"Odkąd Vanessa Sands odkryła, kto zamordował jej siostrę, a wszystko, co wiedziała o swojej rodzinie, okazało się kłamstwem, jej świat runął. Osobiste problemy bohaterki przestają jednak mieć znaczenie w obliczu powrotu żądnych zemsty istot z Winter Harbor. Teraz Vanessa musi zmierzyć się z przeszłością i zaakceptować fakt, że jest dokładnie taka sama jak one - równie kusząca i równie niebezpieczna..."
Od chwili, gdy nastoletnia Vanessa w wyniku niefortunnego wypadku straciła starszą siostrę, a później odkryła swoją prawdziwą tożsamość, jej życie uległo znacznej zmianie. Teraz, chcąc poznać wszystkie sekrety z przeszłości oraz rozwiązać problemy – nie tylko te rodzinne, ale także targające jej sercem – może liczyć tylko na przyjaciółkę – Paige. Kiedy dziewczęta wracają po wakacjach do szkoły, wokół Vanessy zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a to dopiero początek przeciwności, z którymi przyjdzie się zmierzyć głównej bohaterce...
Głębia to drugi tom cyklu Syrena, niezwykle udanej powieści autorstwa Tricii Rayburn. Po lekturze tomu pierwszego byłam po prostu zachwycona wizją, którą autorka zawarła w swoim dziele – wizją mitologicznych, niebezpiecznych stworzeń, które wabią mężczyzn swoim wdziękiem, po czym brutalnie zabijają. Jako mała dziewczynka uwielbiałam opowieści o tajemniczych, morskich pół kobietach – pół rybach, lecz były to opowieści z rodzaju disneyowskiej Małej Syrenki. Dzieło Tricii otworzyło przede mną bramy do zupełnie innego, mrocznego świata, w którym piękno przeplata się z brzydotą, a delikatna pieśń potrafi omamić i pozbawić wszelkich zmysłów. Dlatego też do lektury Głębi zasiadłam z wielką nadzieją, która niestety z każdą kolejną stroną powieści słabła...
"Najstraszniejsze potwory wcale nie czają się w mroku, czekając, aż do nich przyjdziesz. Jeśli zechcą, same po ciebie przyjdą."
W zasadzie ponad połowa książki to wydarzenia, które można by było zmieścić w kilku rozdziałach, niewyobrażalnie rozwleczone i wciąż podejmujące ten sam problem – niepewności Vanessy i jej walki z sobą samą. Autorka najważniejsze wydarzenia i dynamiczną akcję zostawiła na sam koniec, przez co czytelnik, nim w ogóle do tego momentu dotrze, jest już poważnie znudzony i zniesmaczony. Finał na szczęście rekompensuje niedogodności, choć miałam nieodparte wrażenie, że wszystko dzieje się zbyt szybko (zaczęłam się nawet zastanawiać, czy w mojej książce nie brakuje przypadkiem kilku stron!), a chwilami pokrętna narracja nie do końca oddała klimat sytuacji. Choć język jest prosty i nastawiony na odbiorcę w każdym wieku, nie raz zdarzało mi się czytać poszczególne fragmenty po kilka razy, gdyż nie byłam do końca pewna, co bohaterka może mieć na myśli.
Podsumowując przyznam, że nie wiem, jak ocenić sequel Syreny. Z jednej strony czytelnik odnajdzie w tej części odpowiedzi na kilka pytań, a z drugiej będzie obserwował, jak Vanessa na własne życzenie wiele spraw skomplikuje. Finał zaś zrodzi kolejne pytania, co też niewątpliwie zmusi widza do niecierpliwego wyczekiwania na kontynuację trylogii. Czasu przy tej lekturze nie mogę nazwać straconym, ale nie ukrywam, że Głębia wyjątkowo mnie rozczarowała, a zachowanie Vanessy, którą szczerze lubiłam, teraz całkowicie zmieniło moje podejście nie tylko do bohaterki, ale też do historii. Po ostatni tom (Dark Water) sięgnę na pewno i mam nadzieję, że będzie bardziej spektakularny, niż część druga. Z sympatii do autorki i sentymentu do Syreny, daję Głębi ocenę 4-/6, a książkę polecam fanom Tricii.
Pod TYM LINKIEM można przeczytać fragment książki :) A TU moja recenzja Syreny :)
Original: Undercurrent
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 25.01.2012
* cytaty z książki
* cytaty z książki
Trailer do serii:
I muzyka, która według mnie idealnie pasuje do tej książki i która towarzyszyła mi zarówno przy lekturze Syreny, jak i Głębi :)














