salon Ciekawej Książki, który odbędzie się w dniach 28 – 30 listopada br., to największa impreza wystawiennicza w regionie łódzkim skierowana do branży wydawniczej i czytelników. Każdego roku bierze w niej udział 7 tys. osób. Salon Ciekawej Książki stanowi również inaugurację tegorocznej edycji Festiwalu Puls Literatury organizowanej przez Dom Literatury w Łodzi.

Impreza rozwija się z roku na rok. W tegorocznym Salonie Ciekawej Książki weźmie udział blisko 100 wystawców. Po raz pierwszy gościć będziemy również rekordową liczbę pisarzy, poetów oraz przedstawicieli branży wydawniczej. Wśród wydawnictw znajdują się zarówno te posiadające w ofercie literaturę dziecięcą, jak również skierowaną dla dorosłych – piękną, sensacyjną, kryminalną, historyczną, literaturę faktu, beletrystykę i reportaże. Swój udział w imprezie potwierdziły największe firmy, działające na polskim rynku wydawniczym: Znak, Nasza Księgarnia, Czarna Owca, Agora, Zakamarki, Sonia Draga, Helion, Zeszyty Literackie, Akapit Press, SQN, Azymut PWN i Burda Publishing National Geographic.

Salon Ciekawej Książki dedykowany jest wydawcom, księgarzom, dystrybutorom i bibliotekarzom, dając możliwość nawiązania kontaktów biznesowych, a wielbicielom czytelnictwa zapoznania się z nowościami rynku wydawniczego. Salon Ciekawej Książki to także ważne wydarzenie o charakterze kulturalnym, edukacyjnym, literackim i rozrywkowym. Podczas 3 dni targowych na zwiedzających czekać będą spotkania z autorami, gwiazdami telewizji i kina. Zaplanowano także panele dyskusyjne dla bibliotekarzy, konferencje branżowe, edukacyjne warsztaty dla dzieci, itp.

Wystawcy tegorocznej imprezy zaprosili autorów książek i publikacji, które są aktualnie przygotowywane do druku. Na zaproszenie wydawnictwa Znak przyjedzie pisarz Marcin Ciszewski. Z kolei Alicja Resich-Modlińska, Barbara Bursztynowicz i Ilona Felicjańska na zaproszenie Burda Publishing opowiedzą, dlaczego zdecydowały się zająć twórczością pisarską. Wydawnictwo Bis zaprosiło Tomasza Szweda, autora i kompozytora, który poprowadzi warsztaty dla dzieci poświęcone książce. Piosenkarz zaprezentuje też mini recital swojej twórczości muzycznej. Instytut Pamięci Narodowej (IPN) organizuje konferencję poświęconą życiu i twórczości Jana Karskiego. Zagranicznym gościem Salonu będzie Jurij Andruchowycz – ukraiński poeta, prozaik i piosenkarz oraz Charles Bernstein – amerykański poeta, eseista, redaktor i literaturoznawca, który przyjedzie do Łodzi na zaproszenie organizatorów Festiwalu Puls Literatury.

Tak ważna impreza kulturalna nie może odbyć się bez sprawdzenia znajomości zasad języka polskiego. Podczas Salonu Ciekawej Książki przeprowadzone będzie dyktando, w którym udział wezmą miłośnicy polskiej ortografii oraz przedstawiciele łódzkiego świata biznesu i polityki.

Poza wydawnictwami swoją ofertę przedstawią także firmy tworzące gry edukacyjne. Z ich bogatą ofertą można będzie zapoznać się w Strefie Gier i Zabaw. Wśród atrakcji, z których zapewne chętnie skorzystają całe rodziny, znajdą się gry planszowe przygotowane przez firmy G3, TacTic i Lider Serwis. Rodzice będą mogli zostawić pociechy pod okiem profesjonalnych animatorów prowadzących kreatywne zabawy. Gratką dla najmłodszych gości Salonu z pewnością okaże się budowanie książki z klocków Lego oraz zajęcia przygotowane przez Pedagogiczną Bibliotekę Wojewódzką w Łodzi, pt. „Uwolnij swoją wyobraźnię”, gdzie uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych staną przez zadaniem komponowania książki artystycznej z tekturowego pudełka.

Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Łodzi przygotowała również zajęcia dla osób na co dzień zajmujących się nauczaniem i wychowaniem młodzieży – nauczycieli, bibliotekarzy, psychologów i pedagogów szkolnych. Będą to warsztaty pt. „Filmoterapia w edukacji – profilaktyka współczesnych zagrożeń społecznych z wykorzystaniem filmu”, których celem jest prezentacja terapeutycznych walorów tego gatunku sztuki. Z kolei Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi przeprowadzi promocję platformy książek elektronicznych IBUK LIBRA, w której dostępnych jest już ponad 1300 publikacji. 28 listopada odbędzie się też uroczyste wręczenie nagród laureatom konkursów zorganizowanych przez Bibliotekę: „Mój Bajkowy Świat”, „Mój Superbohater Książkowy”, „Zatrzymane w kadrze – mój ulubiony bohater literacki”.

Salon Ciekawej Książki to również możliwość „podzielenia się kulturą” z innymi uczestnikami imprezy. Służy temu bookcrosing – czyli wymiana książek. W specjalnie przygotowanej strefie można będzie pozostawić swoją przeczytaną już książkę, a w zamian wziąć inną, której jeszcze nie mieliśmy okazji poznać. To akcja, która z pewnością przyczyni się do popularyzacji czytelnictwa i skłoni amatorów literatury do jeszcze liczniejszego odwiedzenia Salonu.

Wnętrza „Białej Fabryki” to atrakcyjne, zarówno dla wystawców i zwiedzających, miejsce prezentacji oferty wydawniczej. Udział cenionych pisarzy i poetów z pewnością ucieszy koneserów literatury i będzie idealną okazją do poznania ich dorobku literackiego i zdobycia autografu ulubionego autora.

Godziny zwiedzania:
28 listopada (piątek) - od 10:00 do 18:00
29 listopada (sobota) - od 10:00 do 18:00
30 listopada (niedziela) - od 10:00 do 16:00

Więcej informacji na www.salonciekawejksiazki.pl i www.targi.lodz.pl

Bilety:
normalny 6 zł
ulgowy 4 zł
dzieci do lat 10 wstęp wolny
grupy zorganizowane wstęp wolny
emeryci i renciści wstęp wolny

Spotkanie Blogerów

Przy okazji Salonu Ciekawej Książki razem z Dzosefinn chciałybyśmy serdecznie zaprosić wszystkich Blogerów na spotkanie :) W zeszłym roku odbyło się ono m.in. na salach wystawowych Salonu oraz w kawiarni. W tym roku proponujemy zbiórkę w sobotnie popołudnie (godzina 15.00?) przy punkcie info Salonu na parterze Centralnego Muzeum Włókiennictwa. Zatem jeśli ktoś z Was planuje pojawić się na targach w Łodzi, dajcie proszę znać :D Mam nadzieję, że będzie nam dane się spotkać! :)

01 grudnia 2013

Krótka relacja z III Salonu Ciekawej Książki w Łodzi

Szczerze mówiąc nie planowałam relacji z tegorocznego III Salonu Ciekawej Książki – miałam opublikować recenzję książki Spotkajmy się w kawiarni. Jednak zmieniłam zdanie, ha! Opinia o powieści Jenny Colgan będzie za chwilę, a dziś słów kilka o tym, jak oceniam tegoroczne targi.

W zasadzie nie oceniam ich wcale, bo nie ma co oceniać! Wydarzenie odbyło się w Centralnym Muzeum Włókiennictwa, co niesie ze sobą plusy i minusy – plusem niewątpliwie była możliwość zwiedzenia muzealnych ekspozycji na podstawie posiadanej wejściówki z targów, minusy natomiast to małe przestrzenie na piętrach, mała liczba wystawców (nie było ani Olesiejuka, ani Egmontu, ani Prószyńskiego! Zgroza!) i straszna, niewyobrażalna duchota (nikt nie wpadł na to, żeby otworzyć okna)...

Na targach pojawiłam się dwa razy – najpierw w piątek, gdzie spędziłam na nich całe 20 minut (z zegarkiem w ręku), po czym wyszłam zdegustowana słysząc o takich oto promocjach:

- Media Rodzina udzielała rabatu [UWAGA] 10% na cały asortyment! Serio? Na dzień dobry w Matrasie mamy -25%
- na jednym ze stoisk antykwarycznych chciałam zakupić książkę, której cena okładkowa wynosi 15 zł, a sprzedawca wystawił ją za 25 zł. Hmm...

Moje drugie podejście do targów miało miejsce w sobotę i było związane ze spotkaniem z blogerami. I chwała Bogu za to spotkanie, bo w przeciwnym razie znowu wyszłabym stamtąd po 20 minutach :P Ale tym razem towarzyszyła mi Dzosefinn, a później dołączyła Awiola, Emil, Madame K. i Mida. I wtedy zaczęła się ta miła część targów – spotkanie cudowne, dużo humoru, pozytywnej energii i... zakupy na stoisku Naszej Księgarni, która – nie da się ukryć – jako jedyna miała naprawdę dobrą promocję (książki po 10 zł i w dodatku nie byle jakie tytuły!). Efekt? Wyszłam z 4 kupionymi książkami – wszystkie od NK! W poście o grudniowym stosiku pokażę Wam moje nabytki :)

A poniżej dwie foteczki z naszego blogerskiego spotkania – pierwsze zdjęcie moje, drugie od Emila – dziękuję! :)

Cała nasza ekipa <3

Babska część ekipy :D

Dziękuję bardzo za świetne spotkanie! I liczę na kolejne w niedalekiej przyszłości ;)

A czy ktoś z Was, drodzy Czytelnicy, był na targach książki w Łodzi? Jak je oceniacie?

17 listopada 2013

III Salon Ciekawej Książki w Łodzi! [informacja prasowa]

Już za dwa tygodnie wielkie święto książek w samym centrum Łodzi, czyli... III edycja Salonu Ciekawej Książki! :) Poniżej informacja prasowa otrzymana od organizatorów o planowanych z tej okazji wydarzeniach:


SALON CIEKAWEJ KSIĄŻKI W ŁODZI JUŻ ZA DWA TYGODNIE

Już za dwa tygodnie w Łodzi odbędzie się kolejna edycja Salonu Ciekawej Książki - najważniejszej imprezy branży wydawniczej w regionie łódzkim. Ponad 50 firm zaprezentuje szeroką ofertę wydawniczą w Centralnym Muzeum Włókiennictwa. Ekspozycji towarzyszyć będą konferencje naukowe, spotkania z autorami, liczne warsztaty dla dzieci i młodzieży.

W dniach 29 listopada - 1 grudnia 2013 odbędzie się w Łodzi III edycja Salonu Ciekawej Książki, organizowana przez Międzynarodowe Targi Łódzkie. Targi odbędą się w nowym miejscu - Centralnym Muzeum Włókiennictwa przy ulicy Piotrkowskiej 282, w samym centrum miasta, w pięknych i klimatycznych wnętrzach. W październiku 2013 roku Muzeum zostało wybrane przez czytelników Magazynu "National Geographic" jednym z nowych cudów Polski. Salon Ciekawej Książki będzie jednym z najważniejszych punktów, a jednocześnie zwieńczeniem obchodów Roku Juliana Tuwima.

WYSTAWCY

W Łodzi swoją ofertę zaprezentuje ponad 50 wystawców. W ich gronie pojawią się największe firmy z branży wydawniczej: ZNAK, Nasza Księgarnia, Sonia Draga, Czarna Owca, Publicat, Agora, Księży Młyn Dom Wydawniczy, Narodowe Centrum Kultury, słowo/obraz terytoria. Bardzo dużą grupę stanowić będą wydawnictwa z ofertą dla dzieci. Swoją obecność w Łodzi potwierdziły: Media Rodzina, LITERATURA, Czarna Owieczka, Wytwórnia, Dwie Siostry, Tako Akapit-Press, Ładne Halo, Zakamarki, EZOP. Podobnie jak w roku ubiegłym atrakcyjną propozycję dla siebie znajdą miłośnicy książek z bogatą przeszłością - Salonowi towarzyszyć będzie salonik antykwaryczny. Wystawcy przygotowali na targi specjalne oferty i promocje cenowe, a targi stanowić będą doskonałą okazję do zakupu prezentów świątecznych. Dopełnieniem prezentacji wydawnictw będzie bogaty program imprez towarzyszących: spotkań autorskich, paneli dyskusyjnych, prezentacji i warsztatów dla dzieci, młodzieży oraz rodziców, szkoleń dla bibliotekarzy, zorganizowanych przez wydawnictwa oraz instytucje współpracujące przy tworzeniu targów. Wizualne uzupełnienie ekspozycji stanowić będą wystawy: sztuki ilustratorskiej, książek dla dzieci i młodzieży oraz albumów.

Salon można będzie odwiedzać: 29 listopada 2013 w godz. 10 – 18, 30 listopada 2013 w godz. 10 – 18 i 1 grudnia 2013 w godz. 10 – 16. Ceny biletów: Normalny jednodniowy - 5 pln, Ulgowy jednodniowy - 3 pln, Dzieci do lat 10 bezpłatnie. Zorganizowane grupy ze szkół wchodzą bezpłatnie na podstawie list (podpisanej i podstemplowanej przez szkołę). Bilet targowy upoważnia również do zwiedzania ekspozycji Muzeum Włókiennictwa !!!

PATRONATY I WSPÓŁPRACA

Patronat honorowy: Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Prezydent Miasta Łodzi, Polska Izba Książki oraz Polska Sekcja IBBY.

Współpraca: Stowarzyszenie Twórców Kultury i Sztuki "Kamienica56", UNIWERSYTET ŁÓDZKI, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi, Dom Literatury, Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi, AKADEMIA SZTUK PIĘKNYCH im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi, Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka im. prof. Tadeusza Kotarbińskiego w Łodzi, Narodowe Centrum Kultury

Patronat medialny: Notes Wydawniczy, rynek-ksiazki.pl, Biblioteka Analiz, Magazyn Literacki KSIĄŻKI, Qlturka.pl, nakanapie.pl, Gazeta Wyborcza, Portal dlaStudenta.pl, www.plasterlodzki.pl, Twój Kurier Regionalny, Radio PLUS Projekt zrealizowany przy wsparciu Narodowego Centrum Kultury.

Więcej informacji na stronach www.salonciekawejksiazki.pl

Wybieracie się? Bo ja tak! Dużym plusem dla tegorocznej edycji Salonu jest nowe miejsce wydarzenia - nie dość, że można zwiedzić targi, to jeszcze będzie możliwość zobaczyć ekspozycje w Muzeum Włókiennictwa! Myślę więc, że warto pojawić się za dwa tygodnie w Łodzi. Polecam! :)

19 maja 2013

Majowy stosik książkowy & Warszawskie Targi Książki!

Dziś czas na kolejny stosik książkowy i garść zapowiedzi! Nie zabraknie także kilku(nastu) słów o IV Warszawskich Targach Książki, których nie mogłam sobie odmówić ;)

Najpierw stosik, więc voila!


Na pierwszy ogień idą nabytki zakupione przed targami - Dziecioodporna (podobno fajna) i Tylko między nami (w super promocyjnej cenie w Matrasie), dalej mamy zakupy z Targów Książki - Gdy srebrzy się ziemia (jest coś niesamowitego w tym tytule), Wielki Gatsby (z filmową okładką - wygląda super!) i Koniec świata w obrazkach (powieść autora Żony godnej zaufania, musiałam więc kupić!). Następnie dwa prezenty urodzinowe - Siostra od mojej przyjaciółki (można rzec, że jesteśmy jak siostry) oraz Cień wiatru od Isztar - dziękuję!
Na koniec egzemplarze recenzenckie, czyli Wszystko, co piękne, zaczęło się potem, Dom tajemnic i Papierowe miasta - od Bukowego Lasu :)



Plus przywiozłam tony ulotek, katalogów wydawniczych oraz zakładek, które razem ważyły więcej, niż zakupione książki! 

fotki ze stadionu autorstwa Kerach
A teraz opowiem o IV Warszawskich Targach Książki. Przyznam, że w tym roku nie poszalałam zakupowo, co zaskoczyło nie tylko mnie, ale i moich bliskich. Zazwyczaj z takich imprez wychodziłam z co najmniej dziesięcioma nowymi książkami (czasem dochodziło nawet do piętnastu sztuk!). Tym razem przyznam otwarcie - nie znalazłam NICZEGO ciekawego do nabycia. Naprawdę! A nawet wtedy, gdy nad jakimś tytułem dumałam chwilkę, to niektórzy wydawcy raczyli klientów takimi "promocjami", że nie opłacało się w ogóle myśleć o zakupach - większą zniżkę dostanę bezokazyjnie w Matrasie! 

Zacznę jednak od początku: na targi wybrałam się specjalnie już w piątek, gdyż obawiałam się wielkich tłumów w sobotę (co z resztą było dobrym posunięciem, bo sobota okazała się dniem dramatu i współczuję każdemu, kto znalazł się w godzinach popołudniowych w tym rozszalałym tłumie). W zwiedzaniu towarzyszyła mi adminka PB, Kerach, której bardzo dziękuję za wspólną wycieczkę. Na stadion dojechałyśmy pół godziny przed otwarciem (w piątkowy poranek), a już wtedy sporo osób zgromadziło się przy wejściu (najwięcej młodzieży i grup zorganizowanych). Organizacja targów wyglądała na dopracowaną i nie miałam zastrzeżeń do funkcjonowania całego przedsięwzięcia, choć nie ukrywam - Stadion Narodowy nie jest miejscem na takie wydarzenie. Organizowanie targów KSIĄŻKI w takiej lokacji odbiera imprezie klimatu. Stanowczo milej wspominam zeszłoroczne targi w Pałacu Kultury i Nauki. Z drugiej strony muszę przyznać, że zorganizowanie eventu takiego kalibru na nowiutkim stadionie niewątpliwie zadziałało frekwentotwórczo. Jak to się jednak przełoży na sprzedaż i zadowolenie wystawców - zobaczymy. 

Podczas targów miałam również okazję usłyszeć pewną mądrość z ust jednego wydawnictwa - okoliczności pominę, istotne natomiast będzie to, że - UWAGA! - blogerzy powinni pisać OBIEKTYWNE recenzje. Serio? No ale cóż, drodzy Wydawcy - bloger to ktoś, kto pisze o książkach z pasji i kto zawsze, ale to ZAWSZE będzie pisał SUBIEKTYWNIE o tym, co mu się podobało, a co nie. I nikt nie wciśnie mi kitu, że blogerzy piszą obiektywnie, choć na pewno wielu uważa inaczej. Pitu pitu! Oczywiście przyznaję, że sama staram się być obiektywna na tyle, na ile potrafię, bo wiem, że nierzadko to, co mnie się nie spodobało, innym może przypaść do gustu - wszak dla każdego co innego. Niemniej o ostatecznej ocenie lektury zawsze będą decydowały nasze subiektywne odczucia. Jeśli jednak wydawca ma z tym problem i nie akceptuje faktu, iż ktoś może napisać coś złego o jego książce, to od razu powinien zrezygnować z wysyłania swoich publikacji do blogerów. No chyba, że mówimy o recenzjach sponsorowanych, bo takowe ostatnio są bardzo w modzie... Inna warta przytoczenia sytuacja nastąpiła dosłownie kilkanaście stoisk dalej, kiedy na pytanie o pewien tytuł znanej młodzieżowej serii, trzy stojące na stoisku panienki nie bardzo wiedziały, jak streścić nam opis książki. Przez chwilę zaczęłam się obawiać, że wiem o tej publikacji więcej, niż pracownice wydawnictwa! Swoją drogą to wrażenie dopada mnie szalenie często w księgarni, kiedy pytam o jakiś tytuł albo autora i księgarz nie ma pojęcia, o czym mówię. Ale to dyskusja na inną okazję.

Podsumowując: do Warszawskich Targów Książki byłam nastawiona szalenie optymistycznie, bowiem naprawdę lubię takie imprezy - można spotkać fajnych ludzi, poznać ulubionych autorów i poprosić o autograf oraz kupić coś po okazyjnej cenie. Tegoroczna edycja jednak wypadła podejrzanie średnio - zero klimatu, wystawcy momentami nachalni (ależ to właśnie TEN tytuł jest TAK ZAJEBISTY, że MUSIMY go kupić, bo inaczej kaplica!), albo nieogarnięci. W dodatku zero możliwości kupowania niektórych tytułów przedpremierowo, brakowało fajnych promocji i wyprzedaży. Szczerze mówiąc na targach w Łodzi naliczyłabym więcej atrakcji. Kiedy jednak zapytać o powód takich braków, odpowiedź wydaje się prosta - wystawienie się na targach w stolicy jest szalenie drogie i zazwyczaj poniesione koszty się nie zwracają, zatem każdy oszczędza na czym się da. Rozumiem i współczuję, bo bycie wydawcą w Polsce to bardziej wolontariat niż praca zarobkowa, ale... no właśnie. Skoro klient chce coś kupić a tego nie dostanie, to nie dziwota, że utargów nie ma i książki "nie idą". 

Natomiast muszę zauważyć,  że do niektórych miejsc miło było wrócić i zamienić kilka słów z wystawcami - tu podziękowania za profesjonalizm i uprzejmość dla Rebisu, Małej Kurki, Prószyńskiego oraz Naszej Księgarni. Z takimi firmami praca to sama przyjemność i dla takich ludzi warto na targach po prostu być! :)

To chyba tyle. A Wy byliście? Jak wrażenia? Podobało się? :)


Na koniec jeszcze garść zapowiedzi ;) 


29 maja 2013
Wojna Lotosowa: Tancerze Burzy
Jay Kristoff
Buchmann

Wzruszająca i tragiczna opowieść o przyjaźni, miłości, wierności i zdradzie wciąga w strumień fantastycznych obrazów i oszałamiających barw, choć pozostawia też na języku gorzki posmak lotosowego dymu. Pierwsza część trylogii Wojna lotosowa wprowadza czytelników w świat wysp Shima, które, rządzone przez okrutnego szoguna, są na granicy przetrwania: toksyczny przemysł wyniszcza państwo, a władca dba wyłącznie o własne interesy. Tajemnicza, wszechmocna Gildia surowo każe każdego, kogo podejrzewa o Nieczystość. W tym świecie zaawansowana technologia przeplata się z japońską mitologią. W tych niespokojnych czasach szogun wydaje polecenie wyrok: wysyła Yukiko i jej ojca po gryfa – gatunek istniejący już tylko w legendach – co od początku jawi się jako zadanie niemożliwe do wykonania. Życie ojca i córki wisi na włosku, bo, jak wszyscy doskonale wiedzą, szogunowi się nie odmawia. Jednak misja okazuje się daleko bardziej niebezpieczna, niż niemożliwa.


5 czerwca 2013
Papierowe miasta
John Green
Bukowy Las

Nastoletni Quentin Jacobsen spędza czas na adorowaniu z oddali żądnej przygód, zachwycającej Margo Roth Spiegelman. Więc kiedy pewnej nocy niegrzeczna Margo uchyla okno i, zakamuflowana jak ninja, wkracza na powrót w jego życie, wzywając go do udziału w tajemniczej i misternie zaplanowanej przez siebie kampanii odwetowej, Quentin oczywiście podąża za dziewczyną. Gdy ich całonocna wyprawa dobiega końca i nastaje nowy dzień, Quentin przychodzi do szkoły i dowiaduje się, że zagadkowa Margo w tajemniczych okolicznościach zniknęła. Chłopak wkrótce odkrywa, że Margo zostawiła pewne wskazówki i że zostawiła je dla niego. Podążając jej urywanym śladem, w miarę zbliżania się do celu Q odkrywa zupełnie inną Margo, niż ta, którą kochał i znał dotychczas.

12 czerwca 2013
Złoty Most
Eva Voller
Egmont

Współczesna dziewczyna. Przystojny młodzieniec. Pełen przepychu Paryż. Intryga na szczytach władzy. Historia poza czasem. Odkąd Anna dołączyła do tajnego grona podróżników w czasie, przygoda goni przygodę. Jednak w samym środku egzaminów maturalnych do dziewczyny docierają straszne wieści – jej ukochany Sebastiano zaginął w Paryżu w czasach kardynała Richelieu. Anna natychmiast udaje się w pełną niebezpieczeństw podróż i rzeczywiście znajduje Sebastiana w Paryżu. Ale to nie koniec problemów, chłopak bowiem jest muszkieterem kardynała i nie ma pojęcia, kim jest Anna. Czy uda się przywrócić mu pamięć? Złoty most, kolejny po Magicznej gondoli tom przygód Anny i Sebastiana zabiera czytelników w podróż do siedemnastowiecznego Paryża. Miłość i przygoda, intrygi i romanse przykuwają uwagę i sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem.

19 czerwca 2013
Cień i Kość
Leigh Bardugo
Papierowy Księżyc

Ravka, niegdyś potężna i dumna, jest dziś otoczona przez wrogów i rozdarta przez Fałdę Cienia: pasmo nieprzeniknionej ciemności, w której czają się przerażające potwory. Niespodziewanie pojawia się nadzieja: samotna, młodziutka uciekinierka jest kimś więcej, niż się wydaje…
Alina Starkow nigdy w niczym nie była dobra. Kiedy jednak pułk, z którym podróżuje przez Fałdę, zostaje zaatakowany, a jej najlepszy przyjaciel Mal odnosi ciężkie rany, Alina musi coś zrobić. Odkrywa w sobie uśpioną moc, która ratuje Malowi życie – moc, która może też okazać się kluczem do wyzwolenia wyniszczonego przez wojnę kraju.
Potęga ma jednak swoją cenę.
Przemocą oderwana od wszystkiego, co jej znane, Alina trafia na dwór królewski, aby uczyć się na Griszę, członkinię władającej magią elity pod wodzą tajemniczego Darklinga.
W tym pełnym przepychu świecie nic nie jest takie, jakim się wydaje. Podczas gdy światu grozi ciemność, a całe królestwo liczy na nieujarzmioną i nieprzewidywalną moc Aliny, dziewczyna będzie musiała się zmierzyć z sekretami Griszów… i własnego serca.

Nie wiem jak Wy, ale ja muszę przeczytać je wszystkie *__*

09 grudnia 2012

Grudniowy stosik książkowy & Salon Ciekawej Książki w Łodzi!

Nadszedł czas na ostatni w tym roku stosik książkowy :) Zaprezentuję moje nabytki w dwóch aktach - pierwszy to zakupy z końca listopada, drugi to nabytki z Salonu Ciekawej Książki (o którym też opowiem, ale to później). Czas na odsłonę pierwszą:


Myślę, że widać wyraźnie tytuły książek, więc pokrótce powiem, że Na zawsze dostałam od Publicatu do recenzji (opinia TU), natomiast Historię prawdziwą kapitana Haka od Olesiejuka (recenzja wkrótce). Niepokój, Ukojenie i Króla Demona (moja recenzja TU) zakupiłam od koleżanki, Lokatorkę Wildfell Hall kupiłam w mega promocyjnej przecenie (-50%!), podobnie jak Kolor purpury za 25% ceny okładkowej :) Później Miasto zagubionych dusz, Atlas chmur i Hobbita w przecenie -25% w Matrasie (promocja była do końca listopada), a Dotyk Julii wygrałam w konkursie na blogu Jane, która zrobiła mi też zaskakujący prezent i wysłała dodatkowo Córkę dymu i kości - Dziękuję bardzo jeszcze raz!!!

Drugi akt, czyli nabytki z Salonu Ciekawej Książki prezentują się tak:


Zaszalałam w Wydawnictwie Bis, kupując aż pięć romansów historycznych :) Ponadto dorwałam tom pierwszy serii Terry'ego Goodkinda (kumpel mi szalenie polecał tę serię, więc jakie miałam wyjście?), a także zakupiłam troszkę klasyki - moja perełeczka, czyli czterotomowe wydanie Nędzników, Mistrz i Małgorzata oraz Ojciec Chrzestny! Kupiłam też thriller psychologiczny Bez litości, dwie książki od Znaku - Bardziej niż wczoraj i Weranda na słońcu i... szczyt drugiej kolumny to książki z wydawnictwa Mała Kurka - Krzykacz z Rwandy, Księga ogni i prezent, który dostałam od tegoż wydawnictwa, czyli Niewyznane grzechy siostry Juany. O Małej Kurce powiem jeszcze słów kilka, ale to za chwilę.

Morał jest chyba wszystkim znany - jestę bankrutę. Tym razem nawet na serio, choć i to nie powstrzymało mnie przed zakupem na dzisiejszej odsłonie targów jeszcze książki dla mojej siostry :)

A teraz przechodzimy do Salonu Ciekawej Książki w Łodzi, czyli trzydniowej imprezy, którą odwiedzałam codziennie, od piątku do dzisiaj :) Ogólnie przyznam, że odczucia mam mocno mieszane. Całokształt wypada słabo, niemniej dzięki tej imprezie poznałam kilka naprawdę wspaniałych osób. I myślę, że po raz kolejny powtórzę to, o czym wspomniałam przy targach warszawskich - na takich imprezach przede wszystkim poznaje się ludzi! Niestety i od tej dobrej i złej strony. Aby jednak nie mówić rzeczy złych (choć kilku wystawców powinno poćwiczyć przed lustrem uśmiechanie się, bo atmosfera była straszna), to wspomnę tylko o tych dobrych, a nawet bardzo dobrych :)

W piątek poznałam przesympatyczną poetkę, Małgorzatę Szklorz, która zaskoczyła mnie niezmiernie, wręczając mi w prezencie pakiet swoich tomików poezji (zdjęcie ów prezentu obok). Choć znawcą poezji nie jestem, to postaram się w przyszłości przedstawić Wam moje wrażenia z lektury tych ośmiu tomików :)

Później tego samego dnia do Łodzi przyjechali przedstawiciele wortalu Granice.pl - Sławek i jego urocza małżonka Madzia. Wręczyli nagrody za "najlepszą książkę na zimę" (zdjęcie z rozdania poniżej, zrobione komórką, więc wybaczcie mi okropną jakość) - nie wiem jak Wy, ale ja nawet brałam udział w  tym głosowaniu na ich stronie :) Tego dnia spotkałam się też z Sihh i jej kumpelą Alą, aż w końcu po pięciogodzinnej wędrówce między stoiskami (a uwierzcie mi, to jest wyczyn, bo hala okazała się dosyć mała), prawie padłam ze zmęczenia i nadszedł czas na powrót do domu.

Sobotni poranek rozpoczęłam od wycieczki na dworzec, by odebrać ze stacji Fonin, która przyjechała na książkowe polowanie :) Mróz tego dnia był niemiłosierny, zmarzłam okropnie! Ale w końcu dotarłyśmy na halę wystawową i po raz drugi rozpoczęłam buszowanie po stoiskach. Przyznam, że po zakupieniu 10 książek w piątek byłam święcie przekonana, że w sobotę nic nie kupię. Ha! Dobre sobie! Przywiozłam ze sobą kolejne 6 książek. Nie było szans wyjść z pustymi rękoma, naprawdę... Ale tego dnia na targach spędziłam nie więcej, jak dwie, dwie i pół godzinki. Poznałyśmy wtedy przemiłe Panie z wydawnictwa Mała Kurka, a ja wówczas zakupiłam Krzykacza z Rwandy. Później pojechałyśmy "na miasto", a dokładniej naszym celem było KFC (umierałam z głodu!). Czas zleciał szalenie szybko i nim się obejrzałyśmy, stałyśmy zestresowane na przystanku autobusowym, czekając na jakiś transport na dworzec. Na szczęście autobus w końcu przyjechał i mogłam odwieźć Fonin na dworzec, gdzie szczęśliwie wsiadła w pociąg powrotny :)

Dziś, czyli w niedzielę, moje plany opierały się przede wszystkim na spotkaniu z koleżanką, która chciała ode mnie pożyczyć Igrzyska Śmierci. Tak więc po przekazaniu książek ruszyłam na krótką przebieżkę po znanych mi już stoiskach. I tak oto trafiłam do Małej Kurki z zamiarem kupienia siedemnastej książki (w sobotę miałam wszystkich 16)! A tu niespodziankę przemiłą zrobiły mi Panie z wydawnictwa i... podarowały mi Niewyznane grzechy siostry Juany! Takim oto sposobem mam już u siebie w zbiorach wszystkie książki tegoż domu wydawniczego :) Później, po przemiłej pogawędce przy wspomnianym stoisku (i cyknięciu fotki, którą widzicie obok), wyruszyłam na ostatni "obchód", kupiłam książkę dla siostry i czas było wracać do domu, do gorącej kawki i bloga. 

Targi wbrew pozorom minęły bardzo szybko, w sumie za chwilę impreza dobiegnie końca. Nie wiem, jakie będą ostateczne wrażenia gości i wystawców, ale wielu narzekało na mały ruch, na kiepską sprzedaż, na ludzi w ogóle. Cóż, ja przyznam, że sama atmosfera - zwłaszcza w piątek - była mało nastrajająca do radosnego odwiedzania stoisk. Raptem tylko w kilku miejscach spotkałam się z życzliwością i chęcią zwyczajnego porozmawiania. Tu chętnie wyróżnię wystawców z Media Rodzina, Małych Książek, Officyny, Muzeum Sztuki, Wydawnictwa Bis i oczywiście Małej Kurki. Natomiast, jak wspomniałam wcześniej, wielu wystawców było po prostu niesympatycznych, a na dokładkę przy jednym stoisku zaproponowano mi rabat w wysokości UWAGA 5%... Szał! -.-

Niemniej mam cichą nadzieję, że to nie koniec tego rodzaju imprez w Łodzi. Choć ludzi może tłumnie nie przybyło, to jednak uważam, że takie targi powinny się odbywać co roku. Może w 2013 będzie lepiej? Zobaczymy!
Na koniec dwie fotki "widokowe":

28 października 2012

Drugi stosik październikowy & Targi Książki w Krakowie!

Wczoraj odwiedziłam Kraków i miałam przyjemność pojawić się na krakowskich Targach Książki. Nim jednak opowiem Wam co nieco o tym wydarzeniu, przedstawię stosiki książkowe. Pierwsze zdjęcie prezentuje nabytki, które przywiozłam z podróży:


Przede wszystkim przywiozłam ze sobą duuuużo romansów, czyli to, co "tygryski lubią najbardziej" ;) Wydawnictwo Mira Harlequin uraczyło swoich klientów wspaniałą promocją kupując jedną książkę (w obniżce chyba -20%), drugą dostajesz gratis. Szczerze mówiąc nie spotkałam się z lepszą ofertą!

1. Ewa Nowak Drzazga – od Egmontu do recenzji, dziękuję za książkę Pani Aleksandrze :)

2. Caroline Knapp Alicji K. Życiowy Poradnik Bezradnik – wyszperane w krakowskim Matrasie.

3. Susan Wiggs Zanim nadejdzie ciemność – oto pierwsza z zakupionych na targach książek u Miry; w tym momencie mam u siebie trzy powieści Susan – teraz wypadałoby je przeczytać, prawda? ;)

4. Elizabeth Bailey Wybór Sereny – dostałam w prezencie do zakupionej powieści Susan Wiggs.

5. Deborah Simmons Książę złodziei – naczytałam się tych wszystkich pozytywnych recenzji, więc kupiłam ;)

6. Anne Ashley Francuski szpieg – chociaż tytuł mnie odrzuca, to książkę z chęcią przygarnęłam, bo podobno dobra. Zobaczymy :)

7. Anne Herries Narzeczone lorda Ravensdena – tę książkę musiałam kupić, nie było innej opcji. No i sami zobaczcie  można stworzyć ładną okładkę do romansu historycznego? Można! (TU podgląd)

8. Debbie Macomber Skrawki życia dostałam, przyjęłam, przeczytam kiedyś (chociaż nie wiem, czy mi życia starczy na te wszystkie moje plany czytelnicze).

9. Debbie Macomber Dom z marzeńnabytek dla mojej przyjaciółki Madzi, okładka prześliczna!

10. Magdalena Witkiewicz Opowieść niewiernejksiążka kupiona na stoisku granice.pl, dodatkowo połączona z przyjemnością poznania autorki! Serdecznie pozdrawiam Panią Magdę i dziękuję za dedykację w książce (zdjęcie nieco niżej) :)

11. Hazel Osmond Kto się boi pana Wolfe'a?z Prószyńskiego kupione w promocji -25%. 

12. Natasha Mostert Sezon Czarownicy – przypadkowo wypatrzona w jakiejś księgarence niedaleko starego rynku. Polowałam na tę książkę w bibliotece już od dłuższego czasu, a tu taka niespodzianka!

13. John Marsden Jutro 6. Cienie – teraz jeszcze została do kupienia ostatnia część, której na targach zabrakło...

14. Dee Shulman Gorączka także od Egmontu do recenzji (plus przypinka), niedługo podzielę się z Wami opinią. Okładka jest PRZEPIĘKNA! <3

15. John Harding Siostrzyca bo Wasze recenzje mnie przekonały do zakupu tej książki. 

No i jeszcze stosik nabytków, które zdobyłam na kilka dni przed targami takie "przed-szaleństwo" ;)


1. Maggie Stiefvater Drżenie w Weltbildzie kupiłam za połowę ceny!

2. Robin Schone Kobieta Gabriela w końcu zdobyłam! Jeden z najlepszych erotyków, jaki dotychczas przeczytałam  TU moja recenzja.

3. Robin Schone Kochaneknajbardziej znana powieść Robin, także niezła, choć o wiele słabsza moim zdaniem od Kobiety Gabriela. Obie książki wyczaiłam na allegro. Recenzja Kochanka TU.

4. Marcel Pagnol Chwała mojego ojca, zamek mojej matki książki Marcela mają bardzo oryginalne okładki :)

5. Gwen Hayes Śniąc na jawie z ParanormalBookS, recenzja na dniach.

6. S.C. Ransom Błękitna nadziejatakże od PB.

7. Juraj Červenák Władca wilkówta też od PB, okładka jest niesamowita! @_@

8. Kathleen MacMahon Tak to się kończy od Bukowego Lasu, dziękuję za egzemplarz Krzyśkowi, recenzja już niedługo.

9. Eva Völler Magiczna gondola  nareszcie przybyła! Od Egmontu.

A teraz słów kilka o sobotniej wyprawie. Targi jak to targi  dużo wystawców, mało miejsca, armia ludzi. O 10.20 było już bardzo tłoczno przy wejściu, około 13 nie miałam czym oddychać. Dosłownie! Hala gigantyczna i ciężko tak naprawdę cokolwiek znaleźć (np. do Otwartego i Wydawnictwa MG nie dotarłam, bo się zgubiłam i nawet mapka mi nie pomogła :P), a te tłumy po prostu wysysały wszystkie siły. No i na domiar złego na całą halę jedna toaleta! Wyobrażacie sobie, jaka była kolejka do damskiej? Chyba nie muszę mówić :P

Ale targi to nie tylko promocje, ścisk i wystawcy. To także ludzie, z którymi tam jesteśmy oraz osoby, które tam poznajemy. Dlatego chciałabym podziękować wielu osobom za miłe spotkania, w tym Oldze za chwilę rozmowy przy gorącej czekoladzie :) Dziękuję też blogerkom, z którymi mogłam podbijać targi Sol, MałejEmily, Gosiarelli, Fonin i Scorpionicy! Dziewczyny, to był wspaniały dzień! Chociaż nie ukrywam, pogoda trafiła się okropna, a moje książki troszkę na tym ucierpiały (biedna Gorączka, najbardziej poszkodowana!). Ponadto osobne buziaki dla Fonin, która spontanicznie przygarnęła mnie pod swój dach, w wyniku czego odwiedziłam zasypaną śniegiem Warszawę (pozdro dla małego kota łobuza!) ;) No i Sol też wysyłam buziaka (Ty już wiesz, za co, psotnico!) <3

A Wy byliście na targach? Jakie wrażenia? A może planujecie pojawić się w Łodzi na Salonie Ciekawej Książki? Polecam szczerze, wszak w Łodzi jest najfajniej :D

A na koniec dodam tylko, że na kolejną taką imprezę koniecznie zatrudnię tragarza! ;]

12 maja 2012

Majowy stosik książkowy & Warszawskie Targi Książki!

Nadszedł czas na kolejne zdobycze książkowe - w zasadzie najwięcej wyniosłam z Warszawskich Targów Książki, bo aż 11 sztuk :P Tak więc...

1. "Luna" J.R. Rain - zakup własny od Kerach ;)
2. "Mroczny Sekret" Libba Bray - także od Kerach.
3. "Obudzić szczęście" Susan Wiggs - jak wyżej.
4. "Wilczy miot" S.A. Swann - zakup od Naikari.
5. "Zakochani" Lauren Kate - zakup z przeceną z Matrasa - w zasadzie kupione zaraz po Światowym Świecie Książki - na dniach recenzja, bo lektura już za mną.
6. "Delirium" Lauren Oliver - także z Matrasa.
7. "Dracula" Bram Stoker - książeczka ze skrócona wersją Drakuli od Charlotte na urodziny - po angielsku, bym szkoliła język :P
8. "Złodziejka książek" Markus Zusak - od moich przyjaciół Magdaleny i Marcina w prezencie urodzinowym :)
9. "Dotknąć prawdy" Antoinette van Heugten - tak mnie zachwyciły pozytywne recenzje innych Blogerek, że musiałam kupić, a okazja była świetna, bo Gildia sprzedawała niektóre książki po 10 zł! Na Targach oczywiście. I akurat trafiłam na tę książkę ;)
10. "Piter" Szymun Wroczek - także za dyszkę na Targach :D
11. "Mechaniczny książę" Cassandra Clare - 10% rabatu na stoisku Olesiejuka ;)
12. "Uczta dusz" Celia Friedman - od ParanormalBookS do recenzji.
13. "Dzieci Cienie" Margaret Peterson Haddix - na Targach poznałam Panią Joannę z Jaguara i nawiązałyśmy współpracę! I tak właśnie dostałam tę i poniższą książkę do recenzji :)
14. "Wśród zdradzonych" Margaret Peterson Haddix.
15. "Cienie na Księżycu" Zoe Marriott - od przekochanej Pani Edyty z Egmontu, z którą także spotkałam się na Targach :)
16. "Strażnicy Historii. Nadciąga burza" Damian Dibben - także od Pani Edyty, gdyż wcześniej miałam egzemplarz recenzencki i teraz dostałam oficjalny - okładka przeboska!!! A tu RECENZJA!

Tak więc zaszalalam, a to nie koniec, bo jeszcze na dniach przybędą do mnie książki zakupione np. z allegro. Ale to w następnym stosiku za miesiąc :P

A teraz słów kilka (albo kilkanaście) o Warszawskich Targach Książki, które właśnie trwają (11-13 maja). Powiem tak: WOW! Oczywiście nie mogę przeboleć, że nie było stoiska Papierowego Księżyca (jedynie dystrybutor), a do niektórych stoisk ciężko się było dopchać (od 12-tej były już takie tłumy, że czułam się jak sardynka!) Ale od początku: 7.53 - pociąg z Łodzi, ja i Sihh oraz jej kumpela Ala i mama wyruszamy na podbój Warszawy. Za Skierniewicami awaria - pierwszy wagon idzie w odstawkę. Trochę nas to zestresowało, bo nie wyobrażałam sobie tego, by czekać półtorej godziny na drugi pociąg. Ale dojechaliśmy z pół godzinnym opóźnieniem. Byłyśmy więc o 10.30 przed Pałacem Kultury i Nauki, a tam już kupa ludzi!!! Mega zaskoczenie. No dobra, wchodzimy do środka, dołącza do nas Kerach (adminka PB), bilety oczywiście kulturalnie kupione. I co widzę na początek? WIELGACHNE stoisko Olesiejuka! Aż mi się oczy zaświeciły. Poznałam wówczas osobiście Pana Krzysia, z którym współpracuję i od którego dostaję do recenzji książki Bukowego Lasu (Pozdrawiam serdecznie!). Dołącza do nas Fonin - w końcu udało nam się spotkać! Później dalsze rozeznanie - ogólnie mega bałagan, nic nie można ogarnąć, gmaszysko ogromne, pełno ludu, ja nie wiem, gdzie jestem. Docieramy do stoiska Egmontu - jest Pani Edyta! Chwilę rozmawiamy i kieruję się dalej. Razem z Kerach docieramy do stoiska Prószyńskiego, jest Pan Marcin z NF – w końcu mogę go poznać osobiście, a nie tylko przez fejsbuka :D To niesamowite uczucie spotkać ludzi, z którymi się współpracuje - ta współpraca nabiera wówczas innego wymiaru, bo te osoby nie są już nazwiskami w mailach, ale żywymi ludźmi - ciepłymi, sympatycznymi i całkowicie realnymi. Ale okej, lecimy dalej - stoisko wortalu Granice.pl, jest i Pan Sławek! Chwila rozmowy, lecimy dalej. Czy już mówiłam, że ubolewam nad brakiem stoiska Papierowego Księżyca? Nawet nie wiecie, jak bardzo!!! Powiadają, że nie można mieć wszystkiego - jakiś sadysta to wymyślił... Później docieramy do Jaguara, tam poznajemy przesympatyczną Panią Joannę (dzięki Sihh), ja dostaję jakiegoś kopa odwagi i proponuję współpracę :D Wariatka ze mnie :P Lecimy dalej - ponownie Egmont, chwila rozmowy, poznajemy kolejne osoby pracujące w wydawnictwie, następnie ja lecę kupić "Mechanicznego księcia" do Olesiejuka, nabywam trzy mega boskie reklamówki z Fabryki.pl (zdjęcie wyżej - prawda, że teksty boskie? :D), a później... spotkanie z Rafałem Kosikiem. Czy wiecie, że ten facet jest po prostu świetny? Takich ludzi jak najwięcej! Ostatecznie po trzech godzinach przeciskania się przez tłum stwierdziłam, że mam dosyć i dziewczyny także postanowiły się ulotnić. Ogólnie wrażenia są takie - bardzo się cieszę, że dosłownie w ostatniej chwili, bo przedwczoraj, zdecydowałam się pojechać na te Targi. I już nie chodzi o to, że książki były w promocji i się obkupiłam. Chodzi o ludzi. Spotkałam osoby, które kochają książki tak, jak ja, którzy pracują przy i z książkami. I z którymi ja współpracuję. Wspaniale jest móc zamienić nawet trzy słowa, uścisnąć dłoń, uśmiechnąć się i otrzymać uśmiech w zamian. Pozytyw na maksa ;) A na koniec dziękuję wszystkim, z którymi się spotkałam z okazji Targów - Kerach, Sihh, Fonin i Ali - oby więcej takich okazji ^^

Hmm, chciałam jeszcze dodać zapowiedzi czerwcowe, ale nie będę już Was zanudzała. Wkrótce więc co nieco o interesujących premierach. A na dziś kończę uwywnętrznianie się. Dodaję piosenkę. Znowu moi kochani Poeci - nie mogę się od nich uwolnić, a głos wokalisty mnie hipnotyzuje^^ Enjoy! <3