„Miłość jest najbardziej niebezpieczną ze wszystkich gier…
Gdy niespodziewany spadek podnosi rodzinę Amelii Hathaway do rangi arystokracji, młoda dama odkrywa, że opieka nad trzema siostrami i niesfornym bratem to błahostka w porównaniu z trudnościami, jakich nastręcza jej odnalezienie się w zupełnie nowym świecie. W dodatku na jej drodze staje wysoki, tajemniczy i niebezpiecznie pociągający Cam Rohan, a Amelia nie zamierza przecież wychodzić za mąż. Cam, oszałamiająco zamożny zarządca najlepszego domu gry w Londynie, jest już zmęczony ograniczeniami, jakie narzuca mu życie towarzyskie, i coraz bardziej tęskni za swoimi „dzikimi” cygańskimi korzeniami. Gdy urocza Amelia prosi go o pomoc, zamierza oferować jej tylko przyjaźń, nie może jednak oprzeć się obezwładniającemu pożądaniu. Czy mężczyzna, który gardzi tradycją, zgodzi się poświęcić wolność dla małżeństwa? Tej jesieni atmosfera w Londynie będzie naprawdę gorąca...”
Niezależna kobieta, kierująca się rozumem, i tajemniczy, cygański zarządca popularnego domu gry i rozpusty w Londynie roku 1848? Cztery siostry Hathaway oraz ich brat – lord Leo Ramsay i przyjaciel Merripen to nietypowa rodzina, którą Amelia, najstarsza z dziewcząt, musi się opiekować. Gdy ją poznajemy, właśnie jest w drodze do Londynu, gdzie wraz z pomocą Merripena, cygańskiego podrzutka, którym wiele lat temu zaopiekował się jej ojciec, ma zamiar odnaleźć „zaginionego” brata. Leo od kilku dni nie raczył zjawić się w domu i Amelia podejrzewa, że brat znowu pije, a ona nie zamierza mu pobłażać. Kiedy więc kierują się do jednego z najpopularniejszych klubów hazardowych w stolicy, nie mają pojęcia, że od tej chwili ich życie ulegnie zmianie, a to wszystko za sprawą zarządcy klubu – Cama Rohana. Splot zaskakujących wydarzeń zbliży Amelię i Cama, lecz oboje doskonale wiedzą, że Cygan nigdy nie będzie mile widzianym towarzyszem dla dobrze sytuowanej, angielskiej damy...
„ - Panno Hathaway (...) Czy moja obecność panią niepokoi?
- Nie – odparła natychmiast. - Nie, oczywiście, że... Tak. Tak, niepokoi mnie pan.” *
- Nie – odparła natychmiast. - Nie, oczywiście, że... Tak. Tak, niepokoi mnie pan.” *
Wyjdź za mnie to druga książka Lisy Kleypas, po którą przyszło mi sięgnąć i fakt ten cieszy mnie niezmiernie, gdyż uwielbiam tę autorkę za jej elegancki język i wyrafinowane ujęcie erotyki. Nierzadko bowiem odkładałam książki innych pisarek, gdy tzw. „sceny łóżkowe” mnie zniesmaczały. Przy lekturach spod pióra Lisy nie ma jednak mowy o podobnych sytuacjach.
Autorka przedstawia nam rzeczywistość w połowie XIX wieku – wiktoriański Londyn wydaje się być idealnym tłem dla płomiennego romansu kobiety odzianej w krynolinę. I w istocie tak właśnie jest, choć muszę przyznać, że w przypadku kreacji ówczesnej rzeczywistości nie wszystko do mnie przemawiało – zauważyłam nie tylko odstępstwa od faktów historycznych, ale także pewną ostrożność narratora, która najpewniej miała zapobiec ewentualnym nieścisłościom. Któż to jednak widział, by niezamężna panna z dobrego domu przechadzała się po lesie z nieznajomym i to w dodatku Cyganem? Plusuje natomiast fakt, iż Lisa odważnie sięgnęła w kierunku cygańskich tradycji, wplatając je zręcznie w realia angielskiej socjety oraz panujące konwenanse i etykietę. Stateczne życie Anglików ściera się z cygańską ideą wolności i życia w zgodzie z naturą, a oba te światy odzwierciadla dwójka głównych bohaterów i ich perypetie.
Narrator wszechwiedzący przedstawia nam wydarzenia z punktu widzenia kilku postaci, najbardziej skupiając się na Amelii i Camie – dzięki temu zabiegowi czytelnik doskonale zdaje sobie sprawę z emocji, jakie targają bohaterami. Niezwykle plastyczny język maluje przed widzem obraz londyńskiego półświatka, wiejskich rezydencji i eleganckich spotkań towarzyskich. Lisa potrafi zręcznie operować słowem, budując atmosferę tajemniczości owianej nutką pożądania – nim zdążymy się zorientować, z niecierpliwością wyczekujemy kolejnego starcia na linii Amelia – Cam i mamy nadzieję na nowe, emocjonujące doznania.
Pomyślna kreacja bohaterów także dodaje powieści smaku – mamy niezależną i upartą starą pannę, której nie w głowie mężczyźni i szaleństwo. Amelia jest typem kobiety, która dla rodziny poświęci wszystko i przez to nie myśli o własnych przyjemnościach i przyszłości. Kiedy naprzeciwko niej staje Cam, widzimy ogromną różnicę pomiędzy tym dwojgiem – on jest zmęczony życiem w zamknięciu, pragnie posłuchać cygańskiej części swojej duszy i odnaleźć wolność, którą odbiera mu życie wśród obcych. Wierzy w magię i zabobony, podczas gdy Amelia odrzuca wszelkie nieracjonalne zachowania i we wszystkim kieruje się rozumem. Z góry można się domyślić, że będzie to wybuchowy duet. Ponadto pojawia się także cała masa intrygujących postaci, których historie są równie interesujące, a dzięki temu powieść jest bardziej złożona, wielowątkowa, nie tylko skupiona na głównych postaciach.
Wyjdź za mnie to emocjonujący i wciągający romans historyczny z nieśmiałym wątkiem paranormalnym (którego obecność, swoją drogą, niezmiernie mnie zaskoczyła). Interesująca kreacja XIX-wiecznej Anglii (choć chciałabym podkreślić, że suknia na okładce nijak się ma do ówczesnej mody!) i przyciągający uwagę bohaterowie, a także gorące sceny nie pozwolą czytelniczkom na nudę. Niestety jest też minus – niektóre wątki nie zostały wyjaśnione i poczułam niedosyt, gdy dotarłam do ostatniej strony. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach serii o siostrach Hathaway autorka rozwinie napoczęte w tym tomie problemy. Nie umniejsza to jednak moich dobrych odczuć po lekturze, bo choć nie jest to literatura wysokich lotów i w zasadzie z góry można założyć, jakie będzie zakończenie takiej powieści, to i tak książkę tę czytało się z niezwykłą przyjemnością. Wyjdź za mnie polecam wszystkim Paniom, które uwielbiają niezobowiązujące, lekkie historie ze sporą dawką erotyki i namiętności. Pomimo drobnych niedociągnięć Lisa po raz kolejny dowiodła, że jest jedną z lepszych pisarek romansów historycznych. Dlatego też Wyjdź za mnie otrzymuje mocne 4+/6!
Original: Mine Till Midnight
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 19.07.2011
* cytat str. 111.
I trailer :)








