
Orwell pisał: "Folwark Zwierzęcy miał być przede wszystkim satyrą na rewolucję rosyjską. Jednak, jak podkreślam, przesłanie utworu jest szersze: chciałem wyrazić w nim myśl, iż ów szczególny rodzaj rewolucji (gwałtowna rewolucja oparta na konspiracji, z motorem napędowym w postaci nieświadomie żądnych władzy osób) może doprowadzić jedynie do zmiany władców. Mój morał brzmi tak oto: rewolucje mogą przynieść radykalną poprawę, gdy masy będą czujne i będą wiedzieć, jak pozbyć się swych przywódców, gdy tamci zrobią, co do nich należy. (...) Nie można robić rewolucji, jeśli nie robi się jej dla siebie; nie ma czegoś takiego jak dobrotliwa dyktatura."
Folwark
Dworski był zwyczajnym folwarkiem angielskim – właściciel
gospodarstwa, pan Jones, hodował na nim świnie, kury, gęsi, krowy,
konie i owce, miał także kruka, kota oraz psy. Życie w folwarku
toczyło się jednostajnym rytmem aż do czasu, gdy stary knur
imieniem Major postanowił podzielić się z innymi zwierzętami
pewną myślą. Tak więc gdy pan Jones udał się na spoczynek,
wszystkie zwierzęta zebrały się w stodole, by wysłuchać orędzia
wiekowej świni. Major opowiedział im, że ludzie to okrutne istoty
wykorzystujące zwierzęta i że koniecznym jest wzniecić bunt, by
wygnać pana Jonesa z ich ziemi. To był początek wielkiej rewolucji
– początek obalenia rządów ludzi na folwarku i początek
nowej ideologii animalizmu, która zakładała, że wszystkie
zwierzęta są równe. Do czasu…
O Folwarku zwierzęcym George'a Orwella mówiło się dużo i głośno. I wcale mnie to nie dziwi! Powieść angielskiego pisarza to nieco ponad sto stron szalenie bogatej w treść i przesłanie historii, która do dziś zaskakuje swoim uniwersalizmem.
George Orwell był niezwykle zadowolony ze swojej powieści, którą ukończył w czasie II wojny światowej, jednak książkę wydał dopiero po jej zakończeniu – nikt bowiem nie chciał opublikować tego utworu ze względu na panujące w Europie nastroje polityczne. Folwark zwierzęcy to alegoria komunizmu, a przejęcie władzy przez świnie – tu nieprzypadkowo będące symbolem tyranii, odnosiło się do totalitaryzmu. Mówi się, że autor bohaterów książki wzorował na ludziach – poznając postacie Napoleona, Snowballa czy Squealera, rzeczywiście możemy dostrzec w nich podobieństwa do czołowych polityków okresu przed i powojennego. Dodatkiem do pełnego zrozumienia idei, jakie przyświecały autorowi podczas tworzenia Folwarku, jest przedmowa samego Orwella, którą wydawnictwo MUZA umieściło w polskim wydaniu książki.
Folwark zwierzęcy to opowieść satyryczna w dosadny sposób mówiąca o tym, że gdy świnia dorwie się do koryta, nic dobrego z tego nie wyniknie. To alegoria społeczeństwa, które zachwycone przeprowadzoną w ich „kraju” rewolucją nie zauważyły, że „przed” wcale nie było gorsze od „po”. A może po prostu nie chciały tego widzieć? George Orwell w dziele z lat 40-tych XX wieku tak naprawdę kreśli ideologię przyświecającą wielu współcześnie żyjącym ludziom – ideologię, która głosi, że są równi i równiejsi. Symboliczne potraktowanie każdego ze zwierząt i przypisanie mu odpowiednich cech uderza swoją trafnością i choć dla wielu Folwark zwierzęcy to tylko bajka, dla innych będzie to historia wyjęta z życia, która przemawia swoim realizmem i daje powody do wielu przemyśleń.
George Orwell był niezwykle zadowolony ze swojej powieści, którą ukończył w czasie II wojny światowej, jednak książkę wydał dopiero po jej zakończeniu – nikt bowiem nie chciał opublikować tego utworu ze względu na panujące w Europie nastroje polityczne. Folwark zwierzęcy to alegoria komunizmu, a przejęcie władzy przez świnie – tu nieprzypadkowo będące symbolem tyranii, odnosiło się do totalitaryzmu. Mówi się, że autor bohaterów książki wzorował na ludziach – poznając postacie Napoleona, Snowballa czy Squealera, rzeczywiście możemy dostrzec w nich podobieństwa do czołowych polityków okresu przed i powojennego. Dodatkiem do pełnego zrozumienia idei, jakie przyświecały autorowi podczas tworzenia Folwarku, jest przedmowa samego Orwella, którą wydawnictwo MUZA umieściło w polskim wydaniu książki.
Folwark zwierzęcy to opowieść satyryczna w dosadny sposób mówiąca o tym, że gdy świnia dorwie się do koryta, nic dobrego z tego nie wyniknie. To alegoria społeczeństwa, które zachwycone przeprowadzoną w ich „kraju” rewolucją nie zauważyły, że „przed” wcale nie było gorsze od „po”. A może po prostu nie chciały tego widzieć? George Orwell w dziele z lat 40-tych XX wieku tak naprawdę kreśli ideologię przyświecającą wielu współcześnie żyjącym ludziom – ideologię, która głosi, że są równi i równiejsi. Symboliczne potraktowanie każdego ze zwierząt i przypisanie mu odpowiednich cech uderza swoją trafnością i choć dla wielu Folwark zwierzęcy to tylko bajka, dla innych będzie to historia wyjęta z życia, która przemawia swoim realizmem i daje powody do wielu przemyśleń.
„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.”
Folwark zwierzęcy to ponadczasowa opowieść, którą powinien poznać każdy bez względu na wiek. Dla mnie poznanie tej lektury okazało się nieoczekiwaną lekcją historii i niesamowitym spotkaniem z pisarzem, którego dzieła wpisują się w klasykę literatury światowej XX wieku. Folwark to uniwersalna i jednocześnie smutna w wydźwięku przypowieść o pędzie ku władzy i związanych z tym konsekwencjach, za które płaci społeczeństwo – przedstawione tu jako owce bezrefleksyjnie zgadzające się na doktryny głoszone przez władzę. Książkę polecam wszystkim – to lekcja, której musi doświadczyć każdy samodzielnie myślący człowiek.
Wydawca: MUZA S.A.
Data wydania: 8.03.2012
Ilość stron: 119
Ocena 5+/6
Pełny tekst Folwarku zwierzęcego w oryginale TUTAJ
Polecam bajkę z 1954 roku - wersja w języku angielskim:
Lub film z 1999 - poniżej pełna wersja z polskim lektorem:





