Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vanessa Greene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vanessa Greene. Pokaż wszystkie posty

19 lutego 2016

"Sekretna herbaciarnia" Vanessa Geene

„Podnosząca na duchu powieść o sile płynącej z prawdziwej przyjaźni.

Charyzmatyczna dziennikarka Charlotte ma wybrać najlepsze herbaciarnie Wielkiej Brytanii.

Wie, że herbaciarnia Nadmorska to miejsce wyjątkowe, ale czy powinna podzielić się tym odkryciem z czytelnikami? Kathryn, samotna matka, dla której Nadmorska jest jedynym azylem, przekonuje Charlie, by nie umieszczała tej herbaciarni w swoim artykule, a w zamian zgadza się uczestniczyć w rekonesansie. Wraz z inną stałą klientką, Séraphine, francuską au pair pasjonującą się wypiekami, podróżują po kraju, odkrywając urocze zakątki. Ale żadna z nich nie przeczuwa, że te podróże pozwolą im odkryć coś jeszcze…”


Uwielbiam herbaciarnie! Staromodny wystrój, delikatne, porcelanowe filiżanki, zapach różnych herbat i kwiatów, pyszne, domowe ciasta i ciasteczka oraz niepowtarzalna atmosfera sprawiają, że można w takim miejscu zapomnieć o całym świecie! Klimatu dobrej herbaciarni nie da się pomylić z żadnym innym. Zatem powieść Vanessy Greene od pierwszych zapowiedzi stanowiła dla mnie lekturę obowiązkową – jako fanka herbaciarni oraz wierna czytelniczka serii Leniwa Niedziela po prostu wiedziałam, że to książka dla mnie.

źródło
Sekretna herbaciarnia to opowieść o… kobietach. Trzy główne bohaterki – Kat, Charlotte i Seraphine – pochodzą z różnych światów. Każda ma inne problemy, inne spojrzenie na życie, inne plany, ale łączy je jedno – sympatia do pewnej klimatycznej herbaciarni prowadzonej przez przemiłą Letty. Nadmorska to miejsce magiczne, ciche i pełne kuszących zapachów oraz smaków. Każdy zakochuje się w tym miejscu. To właśnie tu bohaterki się poznają i tu rozpocznie się ich wspólna przygoda. 

Muszę przyznać, że Vanessa Greene bardzo realistycznie przedstawiła miejsce, wokół którego kręci się akcja powieści – miałam wrażenie, jakbym dobrze znała tę herbaciarnię. Zgrabna kreacja bohaterów i ich „życiowe” perypetie sprawiają, że książkę czyta się z zainteresowaniem. Mnie osobiście najbardziej przypadła do gustu Kat – wydawała mi się taka do bólu prawdziwa, autentyczna i dobra. Choć nie ukrywam, że kreacja jej trzyletniego syna nie wypadła już tak realistycznie – miałam wrażenie, jakby autorka książki nie do końca wiedziała, jak mówią i zachowują się trzyletnie dzieci. Leo w moim odczuciu był stanowczo zbyt „dorosły”.

Sekretna herbaciarnia to lekka i ciepła opowieść o przyjaźni oraz odnajdywaniu swojego miejsca na świecie. Przyjemny styl autorki oraz dobrze wykreowane postaci kobiece to największe atuty tej historii. Niestety brakowało mi w niej kotwicy – czegoś, co sprawiłoby, że czytałabym książkę z totalnie zapartym tchem, niepewna losów ulubionych bohaterów. Owszem, opowieść ma swój urok, odpowiedni klimat i bardzo kobiecy wydźwięk, niemniej nie jest to książka, do której będę wracała myślami. To dobra lektura na jeden wieczór – taka, przy której na chwilę się odprężymy, ale o której nie będziemy rozmyślali po jej przeczytaniu. Dlatego też Sekretną herbaciarnię polecam fankom serii Leniwa Niedziela oraz tym osobom, które lubią niezobowiązujące, przyjemne historie  – powieść Vanessy Greene to idealna odskocznia od szarej rzeczywistości.

Original: The Seafront Tea Room
Wydawca: Świat Książki
Data wydania: 18.11 2015
Ilość stron: 368
Przeł. Urszula Smerecka
Moja ocena: 4/6


Za tę sympatyczną lekturę dziękuję wydawcy!