„Najgłośniejsza powieść Jane Austen, na podstawie której zrealizowano równie głośny film. Nawiązuje do niej Helen Fielding w bestsellerowym Dzienniku Bridget Jones. Niepozbawiona ironii i humoru kostiumowa opowieść o zamążpójściu.
Rzecz dzieje się na angielskiej prowincji na przełomie XVIII i XIX wieku. Niezbyt zamożni państwo Bennetowie mają nie lada kłopot – nadeszła pora, by wydać za mąż ich pięć dorosłych córek. Sęk w tym, że niełatwo jest znaleźć odpowiedniego męża na prowincji. Pojawia się jednak iskierka nadziei, bo oto posiadłość po sąsiedzku postanawia dzierżawić pewien młody człowiek, przystojny i bogaty...”
Duma i uprzedzenie to niewątpliwie najbardziej znana powieść Jane Austen. Przyznam więc, że ciężko napisać na jej temat coś odkrywczego – prawdopodobnie powiedziano o tej książce wszystko, co było możliwe. Jestem gotowa stwierdzić nawet, że takich dzieł nie powinno się recenzować, bowiem żadne słowa nie będą w stanie oddać emocji, jakie towarzyszą lekturze. Potwierdzeniem moich słów może być fakt, że od dziesiątek lat nie tylko panie na całym świecie zachwycają się historią stworzoną przez angielską pisarkę, ale także filmowcy odnaleźli w tej powieści coś interesującego, skoro stworzyli już kilka ekranizacji!
![]() |
| źródło |
„Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony.”
Historia Elizabeth Bennet jest po prostu niezwykła. Nie jestem nawet w stanie opisać, jakie emocje we mnie wywołała. Styl, język, sposób narracji, wnikliwa obserwacja otoczenia, świetne przedstawienie tamtych czasów – wszystko to sprawiło, że od pierwszej strony, ba, od pierwszego zdania miałam wrażenie, jakbym przeniosła się w czasie i – siedząc w wygodnym fotelu w salonie Bennetów – obserwowała perypetie pięciu sióstr i ich szalonej, acz poczciwej matki. Obudziła się we mnie tęsknota za czymś, czego tak naprawdę nigdy nie było mi dane poznać – za światem sprzed 200 lat, za angielską prowincją, za tamtejszą kulturą, językiem, a nawet konwenansami, które tak uprzykrzały kobietom życie. Czy to nie dziwne?
Ogromnym atutem wydania, które przyszło mi przeczytać, jest jego oprawa. Książka została wydana w serii Angielski ogród. Piękna, twarda okładka, tzw. „tapetka” w kwiaty po prostu mnie w sobie rozkochała – jest bardzo kobieca, stylowa, idealnie dobrana do tej XIX-wiecznej powieści. Czytanie książki w takiej oprawie to prawdziwa przyjemność. Minusem tego wydania są jednak pewne elementy jego tłumaczenia, a dokładniej wstawienie w miejsca angielskich imion ich polskich odpowiedników. Mam tu na myśli zastępowanie imienia „Elizabeth” imieniem „Elżbieta”. Wyjątkowo nieudany zabieg, gdyż przy zdrobnieniu tłumaczka nie użyła imienia „Ela” lecz „Lizzy”. Jest w tym sporo niekonsekwencji.
Duma i uprzedzenie to opowieść uniwersalna, ponadczasowa. To historia wielkiej miłości, która rodzi się niespodziewanie, wbrew woli, wbrew wszystkiemu, co znane. To jedna z najpiękniejszych, najbardziej klimatycznych opowieści, jaką przyszło mi poznać. Jane Austen jest mistrzynią kreowania bohaterów-indywidualistów, których nie sposób nie polubić. W dodatku autorka z godną podziwu wnikliwością maluje przed nami obraz ówczesnego społeczeństwa, nie szczędząc ironii i humoru. Myślę, że nieprzypadkowo Duma i uprzedzenie od lat zachwyca i wzrusza – od tej historii po prostu nie można się oderwać! Powieść polecam nie tylko romantyczkom – myślę, że dzieło Jane pobudzi serce każdego, kto da mu szansę i zechce przenieść się w czasie do urokliwego Longbourn. Szczerze polecam!
Original: Pride and Prejudice
Wydawca: Świat Książki
Data wydania (wznowienia): 2014
Ilość stron: 368
Ocena: 6/6
Za książkę bardzo dziękuję Patrykowi i wydawnictwu Świat Książki :)
Książka bierze udział w wyzwaniu:





