Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diana Gabaldon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diana Gabaldon. Pokaż wszystkie posty

18 stycznia 2016

"Podróżniczka" Diana Gabaldon

„Jest rok 1746. Szesnastego kwietnia armia króla Jerzego II rozgromiła wojska Karola Edwarda Stuarta w bitwie pod Culloden w Szkocji. Po walce Anglicy przeczesali pole bitwy, dobijając rannych. Większość tych, którzy przeżyli, stracono w Anglii, a tysiąc jeńców sprzedano jako niewolników do pracy na amerykańskich plantacjach bawełny.

Rok 1968. Claire, zagłębiając się w dokumenty z epoki i drżąc o Jamiego, usiłuje odgadnąć koleje jego losu. Czy „Czerwony Jamie” przeżył masakrę pod Culloden? Tak właśnie przypuszcza i powraca w wiek XVIII. Razem z Jamiem okrętują się na statek płynący z ładunkiem na Karaiby. Po niezwykle niebezpiecznej podróży morskiej, licznych przygodach i ucieczkach, docierają do brzegu nieznanego lądu. Okazuje się, że przybyli do Nowego Świata…”


Ach, cóż to była za przygoda! Niezwykła, zaskakująca i pełna emocji! Podróżniczka, trzecia odsłona serii Diany Gabaldon, okazała się być najlepszą z dotychczas przeczytanych przeze mnie części Obcej. Nie mogłam się oderwać od tej powieści, absolutnie mnie w sobie rozkochała! 

źródło
W Podróżniczce dzieje się bardzo dużo, wątki splatają się ze sobą tworząc wielobarwną, tętniącą życiem opowieść o wielkiej miłości, tęsknocie, walce z czasem, podróży w nieznane i próbie odnalezienia swojego miejsca na świecie. Akcja powieści na początku biegnie dwutorowo – z punktu widzenia głównej bohaterki, Claire oraz z punktu widzenia Jamesa Frasera. Co będzie później, tego Wam nie zdradzę, ale daję słowo – będzie się działo! Bohaterowie przeżywają niezwykłe przygody, zachwycając i wzruszając odbiorcę. Książka wciąga w sumie od pierwszych zdań i trzyma w napięciu do samego końca. Podróżniczka to ponad 950 stron wypełnionych szalonymi przygodami, emocjami i dobrym humorem. To spotkanie z postaciami, które wprowadzają czytelnika w cudowny nastrój, a przy tym wzbudzają coraz większą sympatię. Przyznaję, że przy Podróżniczce naprawdę polubiłam Claire i Jamesa oraz ich kompanów. Miałam wrażenie, jakbym czytała o dawno niewidzianych przyjaciołach, o ludziach z krwi i kości, którzy – tak jak każdy z nas – mają swoje słabości. Współczułam im i dopingowałam ze wszystkich sił. 

Podróżniczkę czyta się lekko i – jak na jej objętość – naprawdę szybko. Wciąż jednak uważam, że autorka mogła tę serię nieco okroić i stworzyć zgrabniejsze, około 400-stronicowe części. Momentami można odnieść wrażenie, że historia jest trochę przegadana. Nie zmienia to jednak faktu, że powieść niesamowicie wciąga i nie pozwala nawet na chwilę odpoczynku. Podróżniczka to wspaniała kontynuacja, w moim odczuciu to jedna z lepszych książek tego gatunku. Aby jednak poznać tę historię, koniecznie trzeba sięgnąć po dwa wcześniejsze tomy – Obcą i Uwięzioną w bursztynie. Szczerze polecam, naprawdę warto! Wspaniała przygoda u boku przystojnego Szkota gwarantowana! ;)

Original: Voyager
Wydawca: Świat Książki
Data wydania: 2010 / wznowienie: maj 2015
Ilość stron: 952
Przeł. Kotlicka Justyna, Pankiewicz Ewa i in.
Moja ocena: 5+/6


Za tę wspaniałą lekturę serdecznie dziękuję wydawcy!

Wszystkie części serii:

#1 Obca | #2 Uwięziona w bursztynie | #3 Podróżniczka
#4 Jesienne werble | #5 Ognisty krzyż | #6 Tchnienie śniegu i popiołu
#7 Kość z kości | #8 Spisane własną krwią

13 stycznia 2016

"Uwięziona w bursztynie " Diana Gabaldon

„Jest rok 1968. Claire Randall powraca wraz z dorosłą córką Brianną do Szkocji. 

Tu pragnie wyznać prawdę równie zaskakującą, jak wydarzenia, które ją zrodziły: prawdę o starodawnym kręgu kamiennym... o miłości przekraczającej granice czasu... o szkockim wojowniku, Jamesie Fraserze...

Ale jest też rok 1745. Claire udaje się do Paryża, aby zapobiec skazanemu na klęskę powstaniu w Szkocji pod wodzą księcia Karola Stuarta. Chce ocalić córkę i mężczyznę, którego kocha...”


Minęło ponad pół roku od chwili, gdy zakończyłam przygodę z pierwszym tomem serii Diany Gabaldon. Obca wywołała we mnie skrajnie różne emocje – z jednej strony denerwowało mnie niemiłosierne rozwleczenie historii i nadmiar niezbyt wyszukanych scen erotycznych, z drugiej zaś książka totalnie mnie wciągnęła i siłą rzeczy oceniłam ją bardzo wysoko. Niedawno sięgnęłam po drugą część serii – Uwięzioną w bursztynie, która okazała się trochę słabsza od poprzedniczki, niemniej czytało się ją wyjątkowo dobrze! 

źródło
Opowieść zaczyna się bardzo tajemniczo – nagle znajdujemy się w 1968 roku, Claire ma dorosłą córkę i przebywa w „swoich czasach”. Jak to możliwe? Byłam tak zaskoczona tym początkiem, że aż sięgnęłam ponownie po Obcą, by rzucić okiem na zakończenie – może mi się coś przewidziało, może czegoś nie doczytałam? Nie, autorka celowo wprowadza czytelnika w konsternację, by powoli, strona po stronie wyjaśnić, dlaczego Claire ponownie znalazła się w XX wieku i co się stało z Jamesem. Brawo, zaskoczyła mnie! Co więcej, nawet mi się ten zabieg spodobał – czytelnik podczas lektury jest tak zaintrygowany, że nie ma szans odłożyć książki nawet na minutę. 

Narracja Uwięzionej w bursztynie biegnie dwutorowo – z punktu widzenia Claire oraz z punktu widzenia narratora wszechwiedzącego. Historia opisana na kartach drugiego tomu jest dosyć obszerna i po raz kolejny przez głowę przemknęła mi myśl, że tę książkę można było napisać bardziej zwięźle, przecież 400 stron w zupełności by wystarczyło. Zdarzały się momenty nużące, pojawiło się trochę sztampowych scen erotycznych, ale w ostatecznym rozrachunku lektura mi się spodobała. Choć nie ukrywam, że motyw z powstaniem jakobickim niespecjalnie mnie zaciekawił. 

„Wspaniała zabawa… fantastyczne przygody… romans… seks… Idealna lektura, by oderwać się od rzeczywistości”!

 – San Francisco Chronicle

Zgadzam się, Uwięziona w bursztynie wciąga i pozwala zapomnieć o całym świecie. To ten rodzaj literatury, którą się uwielbia pomimo mankamentów. Tu ważne są przede wszystkim emocje, akcja i przygoda. Ponadto warto zauważyć, że autorka włożyła bardzo dużo pracy w przygotowanie całej serii i nie ukrywam, że mnie tym przekonała. W książce pojawia się sporo historii, a całość została ubrana w niezwykły, magiczny klimat. Plusem serii jest też lekkie pióro Diany Gabaldon – choć każda kolejna część jest coraz obszerniejsza, czyta się je wyjątkowo szybko. Zatem nie ma odwrotu – po trzecią część sagi, Podróżniczkę, muszę sięgnąć! Polecam!

Original: Dragonfly in Amber
Wydawca: Świat Książki
Data wydania: 21.04.2015
Ilość stron: 840
Przeł. Ewa Błaszczyk, Karolina Bober i in.
Moja ocena: 4/6



Za lekturę serdecznie dziękuję wydawnictwu Świat Książki!

Wszystkie części serii:
#1 Obca | #2 Uwięziona w bursztynie | #3 Podróżniczka | #4 Jesienne werble
#5 Ognisty krzyż#6 Tchnienie śniegu i popiołu | #7 Kość z kości
#8 Spisane własną krwią

01 lipca 2015

"Obca" Diana Gabaldon

„Nie przegapcie żadnej części sagi Diany Gabaldon. W tych bestsellerowych książkach ożywa fascynująca opowieść o podróżniczce w czasie Claire Randall i osiemnastowiecznym Szkocie Jamiem Fraserze.

Jest rok 1945. Claire Randall, pielęgniarka pracująca w czasie wojny w szpitalu polowym, wraca z frontu i spędza z mężem wakacje w Szkocji. W czasie spaceru natrafiają na kamienny krąg. Claire dotyka głazu i... zostaje przeniesiona do roku 1743. Nagle zjawia się w świecie pełnym niebezpieczeństw. Dostaje się w sam środek intryg właścicieli ziemskich i knowań szpiegów, które zagrażają jej życiu i mogą złamać serce...”


Mamy rok 1945. Claire Randall, dwudziestokilkuletnia mężatka, która w czasie wojny pracowała jako pielęgniarka, wraz z mężem wyjeżdża na wakacje do Szkocji. Oboje bardzo się kochają, spędzają ze sobą każdą wolną chwilę i jednocześnie odkrywają tajemnice urokliwej północy. Zbieg najróżniejszych okoliczności przerywa jednak sielankę – Claire z nieznanego powodu nagle trafia w sam środek potyczki pomiędzy Szkotami a angielskimi żołdakami i okazuje się, że… przeniosła się w czasie! Kobieta jest przerażona i trudno jej uwierzyć, że znalazła się w XVIII wieku, lecz mimo to nie pozwala sobie na chwilę słabości – zrobi wszystko, by powrócić do domu i ukochanego Franka. Do czasu…

źródło
Pierwsze polskie wydanie Obcej Diany Gabaldon miało miejsce w 1999 roku. Teraz Świat Książki powraca z serią w nowym, poprawionym wydaniu, aby na jesień 2015 roku zaprezentować fanom autorki najświeższy, ostatni, ósmy tom przygód Claire Randall. Kiedy sięgnęłam po Obcą, nie byłam do końca pewna, czego się spodziewać. Opinie o tej niezwykle rozbudowanej sadze są bardzo różnorodne, jednym seria się szalenie podoba, inni zaś nie pozostawiają na niej suchej nitki. Co takiego ma w sobie Obca, że wywołuje tak skrajnie różne emocje? Już sam fakt, że serię Diany Gabaldon przetłumaczono na 19 języków i wydano w 23 krajach, daje do myślenia.

Narratorem powieści jest główna bohaterka – Claire. Jej opowieść czyta się lekko i – pomimo sporej objętości (książka ma ponad 700 stron!) – także dosyć szybko. Opowieść ma w sobie baśniowy, nierzeczywisty klimat, który wciąga czytelnika w opowieść już od pierwszych stron. Kreacja bohaterów także przypadła mi do gustu – autorka ma dar do nakreślania postaci za pomocą kilku dobrze dobranych słów. 

Książka ma jednak sporo minusów. Przede wszystkim pojawia się za dużo scen erotycznych, w dodatku niezbyt fantazyjnie przedstawionych. Akcja powieści jest rozwleczona, w sumie spokojnie można było upchnąć tę historię w 400 stronach. Ponadto nie wszystkie fakty historyczne są zgodne z prawdą i to także momentami mi przeszkadzało. No i główny bohater – amant, którym podobno zachwyca się tak wiele czytelniczek. Mnie do siebie nie przekonał, a momentami nawet irytował.

Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że pomimo tak wielu mankamentów, Obca szalenie mi się podobała! Jest coś takiego w tej historii, co nie pozwala oderwać się od lektury, co sprawia, że czytelnik kibicuje bohaterce, zachłannie przewracając kolejne strony książki w poszukiwaniu kolejnych zapierających dech przygód. Obca nie jest lekturą idealną, wiele rzeczy należałoby w niej poprawić, ale to nie zmienia faktu, że czyta się ją wyśmienicie. Historia ma w sobie bliżej nieokreśloną magię, która pochłania bez reszty, rozbudza wyobraźnię i budzi w odbiorcy głód historii. Nie spodziewałam się, że to napiszę, ale słowo się rzekło – z pewnością sięgnę po kolejny tom serii, zaś Obca dostaje ode mnie ocenę 5/6!

Original: Outlander
Wydawca: Świat Książki
Data wznowienia: 18.03.2015
Ilość stron: 711

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Świat Książki!

Książka bierze udział w wyzwaniu: