„W 1939 roku Scott mieszka w Hollywood. Jest pogrążony w długach i usiłuje napisać powieść, która przywróci mu sławę. Mimo związku z redaktorką rubryki towarzyskiej, pozostaje lojalny wobec Zeldy – swojej żony, muzy i bratniej duszy. Żeby naprawić nadszarpnięte małżeństwo, Scott organizuje wyjazd na Kubę. Jednak nawet w idyllicznej scenerii Zelda i Scott nie są w stanie uciec od niebezpiecznej intensywności ich relacji. Oboje rozpaczliwie też trzymają się wspomnień z lat 20., kiedy byli młodzi, sławni i zakochani. Podróż na Kubę nieuchronnie obnaża ich utraconą niewinność i staje się ostatnim rozdziałem historii miłosnej Fitzgeraldów.
W Pięknych głupcach R. Clifton Spargo przedstawia zachwycająco barwny i intensywny, ale też prawdziwie ludzki portret Fitzgeraldów. W tej gorzkiej historii miłosnej pokazuje i chwile czułości, i ból, jaki sobie zadają.”
Zelda i Scott Fitzgeraldowie to ikony epoki jazzu – światowi, utalentowani, zbuntowani ludzie, którzy pomimo swoich możliwości i talentów, dążyli do destrukcji. R. Clifton Spargo podjął się więc niezwykle trudnego zadania – nie tylko musiał odtworzyć realia życia w latach 30., ale także wykreować wiarygodne sylwetki dwójki niezwykłych, historycznych postaci. I przyznam, że mu się to udało! Zelda według Spargo okazała się dokładnie taką osobą, jakiej się spodziewałam, zaś Scott wzbudzał we mnie wiele skrajnych uczuć, a przy tym wyjątkowo rozczulał.
Historia została opowiedziana z punktu widzenia narratora wszechwiedzącego, który dosyć wnikliwie przedstawia uczucia i przemyślenia obojga bohaterów. Dzięki temu łatwiej czytelnikowi zrozumieć emocje, jakie targały Scottem i Zeldą – zaglądamy w ich umysły, poznając wszystkie słabości i niepewności, każdą cechę i każdą wadę charakterów Fitzgeraldów. Spargo zabiera czytelnika w podróż na Kubę, pozwala poznać ciekawych ludzi, z którymi Fitzgeraldowie mieli styczność. Język powieści jest cudowny, dojrzały, malowniczy, choć niestety zdarzały się także niefortunne zwroty, które odrobinę mnie drażniły (np. seksowne dziecko – to stwierdzenie jest w moim odczuciu wyjątkowo niesmaczne). Niemniej nie wpłynęły one na mój odbiór powieści.
R. Clifton Spargo napisał niezwykłą książkę. Piękni głupcy to nie tylko wspaniały styl, wnikliwa analiza osobowości bohaterów i przekonująca kreacja otaczającej Fitzgeraldów rzeczywistości lat 30. To przede wszystkim przepiękna, choć niezwykle smutna historia wielkiej miłości Scotta i Zeldy. Miłości, która ich niszczyła, ale bez której nie byli w stanie żyć. To opowieść o ludziach, którzy pomimo zagubienia, słabości i dzielących ich różnic, wciąż do siebie wracali i wciąż się kochali. Jestem pod wrażeniem tej opowieści – wciąga, zachwyca, wzbudza wiele emocji, momentami nawet wzrusza. Dzięki Spargo pokochałam Fitzgeraldów takimi, jacy byli naprawdę – nieco zagubionymi, kochającymi się ludźmi, których historia zmusza do zastanowienia się nad istotą prawdziwego, szczerego uczucia. Szczerze polecam Wam tę niezwykłą książkę, a sama daję jej ocenę bardzo dobrą z plusem!
Wydawca: Bukowy Las
Przeł. Paulina Gąsior
Przeł. Paulina Gąsior
Data wydania: 6.03.2015
Ilość stron: 373
Za tę przepiękną powieść dziękuję wydawnictwu Bukowy Las :)
Książka bierze udział w wyzwaniu:
Książkowe wyzwanie 2015 – punkt Oparta na prawdziwej historii
Książkowe wyzwanie 2015 – punkt Oparta na prawdziwej historii
Na koniec dodam tylko, że w trakcie poznawania opowieści o Fitzgeraldach, zupełnie przypadkiem obejrzałam film O północy w Paryżu Allena. To niezwykłe uczucie zobaczyć w filmie postaci, o których właśnie czyta się książkę! Kreacje niesamowite – Tom Hiddleston i Alison Pill dobrze wczuli się w swoje role. W sumie film super, szczerze polecam! :)

